niedziela, 23 listopada 2014

498. Dyniowo- cytrynowe scramble z mango, ziarnem kakaowca, karobowym jogurtem

Radzili, nauczyć się cierpliwości.
Ostrzegali, że kąpiel w gorącej wodzie sparzy.
Aby nie angażować się całą sobą
w coś, na co nie ma się wpływu, powtarzali tyle razy.
Ostatnimi miesiącami, latami poniekąd temperament mój dał się okiełznać pokorze,
ale nie leży stoicyzm, cierpliwość i bezruch w mojej naturze.


Obecna niepewność sytuacji, grunt zanikający pod nogami
zwyczajnie wykańczają mnie od środka.

Gdybym tylko miała pewność, mogłabym spokojnie czekać.


Poważnie rozważałam oglądanie wczoraj na Polsacie Kevina samego w domu,
jednak stwierdziłam, że zaczekam do Świąt xD 


Lubię scramble. 
Zwłaszcza tę dyniową wersję.
A że dynia z cytryną świetnie się dogadują to już wspominałam wiele razy.
Wspomnę raz jeszcze :]







Dyniowo- cytrynowe scramble z mango, pestkami dyni, ziarnem kakaowca, skórką, karobowym jogurtem

Przepis:

60g płatków owsianych
1/2 szklanki ciepłej wody
Sok z 1/2 małej cytryny
4 łyżki pure z pieczonej dyni
Białko jajka
Szczypta soli himalajskiej
Stewia
Masło ghee do smażenia 
Skórka otarta z połowy cytryny, kawałek mango
Pestki dyni, ziarno kakaowca
Jogurt naturalny + karob
Płatki i otręby zalewamy wodą i sokiem z cytryny, dodajemy pure z dyni, rozprowadzamy, 
zostawiamy pod przykryciem na noc.
Ubijamy białko na sztywną pianę z odrobiną soli.
Dodajemy ostropest i stewię do płatków, delikatnie łyżką łączymy płatki z białkiem.
Na patelni podgrzewamy tłuszcz i wykładamy przygotowaną masę, rozprowadzamy jak omlet.
Po chwili, gdy lekko się zetnie dzielimy na kawałki, mieszamy, smażymy aż się przyrumieni.
Podajemy z dodatkami.

Zajrzyjcie:

http://viollej.blogspot.com/2014/11/wszystko-o-blogowych-mikoajkach-zapisy.html?showComment=1416689514863#c8030257975558022666


Pam.

25 komentarzy:

  1. Obiecuje sobie, że w tym tygodniu w końcu zrobię scramble ! :D . A wersja dyniowo-cytrynowa brzmi obłędnie ! :D i jeszcze z dodatkiem mojego ukochanego mango <3
    Z doświadczenia wiem, że cierpliwość to bardzo pomocna cecha. Czasami naprawde popłaca ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, że ja scramble jeszcze nie robiłam?! Aż sama nie mogę w to uwierzyć. Tyle razy się już nim zachwycałam u was i nawet mam w zakładkach, a tu jakoś nie mogę się za niego zabrać. Muszę to chyba jednak nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. scramble jadłam tylko raz i byłam w niebie :3
    jakie to jest dobre! Zwłaszcza dyniowe! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja Kevina wczoraj nie oglądałam. Trochę za wcześnie, poza tym chyba już mi się trochę znudził :O

    OdpowiedzUsuń
  5. i pomyśleć, że jeszcze nidgy nie jadłam scramble :D u ciebie wygląda cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha, też wczoraj miałam ten dylemat i tak samo jak Ty, spasowałam :D Chociaż trzeba przyznać, że długo w tym roku czekali, z tego co pamiętam, to rok temu chyba już na początku listopada Kevina Polsat puścił ;p
    A śniadanie piękne, takie pełne kolorów ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Stanowczo za rzadko robię scramble! W takim wydaniu musiało być fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kevin sam w domu błąka się po TV.....widać, że święta są w zasięgu ręki :D Ja niestety "maniaczką" tego filmu nie jestem :D hehe i dylematu nie miałam :D Chodź kto wie może w tym roku zrobię wyjątek i zasiądę przed TV :)
    Smaczne połączenia smakowe :D Wierzę na słowo, że było pyszne bo tak też wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę żadnych przeciwwskazań :) Zapraszam na wspólne biesiadowanie :)

      Usuń
  9. tak, tak Kevin dopiero w Święta! :D
    scramble przyznam szczerze nigdy nie robiłam jeszcze :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli na polsacie wczoraj były święta, a co! :) Ja też nie jadłam scramble, zawsze o tym zapominam :) Pięknie wygląda.

      Usuń
    2. również nigdy nie miałam okazji zrobić, chyba czas to zmienić :D

      Usuń
  10. już Kevin? mamo, może to i lepiej, że nie mam tv- toć to się nie godzi!
    odpowiedziałam na Twoje pytanie i dodałam mały dopisek ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. przyszedł chyba najwyższy czas, żebym i ja dodała cytrynę do jakiegoś śniadania ;p boję się tego, ale skoro wszyscy polecają to trzeba w końcu spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja Kevina chyba tylko raz oglądałem xD
    Dobra, co tam dynia i cytryna, ja chcę mango!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale dawno ich nie jadłam! :) A lubię tę jajecznicę z płatków owsianych :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Scramble jest genialne! Taki ciastowy ulepek z patelni! A z dynią, to w ogóle poezja!

    OdpowiedzUsuń
  15. wszystko nam pokazali, wielu rzeczy nauczyli, a my nadal nie wiemy jak żyć...
    jak bym chciała kiedyś stworzyć tak fajnie wyglądajace scramble, bo to co kiedyś próbowałam zrobić było straszne ;p
    trzeba było oglądać wczoraj bo być może oni tego kevina puścili teraz, żeby na święta nie puszczać ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie scramble mimo wszystko pozostaje zawsze tylko jako opcja awaryjna, gdy coś innego mi nie wychodzi ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. No tak bo święta bez Kevina to nie święta :D
    A scramble dość dawno nie jadłam. Twoje tak kusi że chyba niedługo znowu je zrobię :D

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja Ci się pochwalić muszę, bo wczoraj po raz pierwszy jadłam dynię! Dynię pieczoną na 2 sposoby. Na słodko z cynamonem i na ostro z papryczką i bazylią.
    Teraz wiem dlaczego się nią tak zachwycasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nagle zatęskniłam za scramble i bez dwóch zdań w tym tygodniu powtarzam!
    I ciągle zapominam o połączeniu dyni i cytryny, choć wszyscy tak zachwalają :)

    OdpowiedzUsuń