sobota, 22 listopada 2014

497. Słonecznikowe placki z gruszką, pomelo, jogurtem karobowym

Niegłupia dziewczyna, a na błędach nie potrafi się uczyć. 
I to własnych. Oj... 
Najpierw się myśli, potem się mówi. 
Najpierw myślenie, potem mówienie. 
Jednym słowem można przekreślić możliwość. 
Stracić coś czego nie było, a potencjał był. 
Trudno. 
Nie pozostaje nic innego jak wierzyć, że kolejny raz tej samej głupoty się nie powtórzy. 
Pamiętajcie dzieci: najpierw myślimy, potem mówimy.


A dziś coś na co już jakiś czas czekałam. 
I ekscytuję się jak małe dziecko przed wyprawą do lunaparku. 
Albo i bardziej. 
Wciąż takie nierealne mi się to wydaje ;D :D
I byle się wszystko dobrze potoczyło.
Bo jest nerwowo.


Miłego weekendu :D

Uzależniłam się od domowych mazideł. 
Ciągle coś ukręcam dziękując blenderowi za wytrwałość. 
Gruszka i sezam to połączenie genialne, ale gruszka ze słonecznikiem 
nie odbiega od niego ani odrobinę :] 
A naszła mnie ochota na cienkie placki dla odmiany od tych grubasków co zazwyczaj.
Takie proste a pyszne śniadanie.







Słonecznikowe placki z gruszką, słonecznikiem z solą i cynamonem, masłem słonecznikowym, pomelo, karobowym jogurtem

Przepis:

35g mąki owsianej
20g mąki słonecznikowej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
50 ml kefiru
Jajko

Olej kokosowy do smażenia
Gruszka, pomelo, domowe masło słonecznikowe,
Pestki słonecznika prażone z solą himalajską i cynamonem
Jogurt naturalny + karob

Jajko ubijamy z kefirem. Przesiewamy mąki, proszek, sodę, ubijamy. Przykrywamy na noc talerzykiem. Rano smazymy na niewielkiej ilości oleju kokosowego na mocno rogrzanej patelni na najmniejszym ogniu pod przykryciem. Obracamy, dosmażamy chwilę odkryte.
Podajemy z dodatkami.

Pytania?

Placuszki i racuszki
Pam

24 komentarze:

  1. Znowu cienkie to te placki nie są. Często mi takie wychodzą jak chcę żeby były grube, dlatego sobie wmawiam tak xD

    OdpowiedzUsuń
  2. w sobotę placuszków zabraknąć nie może ;) ja dziś dzień powitałam naleśnikami, ale chętnie jeszcze bym Twoje słonecznikowe placki usmażyła w wersji vegan :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio ukręciłam masło z orzechów włoskich i po prostu bajka! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja uważam, że należy mówić co się myśli, a nie ustalać kolejność. za dużo myślenia zmienia jego tok i sami nie wiemy, o co nam chodzi ;)
    pamiętam, że gruszka z prażonym słonecznikiem też mi w głowie zawróciły, tylko niestety to miłość tragiczna- alergia spełnia rolę fatum ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Grube czy cienkie, robisz placki idealne :) A błędami się nie przejmuj, jesteśmy w końcu tylko ludźmi. Choćby nasza głupota nie wiem jak bolała, mamy ją pod skórą.

    OdpowiedzUsuń
  6. i nareszcie doczekaliśmy się pomelo, jednak zimowe smaki też są pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Az dziś ze w tych placuszkach nie ma nawet odrobiny dyni bądź marchewki, bo kolorem maja piękny :) miłego dnia !

    OdpowiedzUsuń
  8. zachwycasz mnie tymi twoimi placuszkami <3

    OdpowiedzUsuń
  9. O, muszę zrobić znów to masło, bo jest pyszne <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak uczyć się na błędach niby łatwe, a jednak tak trudno to zrobić. Co do najpierw myślimy potem mówimy... cóż niestety większość osób się tego nie trzyma. Ja zazwyczaj tez....
    Idealne śniadanie. Ty nazywasz te placuszki cienkimi mi takie nawet normalnie nie chcą wyjść xd. Twoje są cudowne, a gruszka ze słonecznikiem mówi sama za siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O, udanej zabawy! :)
    A placuszki i tak wyszły pulchniutkie-najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takimi placuszkami bym nie pogardziła! Słonecznik to moja ulubiona przekąska :D
    Baw się dobrze, na pewno będzie fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najpierw myśleć, potem mówić - pardon, tak się żyć nie da. Za dużo by się z odpowiedzią zwlekało. Myśleć, owszem, trzeba, ale i mówić trzeba to, co się myśli, a nie zastanawiać nad tym, co się myśli, bo za dużo myślenia by myślącego czekało, gdyby miał myśleć o tym, co z ust ma wylecieć.
    Ach, tak cudownie pokręciłem xd

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja ochota na placki mocno wzrosła po obejrzeniu tego śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Urodziwe te placuszki ^^
    I też uwielbiam gruszkę ze słonecznikiem, aczkowlwiek z sezamem wygrywa:)

    OdpowiedzUsuń
  16. No ale mimo wsyztsko czlowiek uczy sie na błędach do woli . Wiem ze juz nastepnym razem bedzie okej :* A sniadanie jak zawsze jak nabardziej okej :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zwykle zachwycają mnie twoje śniadania! :) Ah! Też takie chcę!

    OdpowiedzUsuń
  18. Tobie pisałam, że będę szukać karobu, prawda? I nie znalazłam!:( Będę w końcu zmuszona do zrobienia jakiś internetowych zakupów chyba, bo Ty i Iwus zawsze tak tym karobem kusicie, że o matko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, u nas jest dość łatwo w sklepie kupić... :(

      Usuń
    2. Mam ten sam problem... nigdzie!

      Usuń
  19. Zapraszam do wspólnego robienia chleba :) Domowe smarowidła są zasmaczyste ;D nic dziwnego, że tak Tobie smakują :) Mieszasz to co chcesz i ile chcesz :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Gruszka ze słonecznikiem? Nie wiem jak na to wpadłaś, ale brzmi i wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. podziwiam cię za kreatywność, bo do każdego śniadania upchniesz jakiś nowy duet bądź tercet ;)

    OdpowiedzUsuń