środa, 17 września 2014

431. Karobowe placki z jaglanki z karmelizowaną dynią

Tydzień temu siedziałam na balkonie z lekkim kocem na kolanach, 
kubkiem parującej, aromatycznej czarnej kawy. 
Delikatne już słońce przypiekało twarz, wiał słaby wiatr, wdychałam to inne powietrze. 
Nie wiem która była godzina. Czytałam książkę. 
Zazwyczaj lektury połykam, wtedy każdą stronę, akapit, zdanie czytałam wolno. 
Przerywając co chwila by zarejestrować każdy widok, każdą górkę, każde wzniesienie. 
Pozwoliłam sobie. Relaks. Chwila. 
Idylla, sielanka, raj, eden. 
Było mi tak dobrze, bo na tydzień udało mi się uciec na drugi koniec Polski... od samej siebie.
Raczej od swojej ciężkiej zbroi, w którą każdego dnia tak pieczołowicie się ubieram. 
Nie da się całe życie uciekać. Byłoby zbyt łatwo. 
Teraz muszę pracować, pracować, pracować, żeby na co dzień choć po części było tak dobrze. 
To do roboty, szkoda ostatnich dni wakacji! :D


Odkryłam nowe fantastyczne połączenie. Dynia z cytryną. 
A raczej z cytrynową nutą w postaci łyżki soku z cytryny, albo lepiej- z otartą skórką. 
Idealnie podkreśla smak dyni
Wspaniałości :)







Karobowe placki z kaszy jaglanej z malinami, karmelizowaną dynią z cytryną i cynamonem, kakaowcem, tahini

Przepis:

40g kaszy jaglanej Skworcu
20g mąki z kasztanów jadalnych
Łyżka karobu
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Małe jajko
Łyżka jogurtu naturalnego


Kawałek dyni
Płaska łyżeczka masła
Łyżka miodu wiosennego
Szczypta cynamonu
2 łyżki soku z cytryny

Maliny, tahini, ziarno kakaowca

Kaszę jaglaną gotujemy ok. 12 minut na osolonym wrzątku.
Gdy ostygnie przesiewamy do niej mąkę, sodę, proszek, dodajemy rozbełtane jajko, mieszamy dokładnie, dodajemy jogurt. Odstawiamy na noc do lodówki.
Rano smażymy placki na niewielkiej ilości oleju kokosowego z obu stron pod przykryciem. 

Dynię kroimy w kostkę, zalewamy na noc sokiem z cytryny.
W rondelku rozpuszczamy masło i miód. Wrzucamy dynię razem z sokiem i smażymy na małym ogniu kilka minut co jakiś czas potrząsając rondelkiem. Pod koniec dodajemy cynamon.

Podajemy placki z dynią i resztą dodatków.

Pytania?
 Dynia na słodko i słono
Pam.

29 komentarzy:

  1. Za takie śniadanie to dam się pokroić:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku jakie fajne grubaski ci wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie, nie ma co się poddawać, skoro tam było Ci tak dobrze, to na pewno jesteś w stanie sprawić, żebyś tutaj mogła się poczuć podobnie :)
    Wieżyczka placków smakowicie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wspaniałości to są w wyglądzie i podaniu tych placków, chcę natychmiast!! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. genialne i połączenie dyni z cytryną, do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  6. hehe oj musisz zmienić nazwę bloga ;p lub wrzucić dynię do tej nazwy :D Dynia i cytryna no no już czuję ten smak :D Ja na razie jestem pod wrażeniem dyni z cynamonem ;p ale wiesz to dopiero moje pierwsze kroki w smakach dyniowych :) Jeszcze się rozkręcę :) W pieczonej dyni jestem zakochana ;p
    Powiadasz, że wszystko na moim blogu jest ok ? Ja nie widzę logo ani obrazków po bokach ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Karob pokochałam! Koniecznie muszę go wypróbować w plackach! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne połączenie kolorów :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Każde Twoje śniadanie to male dzieło sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo miło to czytać :)

      Usuń
    2. i ja się też pod tym podpisuję :)

      Usuń
  10. Z tą cytryną to święta racja! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze mnie zachwycasz swoimi kombinacjami! :) Szczególnie tym dyniowym. A ten karob muszę gdzieś dorwać, bo nie raz słyszałam, że jak owoce, to lepsze z karobem niżeli z czekoladą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pracuj kochana, pracuj, bo o własne szczęście warto walczyć do samego końca!
    Śliczne w przekroju są :D

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę spróbować połączyć dynię z sokiem z cytryny, akurat udało mi się ją zdobyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli wspominasz o skórce z cytryny, to koniecznie muszę Ci polecić zamrożenie tegoż owocu - wtedy ściera się znakomicie (oczywiście, wpierw wyszorować należy) ;D
    Chwila oddechu od samego siebie to cenna chwila - można wtedy spojrzeć z zupełnie innej perspektywy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dynia jest taka pyszna. Nawet nie wpadłabym na połaczenie jej z cytryną czas to wypróbować ! Na razie czeka na mnie w kuchni pyszna pieczona którą zajadamy się po solną bez zbędnych dodatków <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Karob nie jest zły, ale... akurat ja na nic uczulona nie jestem. I chociaż odżywiam się zdrowo, jednak używam zwykłego, naturalnego kakaa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakie pyszności!! Zainspirowałaś mnie połączeniem dynia+cytryna! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie znasz litości! niczym niektórzy nauczyciele :D te placki są świetne (:

    OdpowiedzUsuń
  19. fajnie, że jeszcze możemy się malinkami zajadać - świetnie smakują z dyni! i oczywiście fantastycznie skomponowałaś dzisiejsze placuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ok to mamy deal- ja Ci praliny, ty mi coś dyniowego i jesteśmy kwita ;)
    proponuję zbroję na ten koc zamienić- wygodniejszy jest jednak

    OdpowiedzUsuń
  21. Oszalałam na punkcie twoich dzisiejszych placków, bo nie dość że takie grubaśne , to jeszcze karobowe i moim ukochanym duetem - dynia i malinki <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowne Ci te placuszki wyszły ! :)
    Uwielbiam takie połączenia !

    OdpowiedzUsuń
  23. nie no talerz idelany placuszki niczego sobie i nic wiecej by poranek byl udany <3 !

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobrze,że pozwoliłaś sobie uciec od problemow, zostawić je i uwolnić umysł chociaż na pewien czas. To oznacza,że potrafisz nad nimi panować. W domu, otoczeniu bliskich jest trudniej, bo istnieją pewne schematy, wpływają na nas różne czynniki. Ale to wykonalne. Zrzucaj tą zbroję,którą ubrałaś, bo nie musisz walczyc ze światem. Otwórz się, potrafisz .

    OdpowiedzUsuń