środa, 29 października 2014

473. Dyniowo- arachidowe leniwe z ricotty z gruszką, pomelo, miodem

Gdyby nie dywany liści na ziemi pomyślałabym, że to wiosna.
Ciepło, słonecznie, błogo wręcz. 
Na szczęście mamy jesień, piękną polską, złotą :)
Od razu na sercu przyjemniej się robi.
Serce... może moje nauczy się kochać,
może będzie w stanie. 
Nie rodzinę, nie jesień, nie ludność, czy świat. 
Konkretnie. Inaczej. 
Uciekam od tego jak od ognia. 
Nie pozwalam zbliżyć się do siebie, uciekam,
gdy ktoś podejdzie za blisko. 
Odwracam się.  Uciekam.
Może kiedyś przestanę się bać zaangażować.
Bo jak sam siebie nie kochasz, to jak kto inny mógłby to zrobić.


Miłej środy :D


Miałam ochotę na leniwe, opakowanie ricotty czekało na wykorzystanie.
A przecież z ricotty wychodzą najdelikatniejsze. 
I do tego dynia z mąką arachidową. Pyszne dodatki. 
Śniadanie idealne. Naprawdę pyszne :) 











Dyniowo- arachidowe leniwe z ricotty z gruszką, pomelo, miodem gryczanym, ziarnem kakaowca, skórką z limonki

Przepis:

20g mąki arachidowej
25g mąki pszennej razowej
Szczypta soli himalajskiej
170g ricotty
3 łyżki pure z pieczonej dyni Hokkaido
1/2 jajka

Gruszka, pomelo, ziarno kakaowca, miód gryczany, skórka otarta z 1/2 limonki

Jajko ubijamy z ricottą i dynią.
Przesiewamy mąki, dodajemy sól.
Dokładnie mieszamy ciasto.
Odkładamy przykryte do lodówki na noc.
Rano formujemy wałek, kroimy kawałki i gotujemy na osolonym wrzątku ok. 3 min. od wypłynięcia.
Podajemy z dodatkami.

Pytania?

Wariacje z gruszką
Pam.

25 komentarzy:

  1. I wzajemnie! :*
    Pogoda jest niesamowita :)
    A te leniwe musiały być cudowne, zapisuję do zrobienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej jakie cudeńka na talerzu, takie leniwe dzisiaj by mi się przydały na baardzo leniwy dzień *.*
    znam te uczucie, gdy boisz się zaangażować w coś i w pełni zgadzam się ze słowami, że najpierw trzeba pokochać siebie, by ktoś mógł w pełni pokochać nas, ale to da się zrobić, to jest możliwe :)!

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie, śniadanie po prostu idealne! Ricotta, dynia i arachidowe smaki. Nie wyobrażam sobie lepszych klusek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciepło, słonecznie, błogo ? Gdzie ty mieszkasz i dlaczego u mnie pogoda za oknem przypomina Grenlandię, a mgła razi swoją białością po oczach ?
    Leniwe pierwsza klasa, w końcu dyniowe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A zrobisz takie dla mnie ?;)

    U mnie zrobiło się cieplej ale nie mogę powiedzieć, że jest ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, tak jest ciepło i błogo :D hehe ach ta nasza słoneczna kraina :)
    Lepszych leniwych nie mogłaś zrobić :D Moja mama za leniwymi z ricotty szaleje :) Ja również :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co prawda jest słonecznie w ciągu dnia, ale nocne przymrozki i chłodne poranki też już się pojawiają ;) Ja mam tylko nadzieję, że ta piękna, słoneczna jesień nie przyczyni się do ciepłej, bezśnieżnej zimy jak w tamtym roku T_T

    Przepis na leniwce sobie zapiszę, jak przestanę się bać tego, że mi nie wyjdą to zrobię ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Można znaleźć powód do uśmiechu nawet w drobnostkach jak widać!
    Czaję się na nie od dłuższego czasu.. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z ricotty musiały być niezwykle delikatne! Ach, zapragnęłam teraz takich ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A u mnie mróz! :D
    Z ricotty jeszcze w życiu nie próbowałam, prezentują się fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. o właśnie mam ricotte i nie wiem co mam z nia zrobic ;c
    O mniam *.* wyglada Zaje **iscie ! jednym slowem (;
    Pozdrawwwwwiam <3

    OdpowiedzUsuń
  12. ja już teraz też robię tylko z ricotty! :D
    u mnie też jakby wiosna, a tu listopad xd

    OdpowiedzUsuń
  13. ostatnio co chwilę mam ochotę na jakieś kluski, a dyniowe stoją na 'liście' najwyżej, także muszę się za nie jak najszybciej zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale mi narobiłaś smaka na leniwe :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet na lekcjach było gorąco od słońca, ale tak jest dobrze ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba już wiem, co robię w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojej a mi zimno! Moze dlatego że poruszam się o poranku i wieczorami tylko po powietrzu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja też dzisiaj jem pomelo :) pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  19. kradnę Ci ten talerz, kradnę te leniwe i kradnę strach przed przyjęciem i daniem miłości.. ! :*

    OdpowiedzUsuń
  20. samoakceptacja to nie lada wyzwanie, ale nie ma przecież rzeczy niemożliwych. trzeba tylko nad tym pracować i stopniowo zaprzyjaźniać się ze swoją duszą i ciałem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. faktycznie wyglądają naprawdę pysznie :) może nie powinnaś uciekać, może powinnaś dać szansę i sobie i temu komuś? może uczucia innych do nas, mogą pomócpokochać i siebie?

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak zawsze zachwycasz swoim śniadaniem :D

    OdpowiedzUsuń
  23. piękne śniadanie.
    Pamiętaj - najważniejsze to kochać siebie - wtedy wszystko układa się pięknie :)

    OdpowiedzUsuń