sobota, 25 października 2014

469. Dynia pod kruszonką Pumpkin Spice z jogurtem sojowym

Nie ma to jak spędzić piątkowy wieczór na poszukiwaniu kapci, 
bo pan fotograf wywrócił mieszkanie do góry nogami by cyknąć 3 fotki xD


Został równo miesiąc mojej ostatniej już 'nastki'.
Nigdy nie traktuję dnia urodzin jako coś symbolicznego, czy przełomowego.
18nastka nie była dla mnie niczym 'wow' (szczerze mówiąc był to zły okres), 
teraz też wiem, że zmiana cyfry nic nie będzie znaczyć, 
ale mimo wszystko jakoś podświadomie działa to na mnie motywująco. 
Bo chciałabym wejść w ten etap inaczej. Lepiej. 
I wierzę, ze samozaparcia i entuzjazmu mi nie zabraknie :)



Miłego weekendu :* 
Nie zapomijcie o zegarach dziś!


Dynia bazą dzisiejszego śniadania. 
Pysznego, jesiennego i aż dziw, że dopiero dziś pojawia się po raz pierwszy. 
Chcica na dynię zaspokojona na kilka... godzin.






Dynia z rodzynkami pod kruszonką Pumpkin Spice z sojowym jogurtem naturalnym

Przepis:

Kawałek dyni Hokkaido
Garstka rodzynek Skworcu
20g mąki pszennej razowej
25g mąki żytniej razowej
Łyżka zimnego masła
Łyżka cukru trzcinowego
2/3 łyżeczki Pumpkin Spice

Sojowy jogurt naturalny

Naczynko żaroodporne lekko przecieramy tłuszczem.
Dynię koimy na kawałki (ja nie obieram) i wrzucamy do naczynka, dodajemy namoczone przez noc rodzynki.
Mąki mieszamy z przyprawą i cukrem.
Dodajemy zimna masło w kawałkach, ucieramy kruszonkę między palcami.
Pieczemy ok. 20-25 minut w 180-190 stopniach.

Pytania?

Rozgrzewające (wege) dania EDYCJA II
Pam.

24 komentarze:

  1. Dziękuję za przypomnienie o zegarach! :)
    Crumble idealne!
    U mnie właśnie dynia w piekarniku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że bez dyni nie ma życia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pumpkin Spice? Nie słyszalam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie cierpię tej zmiany czasu, zwłaszcza na ten zimowy. Szybciej robi się ciemno i nieprzyjemnie, zimno..

    A Ty to jak zwykle rozpieszczasz swoją osobę nieziemsko cudownymi śniadaniami. Ja powinnam przestać tu wchodzić z racji swoich mało ambitnych śniadań.. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. crumble dyniowe to musiało być idealne śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne! uwielbiam tą przyprawę, dynie zjadam teraz kilogramami i ta kruszonka - nic dodać, nic ująć! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Całe wieki crumbli nie jadłam!

    OdpowiedzUsuń
  8. ostatnia nastka, ostatnia taka młodość.. potem to już tylko 'stkowe' zmarchy.. :b
    tak ślicznie to wygląda wszystko.. <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nigdy nie jadłam takiego śniadania, aż mi wstyd! :D Dynia królową! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha, najbardziej podoba mi się fragment o tym, że chcica zaspokojona na kilka godzin :d
    Dyniowy maniak, nic więcej napisać nie można. No może oprócz tego, że taką dynię sama chętnie bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. i niech ta mała zmiana będzie dla Ciebie motywacją :*
    wiesz, że ja jeszcze nigdy nie jadłam crumble? jakoś nigdy nie było okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda okazja jest dobra, zeby zrobić coś pysznego :)

      Usuń
  12. ostatnia natka to poważna sprawa :)
    dyniowe crumble chodzi za mną od tak dawna jak sama potrzeba dyni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ostatnia nastka, ostatni miesiąc ostatniej nastki gwoli ścisłości :D

      Usuń
  13. Każdy powód jest dobry, by coś zmienić na lepsze :)
    dynia, kruszonka... rozkosznie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. dynia pod kruszonką, no znakomicie to wyczarowałaś :))
    Paaam nie wiem, naprawdę nie wiem jak Ci mam dziękować, zawsze tak piękne słowa do mnie piszesz, że mogłabym czytać je całymi dniami :))
    wszyscy również Cię pozdrawiają ;****

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie to musiało być aromatyczne, dynia, pumpkin spice, na sobote idealne :D
    poszukiwanie kapci to moje ulubione zajęcie, zawsze są tam, gdzie nie powinny być :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ślinka cieknie! A a nadal nie kupiłam dyni :c

    OdpowiedzUsuń