niedziela, 2 listopada 2014

477.Pudding chlebowy dyniowo- jabłkowy z cytryną, żurawiną i pecanami

Listopadowa pogoda dopisała wczoraj w 100%.
Ciężkie, mokre powietrze, jeszcze nie mroźne, już nie ciepłe. 
Spacer we mgle. Dosłownie. W przenośni.
Cisza nieprzepowiadająca burzy. Cisza kojąca.
Mój miesiąc się rozpoczął. Będzie dobry. 
Obojętnie co bym nie zrobiła. W tym roku będzie mój.
Lepszy.
Wczoraj był dobry początek :)


Miłej niedzieli Wam życzę :D


Za każdym razem gdy robię pudding chlebowy powtarzam, że muszę robić go częściej.
Dziś też to mówię ;) I to, że kocham pieczoną dynię
I jeszcze kiedyś uda mi się zrobić ładny pudding, bo pyszny to był :P
Pieczone orzechy pecan to ósmy cud świata, mówię Wam :]





Pudding chlebowy dynia- jabłko z cytrynową nutą z żurawiną, orzechami pecan, tahini, skórką cytrynową

Przepis:

Kromki domowego chleba
100ml mleka
Jajko
Płaska łyżeczka Pumpkin Spice
1/2 jabłka, kawałek dyni + 2 łyżki soku z cytryny 
Garstka suszonej żurawiny

Garstka orzechów peacan
Tahini z czarnego sezamu
Skórka otarta z 1/2 cytryny

Chleb kroimy na kawałki.
Jabłko i dynię kroimy w plastry. Zalewamy sokiem z cytryny. Odstawiamy (ja odstawiłam na noc).
Mleko bełtamy z jajkiem i Pumpkin Spice.
W żaroodpornym naczynku lekko przetartym tłuszczem układamy na zmianę chleb, jajko, dynię, żurawinę i zalewamy masą mleczno- jajeczną. Odstawiamy na ok. 30 min. Posypujemy orzechami.
Pieczemy w 180 stopniach ok. 30 minut.
Podajemy z dodatkami.


Od rozpoczęcia roku akademickiego ani razu nie piekłam chleba!
Tak się stęskniłam przede wszystkim za zapachem, ale też i smakiem domowego pieczywa, że musiałam w końcu upiec. Tym razem eksperyment- improwizka, a wyszedł świetny :)

 Pszenno- owsiano- kukurydziany chleb z ostropestem i goji

Przepis:

250g mąki pszennej razowej
150g mąki owsianej
100g skrobi kukurydzianej Skworcu
320ml ciepłej wody
2 łyżki oleju rzepakowego
1 łyżeczka cukru trzcinowego
2 łyżeczki soli himalajskiej
3 łyżki jagód goji Plus Zdrowia
4 łyżki ostropestu plamistego Plus Zdrowia
30g świeżych drożdży

Mąka pszenna do podsypywania


Z drożdży, cukru, 4 łyżek mąki pszennej razowej i 120 ml wody przygotowujemy rozczyn, odstawiamy na 15 minut.
Pozostałą wodę łączymy z olejem.
Do miski przesiewamy mąki, skrobię i sól. Wlewamy wodę z olejem, a następnie rozczyn.
Miksujemy minutę na najniższych obrotach, 4 minuty na najwyższych, wrzucamy goji i ostropest, miksujemy jeszcze 2 minuty, przekładamy ciasto na blat i krótko wyrabiamy.
Odstawiamy oprószone mąką i przykryte wilgotną ściereczką w ciepłe miejsce na 40 minut. Po tym czasie zagniatamy ponownie, wkładamy do keksówki (10x 30 cm), prószymy mąką, nacinamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 20 minut.
Pieczemy w 200 stopniach ok. 40 minut.
Kroimy gdy całkowicie wystygnie.


Pytania?

Rozgrzewające (wege) dania EDYCJA II
Pam.

21 komentarzy:

  1. ostatnio, kiedy pierwszy raz kupiłam pecany wyszło, że i na nie jestem uczulona:< żałuję, bo wierzę, że ten pudding z nimi to naprawdę ósmy cud świata!
    podoba mi się tu dzisiaj, mam nadzieję, że domyślasz się czemu... :* ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łączę się w bóli, bo mnie alergia też nie pozwala :(
      Pudding idealny!

      Usuń
  2. I ja też szaleję za pieczoną dynią, takie tam ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ja dawno nie jadłam puddingu chlebowego, no ale za dyniowy koniecznie muszę się zabrać. :D
    Super czyta się takie pozytywne posty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. sama dawno nie piekłam chleba, więc od razu jak Twój zobaczyłam nabrałam ochoty na domowy :)
    miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  5. O, stęskniłam się nagle za chlebowym! :D
    Muszę się za niego szybko zabrać.
    No i wzajemnie! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda przepysznie, a w smaku musiał być genialny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnie zdanie o nowym, lepszym początku brzmi po prostu cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oo nigdy takiego nie jadłam ;c
    Czas to zmienić ;)
    Miłej niedzieli;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jadłam pudding chlebowy tylko raz i to wieki temu! :D
    Ach, ja też chcę taki domowy chleb! *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też za rzadko robię puddingi chlebowe, a są takie pyszne! ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Po takim pozytywnym rozpoczęciu listopad musi być udany, nie ma innej opcji! :)
    Tak dawno puddingu chlebowego nie robiłam, że aż wstyd! Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  12. juz ktoras osoba pisze o smaku pieczonych pecanow, musze je w koncu zapiec! <3
    Nie wiem o co Ci chodzi, ten pudding jest bardzo fotogeniczny ;3

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam domowe pieczywo, nic go nie przebije.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nowy miesiąc zaczynasz pozytywnie, z dobrym nastawieniem - i to rozumiem! :) Co do pogody to racja, dopisała idealnie. Nie pamiętam kiedy ostatnio był tak ciepły dzień!

    A puddingu chlebowego nie miałam okazji jeść. Mam już do tego odpowiednie naczynko, tylko nie mam kiedy zrobić :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nigdy nie jadłam puddingu chlebowego, a tak wszyscy go zachwalają !
    Pora to zmienić ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wierze w to ze bedzie dobrze :* Wspaniałe śniadanie <3 ! I ten chlebek *.*

    OdpowiedzUsuń
  17. Chlebek pięknie się prezentuje, musi świetnie smakować z twarożkiem i miodem! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie pogoda iście wiosenna - idealna :D Chlebek wygląda smakowicie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. zaciekawiłaś mnie pieczonymi pekanami ;) skoro to ósmy cud świata to do wypróbowania ;)
    i niech ten listopad będzie Twój, tego Ci życzę ;)

    OdpowiedzUsuń