piątek, 12 grudnia 2014

517. Owsiany krem wanilia-awokado z malinami, czekoladą, słonecznikiem

Orkan miał wczoraj przylecieć. Aleksandra.
Wczoraj się upiekło, może się rozmyśliła? Oby.
Ale skoki ciśnienia były, to na pewno.
W głowie mi wirowało, serce kołatało i przy każdym gwałtownym skłonie myślałam, że je wypluję.
Taki wrażliwiec ze mnie :P

Ale nie o tym chciałam.

,,Czy jeszcze pa­miętasz, że zos­tałeś stworzo­ny do radości? "

Phil Bosmans
Uśmiech proszę, mamy piątek! :D
Miłego dnia :)

Pośród tych wszystkich wspaniałych zimowych smaków
zatęskniłam za malinami z awokado.
Rzadko blenduję owsiankę, a czasem warto ;)







Owsiany krem wanilia-awokado z malinami, gorzką czekoladą, prażonym słonecznikiem

Przepis:

55g płatków owsianych
Łyżeczka nasion płesznika
Szklanka ciepłej wody
50ml mleka
Szczypta soli himalajskiej
1/3 łyżeczki mielonej wanilii
1/2 małego, mocno dojrzałego awokado

Maliny, gorzka czekolada, prażony słonecznik

Płatki zalewamy na noc wodą.
Rano odgrzewamy, dodajemy wanilię i mleko, gotujemy do zgęstnienia.
Dodajemy sól, awokado, blendujemy, podgrzewamy, dodajemy babkę płesznik, mieszamy.
Podajemy z dodatkami.

Pam.


24 komentarze:

  1. od początku grudnia, za każdym razem kiedy oglądam Twoje śniadania żałuję, że nie kupiłam sobie kalendarza adwentowego! ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam za zimowymi smakami nie przepadam i właśnie za tymi letnimi tęsknię...malinkiiiii...♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Maliny jak na malinowy poranek przystało :)
    Ja też rzadko blenduję kasze czy owsianki, ale też czasem nachodzi mnie ochota na zmiana konsystencji :)
    Miłego weekendu !

    OdpowiedzUsuń
  4. Awokado w każdej postaci- biorę w ciemno! :D
    I jaki malinowy powrót! Wszystko się dziś zgadza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak, na szczęście już piątek :) Nie stresuj się tak! :*
    Ile dobroci w tym śniadaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Awokado musiało nadać niesamowitej delikatności. Ale zazdroszczę malin! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zielona owsianka = dobra owsianka XD

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też dosyć rzadko robię owsiankę pod postacią kremu a to chyba wielki błąd ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie znowu te wahania dziś występują, bo strasznie głowa mnie boli... Ale za to ciepło jest :D
    Kremu owsianego, zwłaszcza z awokado dawno nie jadłam. Twój w połączeniu z malinkami niezwykle się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Malinki! :) Ach jak bardzo chciałybyśmy jeść je prosto z krzaczka jak latem :) Takie śniadania z letnimi owocami zimą są fajnym urozmaiceniem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. podejrzewam, że Aleksandra się nie rozmyśliła tylko troszkę spóźniła, bo u mnie okropnie wieje od jakiejś godziny ;p więc u Ciebie pewnie też jakoś daje o sobie znać, bo w końcu na jednym Pomorzu mieszkamy :D maliny z awokado będę musiała wypróbować, koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja z kolei bardzo często miksuje płatki :D
    Mam nadzieję, że ten orkan nie przyjdzie, bo mam super plany na weekend!

    OdpowiedzUsuń
  13. bez wątpienie jestem fanką tego typu kremów, zresztą pewnie się domyślasz :)
    no właśnie - UŚMIECH! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie Aleksandra zaczyna pokazywać na co ją stać ;/ ale miejmy nadzieję, że na większym wietrze się skończy. Powiadasz, że czasami warto zmiksować owsiankę ? Mówisz, że warto :) ?
    hehe a co do mojej "reklamy" :D to postanowiłam tak przed świętami zrobić prezent swym reklamodawcą ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja dzisiaj też wyciągnęłam z zamrazarki maliny i się nimi delektuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pycha, maliny<3
    U mnie w Trójmieście coś się chyba zaczyna, bo jak wracałam od lekarza, to już strasznie wiało...

    OdpowiedzUsuń
  17. chyna zaraz sobie zrobię wycieczkę do zamrażalki po maliny, a co tam, że zamrożone :D
    cuuudownie tu! jeszcze raz Ci to powiedzieć muszę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Cieszę się, ze się podoba :)

      Usuń
  18. O, u mnie też krem! i miał byc z malinami, ale w końcu wygrało jabłko :D
    U mnie też mial byc orkan ale.... przyleciała tylko moja siosta Ola :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie, nie, nie...awokado nie moja bajka :P

    OdpowiedzUsuń
  20. jaka śliczna czekoladka dzisiaj! laluuuuunia! ps.wysłano!

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie różowe śniadania zawsze wprawiają mnie w dobry humor :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Zawsze mnie urzeka ta czekoladka z kalendarza ;)
    Zieleń awokado i róż malin idealnie do siebie pasują ;)

    OdpowiedzUsuń