niedziela, 21 września 2014

435. Drożdżowe gofry z papają, malinami, goji i syropem + dyniowa surowa gryczanka wytrawna

To była bardzo dziwna sobota. 
Bardzo dziwna i trudna. Ostatecznie dobra. 
Tak mogę ją podsumować. 
I mogę być z siebie dumna chociaż troszeczkę ;)



W ramach kontynuacji współpracy ze sklepem Plus Zdrowia dostałam w piątek paczkę, 
a w niej porcję starannie zapakowanych, zdrowych i ciekawych produktów:

babka płesznik
jagody goji
czystek
szafran
mieszankę do chleba
ostropest plamisty ( świeżutki, tegoroczny zbiór :) )

Automatycznie otworzyłam jagody goji, a to dlatego, że zawsze powtarzałam, że ich nie lubię.
Tak na prawdę nigdy wcześniej ich nie jedząc.
Przekreśliłam je po wypiciu dziwnej mieszanki mdłej i niesmacznej herbaty czy ziół,
które w składzie miały właśnie goji.
Uznałam, że ten smak to na pewno ich sprawka i więcej ich nie posmakowałam.
Ależ byłam zaskoczona, gdy spróbowałam i... smaczne ;D
Kolejny produkt, który zagości w moim menu.

Jagody goji uznawane są za jedne z najzdrowszych owoców na świecie, o ile nie najzdrowsze.
Większość z nas zdaje sobie z tego sprawę, ale już nie każdy wie (ja też nie wiedziałam) 
w sumie dlaczego? Co w goji jest takiego super?


Przede wszystkim czym są owoce goji?

Mała, czerwona jagoda, która rośnie na krzewie Lycium Barbarum (kolcowój pospolity, kolcowój szkarłatny) na wzgórzach i w dolinach Chin, Tybetu oraz Mongolii.
Przy zbieraniu strząsa się je na specjalne maty i suszy w cieniu, gdyż po dotknięciu świeżych owoców ręką czarnieją.

Dlaczego takie comfort food?

Są wyjątkowo mocnym antyutleniaczem.

Zawierają:

-6 podstawowych witamin ( bardzo bogate w wit.C, wit. z grupy B oraz E)
-11 podstawowych mikroelementów
-22 dietetyczne pierwiastki śladowe
-18 aminokwasów (w tym 8 egzogennych)
-8 polisacharydów
-6 monosacharydów
-5 nienasyconych kwasów tłuszczowych (niezbędne kwasy tłuszczowe, kwas linolowy i alfa-linolowy, beta-sitosterol oraz inne sterole roślinne).
-5 karotenoidów, w tym beta-karoten (7 mg/100g)  i zeaksantynę, luteinę, likopen i beta-kryptoksantynę, ksantofil
-wiele pigmentów fenolowych

Ponadto:
Wapń (112mg/100g), Potas (1.13 mg/100g),
Żelazo (9mg/100g), Cynk (2mg/100g),
Selen (50 mikrogramów/100g),
Ryboflawinę (1.3mg/100g),
Witaminę C (148mg/100g).


Jaki goji mają wpływ na nasz organizm?

-wpływają korzystnie na system immunologiczny
-utrzymują właściwe ciśnienie krwi
-spowalniają procesy starzenia organizmu
-poprawiają pamięć
-utrzymują prawidłowy poziom cukru we krwi
-wpływają pozytywnie na męską potencję
-łagodzą bóle i zawroty głowy
-poprawiają sen
-poprawiają apetyt i trawienie
-poprawiają wzrok
-wpływają korzystnie na wątrobę i nerki
-wzmacniają kości i mięśnie
-poprawiają stan skóry i włosów
-łagodzą stres i niepokój
-zwiększają witalność i poprawiają humor

Wartości odżywcze na 100g suszonych owoców goji:

Wartość energetyczna    370 kcal
Białko                             12g
Węglowodany                68g
Błonnik                          10g
Tłuszcze                         10g

Zachęcam do kupienia TUTAJ


Dziś śniadanie podwójnie debiutowe- goji po raz pierwszy
 i papaja po raz pierwszy (zakochałam się w tym owocu!)






Drożdżowe waniliowe gofry z papają, malinami, goji, pestkami dyni, syropem limonka z miętą, jogurtem

Przepis:

35g mąki żytniej
15g mąki pszennej razowej
15g mąki pszennej
13g świeżych drożdży
Pół łyżeczki cukru trzcinowego
60ml ciepłego płynu (zimne mleko + gorąca woda)
Jajko
Łyżeczka ekstraktu waniliowego
Łyżeczka oleju kokosowego
Szczypta soli

Maliny, papaja, pestki dyni, jagody goji, syrop limonka z miętą
Kilka łyżek jogurtu+ pół miarki odżywki białkowej waniliowo- kokosowej

Mąkę pszenną, cukier, drożdże zalewamy połową płynu, dokładnie mieszamy i odstawiamy przykryte na 10 minut.
Jajko ubijamy z olejem, wanilią, solą, przesiewamy mąki, mieszamy, dodajemy rozczyn i mieszamy bardzo dokładnie dolewając resztę płynu.
Przykrywamy folią spożywczą, talerzykiem i odstawiamy na noc do lodówki.
Rano pieczemy gofry i podajemy z dodatkami.
Pestki dyni i jagody goji zalewamy na noc wodą.


Aby nie umniejszyć mojemu dyniofanatyzmowi dziś propozycja na dynię na wytrawnie:





Surowa gryczanka dyniowo- pomidorowa z gorgonzolą i suszonymi pomidorami
Fasolka szparagowa z tahini i kiełki lucerny z olejem z pestek słonecznika Zielony Nurt

Przepis:

50g kaszy gryczanej niepalonej
Szklanka zimnej wody
3 czubate łyżki pure z pieczonej dyni Hokkaido
Mały pomidor
Suszone pomidory z zalewy
Sól, pieprz, papryka słodka i ostra

Kaszę zalewamy zimną wodą na kilka godzin po czym odsączamy i blendujemy z dodatkiem dyni i pomidora wcześniej podsmażonych na oleju kokosowym oraz przypraw. Dodajemy pokrojone suszone pomidory, mieszamy. Podajemy od razu lub po schłodzeniu/ podgrzaniu.

Pytania?

Jagody goji - jedz to co najlepszeDynia na słodko i słono

Pam.


Informacje do wpisu:

http://jagody-goji.blogspot.com/
http://pluszdrowia.pl/produkt/suszone-jagody-goji
http://super-jedzenie.pl/11/goji-berries/
http://www.ilewazy.pl/lyzka-suszonych-owocow-goji






24 komentarze:

  1. No to dobrze, że sobota była udana :)
    A drożdżowe gofry najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  2. tyle pyszności w twoich posiłkach, że nie umiem się napatrzeć! szczególnie zachwyca mnie ten pomysł na gryczankę! na 100% zrobię :) tylko surowa nie do końca, skoro dynia pieczona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieeem wiem ;P Ale jakby rozłożyć na części pierwsze, to dynia pieczona, kasza surowa ;D

      Usuń
  3. No po tym co napisałaś, to nic tylko jagody goji jeść xD Nie jadłam ich jeszcze i teraz sobie pluję w brodę jak piszesz o tych walorach :D W dzisiejszym poście ja nie wiem co lepsze. Pierwsza czy druga propozycja? Biorę obie! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. u Ciebie jak zwykle pięknie i kolorowo! Zapraszam do mnie na bloga- nominowała Cię do zabawy 7 faktów o mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Laczylam kiedys gryczana z dynia i przepadlam.
    Twoj obiad zasluguhe na podawanie w restauracji!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tyle kolorów na talerzu ! :) Śniadanie jak i obiad wyglądają zniewalająco ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej chodziło Ci o dyniofanatyzm a nie dyniofobizm. Bo kto jak kto ,ale Ty się chyba dyni nie boisz :P ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, dziękuję ! Już poprawione :)

      Usuń
  8. tą gryczanką to mnie zachwyciłaś na maksa , nie przypuszczałabym żeby tą surowiznę zrobić w w wersji wytrawnej , ale widać jednak można :D
    A śniadanie boskie <3

    OdpowiedzUsuń
  9. drożdżowe, mniaaam <3
    patrząc na Twoje śniadanie, czuję lato mimo, że za oknem widzę jesień :D
    i cieszę się, że wczoraj jednak było dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę spróbować te jagody goji! :D Drożdżowe gofry! Daj jednego :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę nie tylko ja uwielbiam goji ;D ? Pyszności !

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja chyba dam sobie zakaz na odwiedziny Twojego bloga ;p;p Przez Ciebie jeszcze jesień polubię :) ;p
    Pięknie, pięknie i jeszcze raz przepięknie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziś zdecydowanie jestem zachwycona propozycją na wytrawnie! <3
    Koniecznie zrobię coś podobnego :)
    A goji uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wczoraj papaję jadłam i muszę powiedzieć, że to nic specjalnego, tak samo jak goji, ale obiad... och! Wygrywa wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  15. gryczanka na wytrawnie? bardzo dobry pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. gofry wyglądają przepysznie, aż zaczęłam żałować, że nie mam gofrownicy
    w ogóle fajnie, że tak wszystko rozpisujesz, to pomocne, i nie trzeba szukać dodatkowo!
    Zapraszam nakrywka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak myślałam że i dzisiaj tu dyni nie zabraknie, szczerze? Mój faworyt dziś to ta gryczanka :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Gofry drożdżowe z ciasta, które "dochodzi" przez noc w lodówce....Idealnie dla takiego leniucha jak ja :D
    Kurcze, patrząc na tą Twoją dynię na wytrawnie zastanawiam się czy surowej gryczanej nie dać drugiej szansy :)
    A jagody goiji uwielbiam! Przypomniałaś mi tym wpisem, że pora uzupełnić zapasy, w końcu jesień mamy (za kilka godzin :D )

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja to sie dzis no normalnie takj ZACHWYCAM u ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
  20. O matko, mam ślinotok! Ten obiadek możesz mi oddać, ale już! :D Jesteś niesamowita w tym, co robisz :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie wygląda! :)

    Pozdrawiam
    __________
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń