niedziela, 9 listopada 2014

484. Dyniowe kluski jaglane z karmelizowaną cytrynową gruszką i borówkami

Nie potrafimy się już porozumieć
Nigdy nie było treści, były tylko słowa, 
teraz tak bardzo się to uwidocznia, choć już co raz mniej wadzi.
Do wyciągania pewnych spraw nie ma już cierpliwości, 
do wybaczenia brakuje siły, do zapomnienia odwagi, nie wiem czy i nie miłości.


Zaledwie w czwartek widziałam u Darii TE kluseczki, a już dziś je robię. 
To tylko świadczy o tym jak bardzo mnie zaciekawiły, a dziś mogę stwierdzić, że i zachwyciły ;) Delikatne, mięciutkie, rozpływające się w ustach. 
Polecam, nie ważne czy tak jak w oryginale z batatem, czy tak jak u mnie z dynią
czy może w wersji wytrawnej, na którą chyba wkrótce się skuszę :)
Tu połączenie dyni, wanilii, cytryny, cynamonu i soli było prawdziwą eksplozją wspaniałych smaków.
Znów potwierdzenie faktu, że śniadanie brzydkie to śniadanie pyszne :P









Dyniowe kluski jaglane cytrynowo- waniliowe z karmelizowaną cytrynową gruszką z pestkami dyni, cynamonem, borówki

Przepis:

35g kaszy jaglanej Skworcu
15g skrobi kukurydzianej Skworcu
20g mąki pszennej razowej
2 łyżki pure z pieczonej dyni Hokkaido
1/3 łyżeczki mielonej wanilii
Skórka otarta z połowy cytryny

Gruszka, masło klarowane, miód z mniszka, pestki dyni, sól himalajska, cynamon, sok z połowy małej cytryny
Borówki

Kaszę gotujemy ok. 12 minut.
Gdy ostygnie blendujemy z dynią, przesiewamy mąki, dodajemy skórkę i wanilię,
mieszamy bardzo dokładnie, odstawiamy na noc pod przykryciem do lodówki.
Rano formujemy kulki i gotujemy na osolonym wrzątku ok. 7-8 minut (w zależności od rozmiaru).
Wrzucamy na patelnię, na której karmelizuje się gruszka na maśle ghee i miodzie, zalewamy cytryną i dodajemy sól z cynamonem.

Pytania?

Wariacje z gruszką
Pam.

24 komentarze:

  1. Dyniowa wersja chyba nawet lepsza niż batatowa, a na pewno bardziej osiągalna dla mojego portfela :D

    OdpowiedzUsuń
  2. kurczę muszę w końcu zrobić takie kluseczki jaglane!

    OdpowiedzUsuń
  3. kluseczki to moja słabość! Nie dość że jaglane to i z dynią, mniam! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Rekomendacja taka, że aż ślinka cieknie, zarówno po przeczytaniu opisu jak i po zdjeciach! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. no po prostu idealne <3 czaję się na kluski z dynią już od dawna a ciagle nie mogę się za nie zabrać...

    OdpowiedzUsuń
  6. W takim razie i ja muszę się za nie zabrać! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. I bez jajka wyjdą?! Sorry, zachciało mi się trollować xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Tak jak u dziesiątek innych blogerek/ blogerów czy bardziej?
      Sorry, musiałam, to już jest co raz mniej zabawne. Hue hue.

      Usuń
    2. E tam, trzeba się cieszyć, że wszyscy jesteśmy tacy smaczni :)

      Usuń
    3. hehe dokładnie , przynajmniej jest śmiesznie , kiedy czyta się takie komentarze :D

      Usuń
  9. jakie tam brzydkie! :P na moich talerzach często są dużo gorsze wytwory ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. rewelacyjne te kluseczki! i wcale nie są takie brzydkie, ładnie się prezentują ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaglane kluski to coś, co kusi mnie niesamowicie, ale jakoś ciągle o nich zapominam. Karygodny mój błąd :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądają cudnie, a u mnie w kuchni skrywa się jeszcze jedna dynia, więc... Zapisuję! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiesz, chyba i ja się na nie skuszę! :D Jestem ciekawa czy w wersji bananowej by wyszły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, może nawet jeszcze lepiej znając 'jajeczne' działanie banana :P

      Usuń
  14. kolorystycznie lato miałaś dziś na talerzu - trochę tęskno... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. hehehe ale z Ciebie żartownisia - brzydkie śniadanie :D żartujesz sobie i to bardzo :D
    Możesz zaprosić mnie na to "brzydkie" śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio właśnie kluchy za mną chodzą! Muszę koniecznie zrobić takie jaglane :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę w końcu zainwestować w wagę, bo inaczej ciężko mi odtwarzać niektóre przepisy.. a czasami mam niesamowitą ochotę odtworzyć to, co wstawiasz!

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba nie muszę pisać, że więcej rekomendacji nie potrzebuję. Robię je w tym tygodniu bez dwóch zdań :3

    OdpowiedzUsuń
  19. strasznie brzydkie, wiesz? ;d normalnie nie można na nie patrzeć ;p
    Dziewczyno, to śniadanie wygląda obłędnie!! ;) zresztą jak każde inne na tym blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. kochana cieszę się, że mogłam zainspirować! fantastycznie Ci wyszły :) dyniowe zrobię na sto procent :)

    OdpowiedzUsuń