wtorek, 9 września 2014

425. Kakaowe ciastka z amarantusa

W poście, w którym przedstawiałam przepis na tartę obiecałam przepis na ciastka, 
które pozwolą pokochać ziarno amarantusa.
Obłędnie kakaowe, słodkie, kruche z nutą pomarańczy. 
Proste w wykonaniu.
 Najlepsze :)



 Przepis:

60g ziarna amarantusa
180g mąki pszennej
2 lekko czubate łyżki kakao
Szczypta cynamonu
3/4 - 1 szklanka cukru trzcinowego
180g masła w temperaturze pokojowej
2 łyżeczki suszonej skórki pomarańczowej
Szczypta soli


Amarantus gotujemy 20 minut. Studzimy.
Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę.
Przesiewamy mąkę, kakao, sól, cynamon, dodajemy skórkę pomarańczową miksujemy.
Dodajemy ziarno amarantusa, miksujemy.
Ciasto będzie przypominało wilgotną kruszonkę.
Zagniatamy kulę dłońmi, owijamy folią spożywczą i odkładamy do lodówki na ok. pół godziny lub do zamrażalki na 10 minut.
Urywamy kawałki wielkości orzecha włoskiego, spłaszczamy, układamy na blasze. Pieczemy w 180 stopniach przez ok. 15-17 minut.
Po wystudzeniu prószymy cukrem pudrem.


Pam.

25 komentarzy:

  1. koniecznie muszę je zrobić, do mleka byłyby taaaakie smaczne.. :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Te ciasteczka wyglądają bardziej jak jakieś małe bułeczki! Koniecznie muszę zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Już sobie wyobrażam jak jem je moczone w cieplutkim kakałku :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A podzielisz się chociaż? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne te ciasteczka, takie... pulchniutkie ;p i sporo ich wyszło, chętnie bym Ci kilka podkradła ;)

    http://bakaliowy-swiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekolada z nutą pomarańczy - jak ja to uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają bardzo apetycznie, nie dziwie się że nie potrafisz się od nich oderwać bo na pewno są pyszne

    OdpowiedzUsuń
  8. Są idealne! Ślinka cieknie na sam widok. Lepiej, żeby nikt mi takiego talerza pod nos nie podtykał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mocno czekoladowe! <3 Takie jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. przyszłam ze szkoły i mam ogromną ochotę teraz schrupać twoje ciastka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko pysznie gdyby nie ta skórka pomarańczowa :P

    OdpowiedzUsuń
  12. porywam cały talerzyk :D
    eleganckie są :)

    OdpowiedzUsuń
  13. super ciacha! robiłam kiedyś podobne ale z fasoli... jednak ten amarantus musi dodawać im orzechowego posmaku! koniecznie musze spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubie ziarno amarantusa, dlatego na pewno zasmakuja mi jak je zrobie!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam ochotę schrupać te wszystkie ciastka! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. o rany, rany, jak tylko znajdę ochotę na robienie, robię je na pewno :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam pytania :)
    1. 60g ziarna amarantusa to przed czy po gotowaniu? Jak to odmierzyć (np. w szklance)?
    2. W jakiej ilości wody to się gotuje?
    Reszta jasna. Mam nadzieję, że mi się udadzą, bo dopiero zaczynam przygodę z amarantusem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed ugotowaniem, ja ważyłam na wadze kuchennej i nie mam pojęcia ile to będzie ale myślę, że z 6-7 łyżek stołowych nieczubatych. Wody daj na oko, najwyżej odlejesz/ dolejesz w trakcie gotowania :)

      Usuń