środa, 10 grudnia 2014

515. Korzenne placki jabłkowe z karmelizowaną mandarynką, rodzynkami, orzechami włoskimi, ziarnem kakaowca

Dlaczego ze mnie takie beztalencie komputerowe, co?
Oczy już mnie od tej zieleni z różem bolały,
wizję mam wspaniałą, gorzej z realizacją :P
W sumie... Dobrze jest, zmienić zawsze można w wolnej chwili :]

Podeszłam blisko jak rzadko kiedy.
Bo była okazja. Chciałam pogratulować.
Podziękować, wyrazić dumę.
Wyciągnęłam ramiona i objęłam głaz.
Zimny, twardy i z ironią na ustach.
Obiecuję Tobie i sobie, więcej nie spróbuję. 
Mistrzyni odwracania kota ogonem otulona drutem kolczastym.
Mama.

Oduczyłam się odreagowywania na sobie.
Nie wolno mi więcej robić krzywdy sobie.
Jestem z tego dumna :)


Korzenne smaki opanowały blogosferę.
Co sezon na jakiś charakterystyczny akcent nadejdzie, 
to wydaje mi się właśnie ten być tym ulubionym ;]









Korzenne placki jabłkowe z karmelizowaną mandarynką, rodzynkami, orzechami włoskimi, ziarnem kakaowca

Przepis:

15g mąki pszennej razowej
35g mąki gryczanej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Płaska łyżeczka przyprawy do piernika
Szczypta soli himalajskiej
Szczypta kakao, imbiru, cynamonu, gałki i pieprzu
Jajko
40 ml mleka
Łyżka soku z cytryny
Stewia
Pół jabłka

Mandarynka, masło ghee, miód
Orzechy włoskie, ziarno kakaowca, garstka rodzynek

Jajko ubijamy z mlekiem i solą.
Przesiewamy mąki, stewię proszek, sodę, przyprawy, ubijamy.
Dodajemy bardzo drobno pokrojone jabłko i sok z cytryny mieszamy.
Odstawiamy pod przykryciem na noc do lodówki.
Smażymy na mocno rozgrzanej patelni przetartej olejem kokosowym na wolnym ogniu pod przykryciem, obracamy, dosmażamy odkryte.
Podajemy z dodatkami.

Pam.

27 komentarzy:

  1. marzę o takich placuszkach, jednak Pamstrzyni* nie dorównam! :D
    rozumiem, że przygotowania i praca nad nowym szablonem wre na całego :b
    miłego dnia:*

    *Pam+Mistrzyni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładni ! Pancakes od Pam są najlepsze w całej blogosferze. Zawsze takie grubiutkie i równiutkie *.*

      Usuń
  2. A mi się podoba to sezonowe szaleństwo! :)
    I słowa też mi się bardzo podobają. Nie można odreagowywać na sobie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Korzennych smaków nic nie przebije, a tym bardziej takich placuszków :) Karmelizowana mandarynka - coś nowego do wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  4. Korzenno-kakaowo, lepiej być nie może :)

    OdpowiedzUsuń
  5. są korzenne smaki i jest bardzo smaczne śniadanie. Skąd czereśnie ? Mikołaj sprawił mi taki wspaniały prezent. Jakiś magik z niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciepła, karmelizowana mandarynka...ah, już sobie wyobrażam zapach, jaki unosił się w kuchni *-*
    Wczoraj zjadłam placki, patrzę na Twoje i znowu mam na nie ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym mieć tyle czasu, żeby takie wypasione placki robić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyli u Ciebie świąteczna atmosfera też zagościła! :D Karmelizowana mandarynka to coś dla mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. przyzwyczaiłam się już do tego "ciemnego" wystroju, ale teraz mi się bardzo podoba!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, niech to się na Tobie nie odbija, nie tak być powinno :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie daj się smutkowi, nie daj się złym uczuciom ani ich brakowi - bądź silna i szczęśliwa z tym co masz, bo to i tak bardzo dużo :*
    Podkradłabym takie placki, jeden po drugim!

    OdpowiedzUsuń
  12. a u mnie właśnie za mało korzennych smaków, coś mi się zdaje, że jeszcze jutro będzie coś pierniczkowego haha :D

    OdpowiedzUsuń
  13. pierniczki z patelni :D wiedziałam, że ta mandarynka to jakoś smacznie przygotowana będzie i się nie pomyliłam, jest :D

    OdpowiedzUsuń
  14. karmelizowanej mandarynki jeszcze nie próbowałam, a wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie świąteczne, chętnie bym takie zjadła! Szkoda, że mam tak mało czasu przed szkołą:(
    Smutne to, co piszesz, ale niektórych ludzi nie zmienisz, nawet tych, którzy powinni być nam bliscy...:( Najważniejsze, żeby to nie wpływało na Ciebie;)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie pogardziłabym teraz taką wieżyczką korzennych placuszków :) a mandarynki u mnie znikają w kilogramach :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Na korzenne smaki zawsze ochota przychodzi o tym właśnie czasie :) Jakoś nigdy latem takich zachcianek nie mamy, ale jak już wszyscy myślą o świętach to ciasteczka i pierniczki chodzą po głowie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. takie Świąteczne smaki ! *.* Piękne słowa !

    OdpowiedzUsuń
  19. Idealne śniadanie na grudniowy poranek :)
    Karmelizowana mandarynka to nieboo ! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja chcę te placki! Korzenne najlepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiaam takie grubasy :>
    a te mandarynkii, kusisz nimi! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda ze niektorzy tacy sa :( ... ja bym ciebie chetnie wytulala :3

    OdpowiedzUsuń