niedziela, 7 grudnia 2014

512. Chleb ze Speculoos, mandarynką, kakaowcem + karobowy jogurt z granatem i tahini

31 i pół godziny...
Chyba zacznę odliczać. 
Jak byłam mała i odliczałam dni do czegoś, to kupowałam opakowanie tic- tac' ów 
i dozowałam sobie po jednym każdego dnia. :P
(Wtedy nie miałam jeszcze bladego pojęcia czymże są 2 kalorie xD )


Nie mogłam przestać się uśmiechać wczoraj wchodząc na wszystkie blogi :D
I wymiana prezentów i wspólne śniadanie- niesamowite, 
że wirtualny świat tak może przeplatać się z rzeczywistością. 
Pozytywne strony internet jednak ma ;)


Odkryłam nowe doskonałe połączenie- krem ciasteczkowy + jabłko lub gruszka lub dynia lub mandarynki :D 
I kto powiedział, że z kubka tylko herbatę/ kawę można pić? ;P
 







Domowy chleb z kremem Speculoos, mandarynką, cynamonem, ziarnem kakaowca
Karobowy jogurt z granatem, pomelo, tahini



Chleb sodowy z mąką z brązowego ryżu i ostropestem plamistym

Przepis:

150g mąki pszennej razowej
150g mąki z brązowego ryżu
100g mąki pszennej
Czubata łyżeczka sody oczyszczonej
3 łyżki ostropestu plamistego
Łyżeczka soli himalajskiej
300 ml kefiru

Mąki i sodę przesiewamy do miski.
Dodajemy sól i ostropest.
Wlewamy kefir, mieszamy łyżką, po czym wykładamy na blat i zagniatamy kilka minut.
Toczymy wałek, wkładamy do keksówki, pieczemy 35 min w 180 stopniach. Wyjmujemy z piekarnika, a z formy dopiero po ok. 10 minutach.
Kroimy gdy całkowicie wystygnie.

Pam.

28 komentarzy:

  1. nie no zarówno twoje kanapki, jak i domowe chlebki nie przestaną mnie nigdy zachwycać,bo są na prawdę PERFECCTO <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mąka z brązowego ryżu? Gdzie ty taką wynalazłaś? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. widzę że na niedzielę całkowita rozpusta.. w takich momentach jeszcze bardziej współczuję sobie, że nie mieszkam z tak cudowną osobą, a zazdroszczę tych wszystkich dobrodziejstw jakie robisz! :( :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę tego kremu! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne śniadanie, chciałabym taki domowy chleb!:D

    OdpowiedzUsuń
  6. porywam ci ten krem, naprawdę! haha :D
    a owoce w kubku? czemu nie!

    OdpowiedzUsuń
  7. gdybym tylko ten krem miała to pewnie najpierw wylądowałby w owsiance, a potem kanapki - musiały być przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki miks smaków musi być pyszny, a domowy chleb na pewno genialnie smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trochę we mnie wzbudziłaś poczucie winy, bo u mnie to paczka tic-tac'ów szła na jeden raz... Aż przestałem wreszcie ich pożądać xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też zazwyczaj szła cała na jeden raz - bo nagle miałam tylu kolegów i koleżanek ('mogę jednego?') w szkole haha :D
      A krem ciasteczkowy to bym mogła jeść z każdym owocem!

      Usuń
  10. Chlebek jak zawsze wyszedł Ci piękny, ale to jakie dodatki do niego dodałaś to przeszło wszystkie najśmielsze oczekiwania, nasuwa mi się chyba najbardziej trafny komentarz "MNIAM" XD

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, zdecydowanie te wspólne akcje, śniadanie to pozytywna strona internetu :) hehe kto by pomyślał, że internet zbliża ludzi :D hehe a myślałam, że to zadanie coca coli :D
    Co ty za cudo dziś jadłaś ---- genialne :) Chleb z tym kremem oj oj :D Pycha :)

    Ja czytając wczoraj komentarze też miałam cały czas uśmiech na twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ten kwadrat z orzechami to: mascarpone z gorgonzolą i orzechami włoskimi :D

      Usuń
  12. Uwielbiam Twoje wypieki i cholernie Ci ich zazdroszczę!
    Po jednym tic-tacu? gratuluję silnej woli :D

    OdpowiedzUsuń
  13. zabieram jedną kanapkę :D tak bardzo apetycznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie kanapki mogłabym jeść ciagle ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. krem speculoos i mandarynki- wielbię <3
    a widzę, że ktoś tu też kalendarzyk adwentowy posiada :) :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Chleb ci wyszedł super a sniadanie takze genialne <3 ! Zgadzam sie z tymi słowami !

    OdpowiedzUsuń
  17. Tego kremu jeszcze nie próbowałam... A chlebek wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajne te Twoje chlebki są :D i uświadomiłaś mi, że ja jeszcze w mandarynki nie jadłam w tym sezonie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. ja jem z kubka prawie codziennie, ale oczywiście gwarancji, że to coś normalnego nie ma :D
    internety czasem i łączą, tak miło ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie brzmi to nowe połączenie smakowe, uwielbiam ciasteczka korzenne i chcę taki krem!
    Swoją drogą kiedyś chyba Lidl przed świętami miał podobny w przedświątecznej ofercie, ja go nigdy nie dorwałam, a w tym roku jak na złość - nie ma go :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Aż ślinka cieknie! Zazdroszczę kremu, mój się skończył :c

    OdpowiedzUsuń
  22. Wtedy nie miałam jeszcze bladego pojęcia czymże są 2 kalorie xD - ten tekst rozłozył mnie na łopatki, śmieję się od pięciu minut już chyba XD
    A chlebem jestem jak zawsze zachwycona, jesteś mistrzynią wypiekania! :D

    OdpowiedzUsuń