wtorek, 18 listopada 2014

493. Kokosowy omelt z karmelizowanym jabłkiem, żurawiną, kakaowcem

Kogoś, kto będzie czytał w myślach.
Rozumiał bez zbędnego tłumaczenia,
słuchał bez przerywania.
Akceptował bez pytania.
Pozna lepiej niż ja sama,
będzie o krok przede mną, by torować drogę.
Choć tłumaczenie siebie też ma dobre strony,
gdy z własnych słów wychwytujesz absurdy własnego postępowania.
Bez tego jednak byłoby łatwiej.

Znów półsłówkami.
Chyba się przyzwyczaicie :P


A dziś długi dzień na uczelni.
W sumie odwykłam już xP
Miłego dnia :D

Do połączenia jabłka z kokosem przekonała mnie jakiś czas temu Wiktoria
W sumie do połączenia jabłka z kakao/ czekoladą również. 
O ile to drugie szybko wcieliłam w życie (a raczej w menu), 
o tyle z tym pierwszym zwlekałam, zwlekałam, zwlekałam i bardzo żałuję, że tyle zwlekałam, 
bo jabłko z kokosem to idealna para :) 




Kokosowy omlet z jabłkiem karmelizowanym z cynamonem, solą, żurawiną z ziarnem kakaowca i wiórkami

Przepis:

2 jaja
40g mąki kokosowej
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżki mleka (kokosowe i zwykłe)
50ml wody
1/4 jabłka

3/4 jabłka
Płaska łyżeczka masła ghee
Czubata łyżeczka miodu mniszkowego
Szczypta soli himalajskiej
Szczypta cynamonu
Łyżka soku z cytryny.
Garstka suszonej żurawiny
Garstka wiórków kokosowych

Ziarno kakaowca
Olej kokosowy do smażenia

Jajka ubijamy.
Przesiewamy mąkę, sodę, ubijamy dodając wodę, mleko, startą ćwierć jabłka.
Odstawiamy na kilka minut.
Wykładamy ciasto na mocno rozgrzaną patelnię z niewielką ilością oleju kokosowego, zmniejszamy ogień, przykrywamy i smażymy kilka minut. Obracamy, dosmażamy bez przykrycia.
Jabłko kroimy na kawałki. Na patelni rozgrzewamy masło ghee i miód, wrzucamy jabłko, smażymy kilka minut, obracamy, posypujemy solą, cynamonem, dodajemy żurawinę, cytrynę i uprażone wcześniej wiórki kokosowe.
Podajemy omlet z dodatkami

Pytania?


Pam.

22 komentarze:

  1. Czy ten wstęp to takie Twoje życzenie? Chyba każdemu przydałby się taki ktoś... Chociaż, jak się tak zastanawiam to wydaje mi się, że taka akceptacja bez pytania wcale dla nas dobra by nie była... Ech, za głęboko drążę. ;p Cudowny ten omlet i tyle! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ to apetycznie wygląda ;) jak zawsze, kiedy pojawia się karmelizowane jabłko ;p
    wiesz, że mogłabyś pisać wiersze? naprawdę się do tego nadajesz jak nikt inny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nauczysz mnie smażyć takie grubaski? :> *świeci oczkami*
    wydaje mi się, że to właśnie półsłówka często lepiej wyrażają rzeczywistość i nasze emocje niż pełne, piękne, poetyckie zdania..

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już się przyzwyczaiłam i w sumie to lubię czytać te zagadkowe wstępy :) Chociaż osoba, która byłaby w stanie czytać w moich myślach trochę by mnie przerażała ;D
    Wieki omleta nie jadłam, chyba sobie zaserwuję na kolację dzisiaj :D

    OdpowiedzUsuń
  5. jabłka z kokosem jeszcze nie łączyłam, ale uwielbiam wszystko co ma chociaż odrobine kokosa więc tym cudownym omleciorem przekonałas mnie by wziąc się za to jak najszybciej :D!

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro tak zachwalacie to nie pozostaje nic innego niż tylko spróbować cos upichcić z dodatkiem tego duetu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię te Twoje półsłówka ;)
    Kokos to chyba do niemal wszystkiego pasuje :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Połączenie jabłka z kokosem znam kuchni mojej mamy i rownież ubóstwiam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdążyłem się przyzwyczaić już od ponad roku :P
    Z jajkiem to nie takie trujące, ale z mlekiem - zgon murowany xD

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak, jabłko i kokos idealnie ze sobą współgrają :) Zresztą kokos pasuje chyba do wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ani z czekoladą, ani z kokosem jabłka nie łączyłam... zainspirowałaś mnie! (z resztą jak zawsze) :D

    OdpowiedzUsuń
  12. skoro to idealne połączenie to ja muszę wypróbować! :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Pam jak zwykle towarzyszy aura tajemniczości :D
    A połączenie smaków w tym omlecie musiało być genialne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio zauważyłam, że kokos świetnie smakuje ze... wszystkim :) No może prawie. Ale nadaje się i do kurczaczka, i do jabłuszka! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tajemniczo, ale lubię, kiedy tak piszesz :)
    Kokos z jabłkiem? Spróbuję na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  16. kokos i jabłko....koniecznie do wypróbowania, bo kokos uwielbiam !!! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. jaki grubasek mały fajny wyszedł Tobie dziś ;p Tobie się tylko wydaje, że to półsłówkami napisane, tak na prawdę my wszystko rozumiemy ;p kogoś takiego mieć to prawdziwe szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  18. genialny, idelany, co tu wiecej chciec kochanie <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaki grubaśny Ci wyszedł :D Muszę spróbować takiego z mąki kokosowej :P

    OdpowiedzUsuń
  20. O mamo jaki omlet! Dawno mi taka grubość nie wyszła. Muszę znów popracować nad moimi omletami, bo przy twoich wypadają licho :D

    OdpowiedzUsuń