czwartek, 4 grudnia 2014

509. Jogurtowy ryż z malinami, białą czekoladą, orzechami brazylijskimi

Coraz więcej kolorowych lampek mieni się na drzewkach przed domami.
Coraz to nowe (ciut tandetne) Mikołaje zwisają ludziom z okien.
Na parapetach migają adwentowe świeczniki.
Spacery stają się coraz bardziej magiczne.
Powoli, powoli ludzie uśmiechają się szerzej. 
Więcej i więcej osób sięga do torby po mandarynki.
Zwalniają przy sklepowych witrynach. 
Przykładają zmarznięte nosy do szyb pozostawiając ślad pary.
I mnie się ten nastrój udzielił, zwłaszcza po wejściu na wydział, 
będąc powitaną przez ozdobione choinki stojące wokół rotundy.
A 3 grudnia tato kupił mi kalendarz adwentowy, 
co niespodziewanie wywołało u mnie okrzyk godny 3-letniego dziecka :D 


Miło jest. Perspektywy są.
Spokój. Coraz więcej pewności i wiary.
Tylko wciąż odwagi trochę brak...
Ale po co psuć nastrój rozmową o brakach.

Dziś wyprawa po rękawiczki. 
Bo w poniedziałek rozdarłam u prawej palec, 
we wtorek ją zszyłam i ... zgubiłam.


Miłego dnia! :)



Ryż pojawia się u mnie bardzo rzadko. 
Jak już to na obiad w wersji wytrawnej, ale na słodko nie wiem czy jadłam go z 5 razy w życiu. Zwyczajnie średnio za ryżem przepadam. 
Jakiś czas temu kupiłam małą torebkę (za całe 4,50) brązowego, nieobłuszczonego, pełnoziarnistego. Dość czasochłonny (jeśli chodzi o gotowanie), ale diametralnie zmienił mój stosunek do tego zboża.






Waniliowy ryż jogurtowy z ciepłymi malinami, białą czekoladą, orzechami brazylijskimi
Mandarynki
Kawa malinowy sorbet Skworcu

Przepis:

70g nieobłuszczonego ryżu brązowego pełnoziarnistego
1 i 1/2 szklanki wody
100g jogurtu naturalnego
1/3 łyżeczki mielonej wanilii
Szczypta soli himalajskiej
Stewia

Rozmrożone i podgrzane maliny
Biała czekolada, orzechy brazylijskie

Ryż płuczemy pod bieżącą wodą, zalewamy wodą i odstawiamy na jakiś czas (u mnie to były ze 2 godziny), ponownie płuczemy. Gotujemy ok 30 minut. Pod koniec gotowania odlewamy ewentualny nadmiar wody, solimy, dodajemy stewię. Gdy trochę przestygnie dodajemy jogurt, wanilię, mieszamy i odstawiamy przykryte na noc do lodówki.
Rano podajemy z dodatkami.


Z otwarciem malinowego sorbetu czekałam niemal tak długo jak z rozmrożeniem pierwszych malin.
Podświadomie spodziewałam się kawy o smaku rozwodnionych owoców 
i na szczęście pozytywnie się zawiodłam.
Malinowy smak jest wyczuwalny, ale moim zdaniem nie jest to smak sorbetu, 
co jest plusem, bo smak sorbetu malinowego lubię, ale ... w sorbecie malinowym
(Za dużo słowa ,,smak" w tej wypowiedzi xD) 
Naprawdę co jak co, ale trzeba przyznać, że kawy Skworcu nie mają sobie równych. 
Świetne dla podniebienia i cudowne dla nosa. 
Przypomina mi smak czegoś z dzieciństwa, nie do końca wiem czego. 
Może czekoladek z nadzieniem? 
Nie wiem, ale polecam gorąco spróbować. 
Do kupienia TUTAJ.

Pam.

27 komentarzy:

  1. Też bardzo rzadko jadam ryż na słodko, a przecież w sumie tak go lubię. Muszę się zabrać w końcu za ten mój brązowy ryż, bo leży w szafce nieodpakowany xD

    OdpowiedzUsuń
  2. urzekłaś mnie tą dzisiejszą ryżową miseczką.. zarówno kolorem, jak i samym połączeniem smaków.. ale to przecież nic nowego, że zawsze czarujesz:) :*
    jakoś w okresie świąt ta tandeta i kicz mikołajowy mi nie przeszkadza.. można wybaczyć, można zrozumieć i można gębę nacieszyć;) tylko śniegu brak i to jedyny minus tej świątecznej ulicowej i domowej aranżacji..

    OdpowiedzUsuń
  3. ufffffff zastanawiając się nad wyborem prezentu świątecznego (naszego) chciałam własnie kupić/zrobić kalendarz adwentowy, ale jednak wybrałam inna opcje! i cale szczęście, bo Twój tatuś mnie wyprzedził. PS. dziś spełniło się moje male marzenie, na urodziny dostałam od rodziców tą piękną bluzę z berneńczykiem, wiesz która, prawda? :)
    http://superdog.sklep.pl/pl/p/Bluza-Bernenczyk/266

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie wygląda ten ryż! Bardzo rzadko go jadam, muszę wypróbować tą wersję:)
    No i widzisz, jednak masz kalendarz adwentowy:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie za rzadko jem ryż na słodko! Ja chcę tą czekoladę, mogę? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaintrygował mnie ten malinowy sorbet. Aż weszłam na stronę sklepu, żeby sprawdzić jakie smaki jeszcze mają ;) I najbardziej mnie kusi ich kawa w wersji wiśniowej *_* Chyba kiedyś w przypływie gotówki skuszę się na zamówienie. Ale na razie kawy pić nie mogę :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Atmosfera świąt staje się coraz bardziej wyczuwalna :)
    Oj, ja też za rzako jadam ryże na słodko! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ryż jadam także niesamowicie rzadko (nawet nie pamiętam ostatniego razu xd).
    Mówisz o kiczu, a jedyny kicz jaki widziałem u siebie to lampki świąteczne na latarniach, to tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie jakoś spokojnie w tym roku ;p Można powiedzieć, że świąt nie czuć w ogóle :( Może w sobotę coś się zmieni :D Ja ryż lubię ale faktycznie w wersji słodkiej jadam go rzadko. Wersja jogurtowa bardzo przypadła mi do gusty aaa ten malinowy kolor.....obłęd :D Malinami dziś się razem zajadałyśmy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Dokładnie za to wszystko kocham świąteczną atmosferę i cały grudzień! No i najważniejsze, że jest dobrze :) Też się pod tym podpisuję!
    I też muszę częściej korzystać z ryżu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, tak, ta świąteczna atmosfera jest wspaniała! :)
    Też dawno ryżu na słodko nie jadłam, muszę nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście ryż u Ciebie rzadko widywałam, ale dobrze, że się do niego przekonujesz, bo przecież fajny jest ;) a tak kawa idealnie do tego śniadania pasuje!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ryż też zdecydowanie jem częściej na wytrawnie, ale jeśli z białą czekoladą to masz moje serducho w całości :3
    Piona, też mam kalendarz adwentowy i ciesze się jak dzieciak codziennie otwierając nowe okienko :D

    OdpowiedzUsuń
  14. narobiłaś mi ogromnej ochoty na ryż ;) i chyba już wiem, co zjem jutro na śniadanie!
    haha w takim razie nowe rękawiczki były Ci dane :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jej, ale cudowne śniadanie miałaś!

    OdpowiedzUsuń
  16. ta biała czekolada!!! ale sobie dzisiaj dogodziłaś! zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ty rozmrażasz maliny , ja jagody :) jeszcze jagodowej kawy mi brakuje, ale przyznam, że ten malinowy sorbet tak bardzo kusi... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam tak podane ciepłe maliny <3 i do tego biała czekolada - cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Naszłą nas ochota na białą czekoladkę :) Ryż na słodko, jak najbardziej! Z każdym dżemem, sokiem, musem czy zwyczajnie z cynamonem i czujemy się jak w niebie :D Najbardziej smakuje nam ryż czerwony, ma bardzo fajny orzechowy posmak :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jak się czyta pierwszy akapit to wystarczy zamknąć oczy i w bajce świątecznej się można znaleźć ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja tam jestem ryżowym wyjadaczem, więc cieszę się, że Tobie też posmakował :)
    Masz rację, coraz więcej magi wokół i w nas samych, oby jak najwięcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. pysznie z samego rana ! :D a ja nadal nie mam kalendarza :[

    OdpowiedzUsuń
  23. to teraz pochwal się gdzie kupiłaś ten ryż ;) bo ja, tak samo jak Ty, nie jadam go zbyt często... a może też zmienię nastawienie do niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten różowy kolor aż tak raził mnie po południu w oczy że odmroziłam swoje malinki :D
    Ooo właśnie co to za ryż, które użyłaś do dzisiejszego śniadania ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej firmy, ale nie jestem pewna w 100 % czy ten sam :P
      http://radix-bis.pl/ryz-naturalny-brazowy-okragly/

      Usuń