poniedziałek, 15 września 2014

429. Dyniowo- laskowy chlebek z ricottą, różą, Mixit i karmelizowanymi śliwkami

Sama nie wiem czym teraz żyję. 
Czy minionym beztroskim tygodniem, czy chwilą obecną. 
Chyba ani jednym, ani drugim. 
Nie pamiętam co postanowiłam sobie przed wyjazdem, 
co sobie obiecałam, jak bardzo chciałam działać, 
jak chciałam zmian, jaką poczułam siłę. 
Zapomniałam wszystkiego, a wiem, że to było ważne, a teraz zostało przyćmione głupkowatym poczuciem ulgi, że jestem w swoim bezpiecznym miejscu, planie, dniu.
I wiem, że za kilka dni powróci poczucie pustki, bezsensu, 
ale nie wiem czy razem z nim powrócą postanowienia, chęci i siła. 
Oby tak. Mam nadzieję. Będzie dobrze :)



Pierwsze co zrobiłam wczoraj w kuchni (poza śniadaniem) to upiekłam pure z dyni
Z jednej z trzech czekających na mnie dyniek ;)

Ten wypiek to mistrzostwo smaku :)






Dyniowo- laskowy chlebek z ricottą, konfiturą z płatków róży, muesli Mixit, karmelizowanymi śliwkami z cynamonem

Przepis:

40g mąki pszennej razowej
20g mąki pszennej
Płaska łyżka mielonych orzechów laskowych
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Szczypta soli
Stewia
Pół jajka
2 łyżki jogurtu naturalnego
Łyżka mleka
Łyżeczka oleju z orzechów laskowych
3 łyżki pure z pieczonej dyni Hokkaido

Ricotta+ jogurt naturalny + konfitura z płatków róży+ muesli Mixit
Śliwki, masło, miód wiosenny, cynamon

Jajko, olej, jogurt i pure z dyni ubijamy.
Przesiewamy mąki, proszek, sodę, sól, dodajemy mielone orzechy, stewię i dokładnie mieszamy dodając mleko do konsystencji.
Przekładamy ciasto do silikonowej foremki.
Ricottę mieszamy z jogurtem, wykładamy ją na ciasto, na to konfiturę. Przykrywamy i odstawiamy na noc do lodówki. Rano posypujemy muesli i pieczemy w 180 stopniach przez ok. 35-40 minut luźno okryte folią aluminiową.
Podajemy z karmelizowanymi śliwkami (rozpuszczamy masło, miód, wrzucamy śliwki, smażymy kilka minut z dodatkiem cynamonu).

Pytania?
Śliwka - robaczywka!Dynia na słodko i słono

Pam.

28 komentarzy:

  1. mistrzostwo w 100%! dyniowe wypieki zachwycają swoim smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej! znajdź w sobie tą siłę... wiem, że potrafisz - także do przodu :) myśl, że będzie dobrze :)

      Usuń
  2. tęskniłam za Twoimi dyniowymi cudami, nawet bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Najwyraźniej brakuje Ci prawdziwych problemów i wymyślasz je sobie. Ludzie nie mają rąk i nóg i uśmiechają się a Ty wiecznie coś... Obyś nie musiała się dowiedzieć, co to prawdziwe nieszczęście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najwyraźniej brakuje Ci czasu na spędzanie go w sposób bardziej produktywny niż krytyka Pam, nie naskakuję na Ciebie tylko chcę dać do zrozumienia, że każdy człowiek mierzy się z problemami na swoją miarę, coś, co Tobie może się wydawać błahe dla kogoś innego jest zmartwieniem, nie pozwalającym się do końca cieszyć z pięknych chwil.
      więcej wyrozumiałości.

      Usuń
    2. Kocham to podejście. Kocham. Masz ręce i nogi to powinnaś być najszczęśliwsza na świecie. Analogicznie do nie wyrzucaj spleśniałego, starego chleba, bo dzieci w Afryce głodują. ,,Obyś nie musiała się dowiedzieć, co to prawdziwe nieszczęście." Czym są ,,prawdziwe problemy"? Czy tylko brak rąk i nóg daje prawo do gorszego humoru? Podaj mi proszę definicję prawdziwego nieszczęścia. Nie masz bladego pojęcia o moich szczęściach i nieszczęściach, nie masz bladego pojęcia w jaki sposób je przeżywam, więc nie osądzaj proszę.

      Usuń
    3. Taaaak.... złamany paznokieć to też nieszczęście przecież.

      Usuń
  4. eh, te laskowe.. :c naprawdę musiało być bajecznie.. smutno mi, że nie mogłabym spróbować takiego cuda jak Twoje, wspaniałe życie alergika..

    OdpowiedzUsuń
  5. Dyniowe cuda i wiadomo, że Pam wróciła z wakacji :) Śliwki porwałabym z miejsca i wrzuciła...gdziekolwiek. Karmelizowane pasują po prostu do wszystkiego.
    Kochana trzymam za Ciebie kciuki, pustka i bezsens wykańczają nas od środka, trzeba je szybko stłamsić

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten chlebek jest po prostu genialny! Mam ochotę zjeść ekran xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie obrazisz się jak wirtualnie się poczestuje? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chętnie urwałabym kawałeczek! :)

      Usuń
  8. No nie...teraz to ja na prawdę muszę kupić tą dynię *-*

    OdpowiedzUsuń
  9. Dynia i orzechy to musi być cudne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Idealne połączenie ukryte w chlebku *.*

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie powiem nic odkrywczego, kiedy powtórzę, że jesteś Królową Dyń ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dynia u Ciebie widzę to podstawa :D Kusisz nią niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  13. kochana właśnie trzeba wierzyć że będzie dobrze a później wszystko pójdzie lekko i przyjemnie ;)
    Zachwyciłaś mnie tym chlebkiem na maksa !

    OdpowiedzUsuń
  14. Najwspanialszy chlebek dyniowy!
    Z chęcią bym taki zjadła ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. WSZYSTKO zależy od Ciebie. Pamiętaj o tym... :):*

    OdpowiedzUsuń
  16. prezentuje się fenomenalnie!
    może i dla mnie takie puree zrobisz jak masz taki zapas ?:D
    Trzymaj się kochana, dasz radę :*

    OdpowiedzUsuń
  17. naprawdę mistrzostwo świata! i ta dynia, którą również ubóstwiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bedzie dobrze :* wypiek jest wspanialy <3 !

    OdpowiedzUsuń
  19. marzę o takim pomarańczowym wypieku... *zazdrość*

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze tego chlebka nie zrobiłam, ale.. już dziękuję bardzo za przepis! :)

    OdpowiedzUsuń