wtorek, 21 października 2014

464. Laskowa babeczka dyniowa z figą, śliwkami i miodem

Kiedy człowiek wsiadając rano do zatłoczonej skm'ki patrzy na starszą panią, 
która wyciąga z torebki wypasionego smartfona i palcem pomarszczonej dłoni o niemal przeźroczystej skórze zaczyna sprawnie przewijać wiadomości na fejsbuku, 
od razu uzyskuje jakąś niewypowiedzianą pewność, że nie ma rzeczy niemożliwych. 
A gdy owa starsza pani serdecznie się do ciebie uśmiechnie
automatycznie uśmiech pojawia się nie tylko na twojej twarzy, ale przede wszystkim w sercu.
Kiedy wiatr w tajemniczy sposób nawieje kolorowych liści przez uchylone okno pokoju 
zdumienie i radość stają się jeszcze większe.
I kilka takich drobnych sytuacji, w obliczu których człowiek jest tak rozkosznie oniemiały uświadamia jak piękny jest świat i jak wiele ma nam do zaoferowania 
jeśli tylko nauczymy się patrzeć.

Miłego dnia :D


Kwintesencja jesieni w tym śniadaniu.
Nie wiem czy to za sprawą orzechów laskowych, przyprawy, czy całych kawałków zbitego pure z dyni, czy miodu, czy właśnie połączeniu tego wszystkiego, to był jeden z najlepszych wypieków jakie jadłam.





Laskowa babeczka dyniowa z figą ze śliwkami, granatem, miodem, ziarnem kakaowca i jogurtem

Przepis:

25g mąki żytniej razowej
15g mąki pszennej razowej
10g mąki pszennej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Szczypta soli
Łyżka mielonych orzechów laskowych Skworcu
Łyżeczka oleju z orzechów laskowych
Łyżeczka przyprawy Pumpkin Spice
Stewia
Pół jajka
30ml mleka
Łyżka jogurtu naturalnego
2-3 łyżki pure z pieczonej dyni Hokkaido
Kawałek figi
Garstka orzechów laskowych

Kilka śliwek, ziarno kakaowca, jogurt naturalny, miód gryczany

Jajko, olej, sól ubijamy.
Przesiewamy mąki, proszek, sodę, przyprawę, orzechy laskowe, stewię i ubijamy.
Dodajemy mleko i jogurt, ubijamy, ewentualnie dodając płynu do konsystencji.
Dodajemy pure z dyni, mieszamy. Na wierzch układamy figę i orzechy laskowe.
Ja odstawiłam na noc do lodówki.
Pieczemy w 180 stopniach około 35- 40 minut.
Podajemy z dodatkami.

Jako, że jestem ogromną amatorką dyni, nie mogłam w końcu nie spróbować jej 
w towarzystwie najbardziej popularnej przyprawy do dań z dyni Pumpkin Spice.
Przepis kropka w kropkę za przeproszeniem zerżnięty od Wiktorii, ale zapiszę go tu, 
bo zawsze łatwiej później szukać u siebie niż u innych :P




Przepis:

2 łyżki cynamonu
Łyżka imbiru
Łyżka gałki muszkatołowej
10 ziaren ziela angielskiego

Ziele angielskie rozbić w moździerzu. Wymieszać wszystkie składniki. Przechowywać w szczelnym pudełku/ słoiczku.


Pytania?

Pam.

28 komentarzy:

  1. No i super! Babeczka jak ta lala, haha. Nie no wygląda świetnie, a jak dopiero musiała smakować. Śmieszna ta sytuacja co opisałaś na początku. Szczerze powiedziawszy to nie spotkałam się jeszcze z taką xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Takiego wpisu mi trzeba było na ten szaro zapowiadający się wtorek! Tak, tak, patrzmy i nauczmy się drobiazgi wyłapywać i czerpać z nich radość. :)
    Babeczka cudna!

    OdpowiedzUsuń
  3. amatorką? chyba już MISTRZYNIĄ! :D co ja się będę znów ślinić, zachwycać, zachwalać i pluć sobie w gębę, że masz taki talent.. :b
    już w głowie mam obraz tej staruszki, tacy ludzie na ulicy to naprawdę w dzisiejszych czasach ogromny skarb wart zapamiętania.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak Ty cudownie potrafisz udekorować swój talerz! aż chce się jeść takie śniadanie ;) a babeczka niesamowita! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :) nie dość, że chce się zjeść, to ja bym jeszcze mgła na nie patrzeć godzinami bo zawsze takie kolorowe :D

      Usuń
  5. jaka optymistyczna i uśmiechnięta dzisiaj ta blogosfera, tak trzymać !
    A wypiek po prostu wielkie WOW

    OdpowiedzUsuń
  6. No i tak trzymaj, kochana! :*
    W tym śniadanku zamknęłaś wszystkie najlepsze smaki jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No i pieczesz takie cuda i jak tu człowiek ma nie zgłodnieć od samego patrzenia :D
    A historia z babcią bardzo pozytywna, podziwiam takich ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyprawę do dyni już dawno sobie zmiksowałam ;p Kto by pomyślał, że to ja będę pierwsza :D
    Historia z babcią bardzo pozytywna :D Chodź nie mogę uwierzyć, że sama się uśmiechnęła :D ale może to "spoko" babcia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe to całkiem jak ja :D Bukiet kwiatów zawsze z motylkami :D

      Usuń
  9. Najważniejsze to dostrzegać zalety w drobnostkach... :)
    Przyprawa wygląda jak jakiś magiczny proszek zamknięty w fiołce! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. No, no masz rację, jeden z Twoich najlepszych wypieków! *.*

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo, nie tylko ja dziś aromatycznie przyprawiam jak widzę - pumpkin spice jest genialna! tak jak Twoja babeczka :D
    w dzisiejszym świecie już chyba nic nas nie zaskoczy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Też muszę zrobić ten"dyniowy miks" bo kusi niemiłosiernie.
    Wypiek boski ;) muszę znów zrobic dyniowy, może tym razem wyjdzie?

    OdpowiedzUsuń
  13. Ok, dobrze, że smartfon, a nie tablet xD I ten fejsbók, eh... :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Uśmiech drugiej osoby ma moc uszczęśliwiania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiadomo, że lepiej u siebie mieć przepis :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Pam! Spodziewaj sie mnie na sniadaniu jutro rano, albo jeszcxe dzis wieczorem bo cos czuje, ze takim smakolykom sie nie oprę i bede wczesniej :>

    OdpowiedzUsuń
  17. dynia po 1dniowej nieobecności powróciła i to w jak pysznej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Taką babeczką bym nie pogardziła ! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. zeecydowanie musze zrobic taka mieszanke przypraw :) Moj dziadek rowniez w miare sprawnie na smartphonie :D śniadanie jest wspaniałe wygląda tak idelanie <3 !

    OdpowiedzUsuń
  20. Babka cudowna! I super, że dałaś przepis na przyprawę, muszę ją zrobić - tylko najpierw zaopatrzę się w składniki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja już się najadam oczami! *.*
    przepięknaa! :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Mmm, po takim śniadaniu dzień musiał być udany :)
    Ostatnio czytałam o starszej pani, która w swoje 114 (nie pomyliłam się, sto czternaste) urodziny postanowiła założyć konto na facebooku. Jakże była zaskoczona, że musiała skłamać co do daty urodzin - nie da się bowiem wpisać daty wcześniej niż rok 1905... ;)

    OdpowiedzUsuń