sobota, 20 września 2014

434. Kasza gryczana z malinami zapiekana w dyni

Dziwnie jest.
Tak samo, a inaczej. Lepiej, a nie dobrze.
I co raz bardziej skłonna jestem twierdzić, że jestem zmęczona tym co jest. 
Że już dłużej tak być nie może i przerwanie tego jest warte każdej ceny. 
Porzucić przeszłość, zapomnieć, nie przejmować się. Pożegnać.
I marzenia przestają być ta odległe. Plany stają się co raz bardziej wyraźne i realne. 
Życie jakby bardziej kolorowe. 
Ale jednak ciągle jest coś. I nie mam bladego pojęcia co. 
Coś co do diabła jest tym hamulcem, blokadą w głowie.
I rozmyślanie nic nie daje. I nierozmyślanie nie powoduje, że znika. 
Dowiem się i pójdę do przodu :)


Czuć jesień w powietrzu. Nastrój +10 ;D



Wiecie co...
W sumie, to niedługo możecie spodziewać się u mnie na śniadanie dyni zapiekanej z gotowaną dynią w dyni na parze z karmelizowaną dynią pod dyniową omastą, dyniowo - surowo w kremowej zupie z dyni.

Dzisiejsze śniadanie zasługuje na miano najlepszego
Nie, nie najlepszego na blogu. Najlepszego na świecie ;P 
Aż mam ochotę z jego powodu zrobić zakładkę ,,najlepsze śniadania".





 Cytrynowa kasza gryczana z malinami zapiekana w dyni z pestkami dyni i miechunką w miodzie, białą czekoladą

Przepis:

Mała dynia Hokkaido
50g kaszy gryczanej
Łyżeczka siemienia lnianego Szafir Zielony Nurt
Łyżka ricotty
Łyżka jogurtu naturalnego
Szczypta cynamonu
2 łyżki soku z cytryny
Stewia
Maliny

Figa, miód wiosenny, biała czekolada, pestki dyni, miechunka Skworcu

Dynię dokładnie myjemy i osuszamy ręcznikiem papierowym.
Odkrawamy z góry czapeczkę i wydrążamy miąższ ze środka.
Kaszę gotujemy na osolonym wrzątku. Pod koniec dodajemy siemię lniane, ricottę, jogurt, sok z cytryny, cynamon.
Pieczemy pustą dynię ok. 10 minut w 190 stopniach.
Po tym czasie napełniamy dynię kaszą i malinami. Pieczemy odkryte ok 20-25 minut.
Miechunkę i pestki dyni moczymy przez noc w wodzie. Rano prażymy na suchej patelni z dodatkiem miodu.
Podajemy z dodatkami.

Od razu uprzedzam pytania- nie, nie zjadłam całej tej dyni, choć wiele nie zostało :P


Pralinkę? :)


Miłego weekendu :*



Pytania?

 Dynia na słodko i słono
Pam.

36 komentarzy:

  1. Cudowna "miseczka" <3
    A Ty idź do przodu i uśmiech, kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty nasza malutka dynio NAJUKOCHAŃSZA!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super pomysł z tą dynią , z chęcią wypróbuję :d
    Uśmiech poproszę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bleh, bleh, bleh. nienawidzę tego, nie cierpię, nie znoszę, rwę sobie włosy z głowy.. jak możesz TAK katować, TAK dusić, TAK się znęcać nad wszystkimi dyniofanami?! JAK MOŻESZ?!




    a tak naprawdę. rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba jesteś jedyną osobą, która czując jesień w powietrzu cieszy się z tego. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyyle dyni? Matko, toż to dyniowa rozpusta!

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie nastrój -10.
    Jeżeli zjadłaś też tą miseczkę to udowadniasz mi, że prawdziwy z Ciebie dyniowy potwór

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie zjadłaś całej tej dyni, Dynio moja?! xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda obłędnie! Aż nabrałam ochoty na dynię :D

    OdpowiedzUsuń
  10. mmm... pyszna propozycja na sobotni poranek!

    OdpowiedzUsuń
  11. Każdy element w tym śniadaniu jest idealny. Genialny pomysł na pieczone śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie do nastoroju -10...tesknie za latem! :(

    OdpowiedzUsuń
  13. najlepsze mówisz? to chętnie spróbuję coś zapiec w swojej dyni, akurat ma idealne wymiary :) nie wątpie, że Twoje śniadanie po prostu smakowało genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie nei ma nic lepszego niż pieczona nadziana dynia. Chociaż i nadzienie jest zbędne ;p
    Ślicznie to wygląda.
    Trzymaj się ciepło ! I się nie poddawaj idź do przodu bo warto. Uwierz warto zapomnieć i to wszystko zostawić. Poczujesz się w końcu wolna i zaczniesz żyć. Bez zmartwień żyć na sto procent, a nie tylko 50 .

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow! Czegoś takiego to ja jeszcze nie widziałam. Faktycznie twoje śniadanie dzisiaj zasługuje na miano najlepszego. Pomysł z tym zapieczeniem genialny. Chciałabym kiedykolwiek być tak kreatywna :D
    A z tym co napisałaś na początku, utożsamiam się w 100%..

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiem, ze jak coś polecasz to jest to absolutnie przepyszne. Samo podanie jest przepiekne!
    Swoja droga bardzo fajny pomysl na taką zakladke, regularnie bym zagladala :D

    OdpowiedzUsuń
  17. o kurczę ale cudo na talerzu :D
    świetnie to się prezentuję, zresztą co u Ciebie ładnie nie wygląda? :D

    OdpowiedzUsuń
  18. jesień coraz bliżej ... u mnie nawet +20 :D
    powalająco podane! widzę, że pomysłów ci nie brak (:

    OdpowiedzUsuń
  19. Dynia strzeliła Tobie do głowy! :D Czekam na tą dyniową rozpustę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. genialne! pieczona dynia w całości jest przepyszna! zapraszam do mnie na jaglany budyń w dyniowej miseczce :) http://foodmania-przepisy.blogspot.com/2014/09/owocowy-budyn-jaglany-w-dyniowej.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Widzę, że nie tylko ja mam bzika na punkcie dyni :DD!
    Uwielbiam dzisiejszą propozycję na śniadanie, do wypróbowania koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Taką pralinką chętnie się poczęstuję ;)
    Dynia, dynia, dynia...nie mogę! Wykończy mnie ona tym ''męczeniem'' :D

    OdpowiedzUsuń
  23. ruszaj do przodu <3 ! Pysznie podanesniadanie <3 !

    OdpowiedzUsuń
  24. staranuj te blokady, wolność to piękna rzecz... ;)
    śniadanie na wypasie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Aaj, zazdroszczę tego podejścia do jesieni :D ale w sumie, postaram się o podobne :)
    Zgrałyśmy się dziś faktycznie. Gryczana górą!

    OdpowiedzUsuń
  26. Za pralinkę podziękuję, ale chętnie porwę Twoją dynię. Moja już się skończyła :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziwią mnie wszyscy, którzy uwielbiają jesień. Ja kocham wiosnę,to dzięki niej nabieram chęci do życia. A jesień od zawsze kojarzy mi się źle,smutno i zimno.

    OdpowiedzUsuń
  28. Hehe powinnaś jeszcze stworzyć zakładkę najpiękniejsze śniadania :) CUDO :):)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem pod wrażeniem takiego śniadanka ! Nie dość, że smaczne to pomysłowe no i prześliczne :) Oczy same jedzą.

    OdpowiedzUsuń
  30. Pomysł na wykorzystanie dyni genialny! Ja myślałam, żeby tak podawać zupę krem z dyni :)

    OdpowiedzUsuń