wtorek, 2 grudnia 2014

507. Kokosowe placki jogurtowe z awokado, kiwi, masłem pistacjowym i goji

Prezent zapakowany, zaraz wyruszę na pocztę.
Z góry powinna przeprosić odbiorcę za sposób zapakowania,
ja absolutnie nie mam ręki do tych rzeczy.
Nie odziedziczyłam zdolności po mamie, poskąpiła mi w genach tego akurat no... :P

Nie spodziewając się wiele po wczorajszym dniu,
muszę przyznać, że grudzień rozpoczęłam w bardzo pozytywny sposób :)
Pozytywne zamieszanie. 

Nawet pomimo braku kalendarza adwentowego w tym roku...
Ale nie miał kto o tym pomyśleć w wirze tego wszystkiego ;P

Pewne postanowienie mam.
Prosząc, by zapał nie okazał się być ze słomy zbudowanym.


Placki miały się częściej pojawiać. Nie wyszło, ale jak już są... 
Dzisiejsze to jedne z najlepszych jakie jadłam, a niejedne z mąki kokosowej robiłam. 
Te wymiatają. 
O ile grudzień kojarzy mi się z aromatami korzennymi, z pomarańczą, mandarynką
o tyle owoce typu kiwi, banany, pomelo są dla mnie wizytówką stycznia. 
Tak więc styczniowe dziś śniadanie ;D









Kokosowe placki jogurtowe z awokado, kiwi, masłem pistacjowym, goji, wiórkami, gorzką czeko.

Przepis:

25g mąki pszennej razowej
25g mąki kokosowej
150g jogurtu naturalnego
Jajko
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Łyżka soku z cytryny
Stewia

Ewentualnie woda/mleko do rozrzedzenia

Olej kokosowy do smażenia

Awokado, kiwi
Domowe masło pistacjowe
Jagody goji Plus Zdrowia
Prażone wiórki kokosowe, gorzka czekolada

Jajko ubijamy z połową jogurtu, przesiewamy mąki, proszek, sodę, ubijamy, dodajemy resztę jogurtu, sok z cytryny i dokładnie mieszamy ewentualnie dolewając wodę.
Przykrywamy, odstawiamy na noc do lodówki.
Rano smażymy placki na rozgrzanej patelni przetartej olejem kokosowym na wolnym ogniu pod przykryciem, obracamy i dosmażamy odkryte.
Podajemy z dodatkami.

Pam.



25 komentarzy:

  1. górka placuszków na zimne poranki idealna <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama dawno górki placuchów nie jadłam! A też miałam jadać je częściej, ech..

    OdpowiedzUsuń
  3. placuszkow mi się zachciało :D
    i kiwi też :D
    dla mnie samym wyglądem już wymiatają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak Ty to robisz, że zawsze tak pięknie wszystko wygląda - i na talerzu główny sprawca, i w okół niego mniejsi rozbójnicy.. :D
    talentu również nie mam, nawet pani na poczcie się zaczęła śmiać, kiedy złapała za prezent a tu taśma się odkleiła.. musiałam się pochwalić owym beztalenciem.. :< :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne! Ja paczkę wysyłam dopiero jutro xd

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne placki!
    A na kalendarz adwentowy jeszcze nie jest za późno, dopiero 2 grudnia:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeju jak my zazdrościmy tego masła pistacjowego! :D W tym roku pierwszy raz kupiłyśmy sobie kalendarz adwentowy :P W dzieciństwie mama zawsze mówiła, że to za drogie :/ Także pod tym względem nasze dziecięce lata były ubogie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. to będzie ważny miesiąc dla Ciebie... trzymam kciuki! ps. wspolny sylwester u CB? hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebym ja tylko wiedziała gdzie będzie wtedy moje ,,u mnie" xD

      Usuń
    2. wiesz co miałam na myśli :) mogą być gołe ściany i pusta podłoga :)

      Usuń
  9. Taka myśl mnie naszła, że to dziwne, że nie masz ręki do pakowania prezentów i "tych rzeczy", a Twoje śniadania zawsze przypominają małe dzieła sztuki. Chociażby te placki - udekorowane po mistrzowsku! :)
    Jak to bez kalendarza? Kalendarz musi być!

    OdpowiedzUsuń
  10. styczniowe śniadanie w grudniu - czemu nie ;) dla takich placków można zrobić małe odstępstwo!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgrałyśmy się dzisiaj z kiwi, wiórkami i czekoladą :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak pięknie podajesz śniadania a prezentów niby pakować nie potrafisz....? Oj chyba ktoś tu kłamie :D hehe ciekawe kto sprawdzi czy mówisz prawdę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale u mnie dawno nie było placków :)
    I chyba też muszę wymyślić jakieś postanowienie adwentowe!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jedne z piękniejszych :)
    Widze, że u Ciebie też zawirowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiwi! :) A ja muszę czekać aż moje troszkę dojrzeje - takie najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Placki, jak już się pojawiają to mój żołądek krzyczy "chcę!" :D

    OdpowiedzUsuń
  17. te placuszki musiały byc pyszne :D kokos i kiwi , uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń