piątek, 5 grudnia 2014

510. Korzenne serniczki dyniowe z granatem, mandarynką, nerkowcami i PB

Jak spośród tylu sprzecznych odpowiedzi, porad, 
niezgodnych opinii, dowodów i zdań 
wybrać najlepsze rozwiązanie? 
Najlepsze dla siebie, nie dla innych. 
Zasypywani setkami kontrastujących ze sobą doniesień
w mediach, na ulicy, w szkole, pracy, w domu.
Jak wychwycić swój własny pogląd, usłyszeć własny głos?
Dowiedzieć się czego samemu dla siebie się che, 
nie do czego przekonują inni, że powinniśmy chcieć.
Wiele, wiele wysiłku kosztuje wsłuchanie się w siebie, 
ale tylko wtedy można stwierdzić, że wie się kim się jest..


A wczoraj późnym wieczorem przyjechał do mnie Mikołaj.
A raczej listonosz z Mikołajkową paczuszką.
Ciężko będzie wytrwać do soboty! :D


Miłego... PIĄTKU! :)

Dynia i przyprawa korzenna, można lepiej rozpocząć piątek?






Korzenne serniczki dyniowe z granatem, mandarynką, nerkowcami, masłem orzechowym

Przepis:

175g twarogu
15g mąki pszennej razowej
25g mąki gryczanej
Szczypta soli himalajskiej
Stewia
Białko jaja
2 łyżki pure z pieczonej dyni Hokkaido

Olej kokosowy do smażenia
Granat, mandarynka, nerkowce, masło orzechowe

Twaróg dokładnie ucieramy widelcem dynią.
Przesiewamy mąki, sól, przyprawę, stewię, mieszamy dokładnie dodając białko jaja.
Mieszamy, przykrywamy i odstawiamy na noc do lodówki.
Rano smażymy pod przykryciem na rozgrzanej patelni z obu stron na niewielkiej ilości oleju kokosowego.
Podajemy z dodatkami.

Przypominam!

http://basiuchnowo.blogspot.com/2014/11/392-gdyby-taksniadanie-mikoajkowe.html


Pam.

25 komentarzy:

  1. Też dziś zamarzyły mi się serniczki, ale muszą mnie chyba bardzo nie lubić, bo zawsze mają złą konsystencję :( No i trzeba było szybko wymyślić jakąś alternatywę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skąd ja to znam... próbowałam już tyle razy i zawsze coś jest nie tak ;( ale nie poddawajmy się, kiedyś wyjadą nam takie jak Pam! ;p

      Usuń
  2. na dwóch pierwszych zdjęciach nie ma czekoladki, na początku pomyślałam, że jeszcze jej nie dodałaś do śniadania, ale nie, jednak stwierdzam, że na pewno już ją wtedy zjadłaś, a zdjęcia dla zmyłki są jako pierwsze !! :PP

    :)) serniczki muszę zrobić, tak dawno nie jadłam, a są pyszne <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam!

    I równie aptyczny wstęp! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiem co lepsze w dzisiejszych serniczkach.. czy ich smak i struktura, czy ta dekoracja na talerzu! :D
    odnaleźć siebie w XXI wieku, trudne wyzwanie i chyba możliwe jedynie wtedy, kiedy zrobimy tak, jak napisałaś..

    OdpowiedzUsuń
  5. Szukanie siebie jest trudne. Zwłaszcza, że można się przy tym szukaniu jeszcze bardziej zagubić...
    Serniczki są przecudowne! Aż mi ślinka cieknie!
    Na mnie wczoraj paczka mikołajkowa czekała, gdy wróciłam do domu. Musiałam schować, żeby nie otworzyć! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cudowne serniczki!
    A tekst daje do myślenia...

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tekstem zgadzam się w 100%.
    A twoje śniadanko wygląda idealnie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. pamiętam, pamiętam... i idę sprawdzić do kuchni zapas kakao i czekolady na jutro!

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie małe serniczki są najgorsze, bo można po nie sięgać i sięgać :D A wszystko co z dynią bierzemy w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pamiętam, aż ostatnio się w kakao obkupiłem ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. serniczki cudaki i z dynią *.*
    a ja czekam na tego listonosza, czekam i może do mnie też zapuka wieczorem?

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze w Mikołajki będzie ciężko,bo jutro wstaje przed szóstą rano bo po siódmej chwile mam pociąg...ale w sumie może k masz racje-gdy wstaje wcześniej jem śniadania wiec chyba zrobię je w nocy by zjeść szybko z Wami rano i!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają obłędnie! Twój blog zdecydowanie kojarzy mi się z pomarańczowym kolorem :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, że są jeszcze bataty, które mi osobiście bardzo dynię przypominają w smaku :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakiego smaku była ta czekoladka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekoladowego xD Serio :P Zwykła mleczna.

      Usuń
  16. Nie mogę się napatrzeć na te twoje serniczki. Ostatnio próbowałam zrobić podobne to skończyło się tak, że porozlewały się po całej patelni. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałam. Spróbuję kolejnym razem, a co! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jakie uśmiechnięte buźki na Twoim talerzu :)
    jeszcze tylko trochę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie one idealne *.*
    Mi też jest ciężko, żeby wytrzymać do jutrzejszego poranka ale przynajmniej wiem kto został moim Mikołajem:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Też mam często problem z słuchaniem samej siebie kiedy wokół tyle sprzecznych opinii :c,
    ale swój charakter kształcimy całe życie i często uczymy się na błędach które pomagają nam w przyszłości obrać właściwa drogę :)
    A serniczki z takim cudownym kolorem musiały być przepyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie piękne są te serniczki! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Heiko:) mam pytanie odnośnie ćwiczeń cardio bo pewnie mialas kiedyś z nimi styczność... Ćwiczę z tiffanny othe godzinę dziennie i prowadzę dietę, a wzrastają mi kg i cm. 2 cm w udach i 2 kg. Uda to taki moj cel dlatego tez na nich sie bardzo skupiam, robie orzysiady i cwiczenia na nie. Myślisz ze to od ćwiczeń tak, czy coś z dieta złe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :)
      Uznaj mnie za niedoedukowaną ignorantkę, ale nie mam pojęcie które ćwiczenia dokładnie to cardio, które nie, kto to tiffanny, a Chodakowską znam jedynie z okładek gazet. Nie ćwiczyłam tego nigdy, więc trudno mi powiedzieć, ale ćwiczysz dość intensywnie, tkanki mogły napuchnąć, stąd te cm, a waga- albo masa mięśniowa, albo woda (nie wiem ile już ćwiczysz), ale tłuszczu to tam raczej nie przybyło :] No i nie wiem czy z dietą źle, skoro nie mam pojęcia jak ona wygląda :P
      Serio, nie jestem odpowiednią osobą to udzielenia Ci tu dobrej odpowiedzi.

      Usuń