poniedziałek, 15 grudnia 2014

520. Cytrynowo- marchewkowa owsianka z mandarynkami, masłem orzechowym, ziarnem kakaowca

,,Ja­kie dziw­ne jest życie! Spie­szno nam od­trącić ten właśnie pa­lec lo­su, o które­go względy 
za­mie­rza­liśmy się starać."

Władimir Nabokow

Niezwykle dziwna końcówka nadzwyczaj dziwnego roku.
Niespodziewane zwroty akcji, niesamowite wnioski.
Ostatnie 17 dni tego roku, śmiem podejrzewać, przyniosą setki
jeszcze dziwniejszych sytuacji.
Ależ mi się to podoba. Naprawdę :)


Dla wiekszości to ostatni tydzień przed przerwą świąteczną.
Kop optymizmu ode mnie dla wszystkich smutasów :D


Wszystko jest na tyle dziwne, że śniadaniem zadowalam się prostym. 
Nie wyklucza to tego, że pysznym :]








Cytrynowo- marchewkowa owsianka z cynamonem, mandarynkami, masłem orzechowym, ziarnem kakaowca
Jabłko

Przepis:

55g płatków owsianych
Łyżeczka siemienia lnianego
2/3 szklanki ciepłej wody
100ml mleka
Mała marchewka
2 łyżki soku z cytryny
Skórka otarta z połowy cytryny
Stewia
Szczypta soli himalajskiej

Mandarynki, jabłko
Cynamon, masło orzechowe, ziarno kakaowca

Płatki zalewamy na noc wodą.
Rano podgrzewamy, dolewamy mleko i sok z cytryny.
Dodajemy startą marchewkę, siemię, skórkę cytrynową i sól.
Gotujemy do uzyskania odpowiedniej konsystencji.
Podajemy z dodatkami.

Dawno pudełka nie było, a zdjęcie już ładnych parę dni zalega w folderze...

 Kasza gryczana niepalona z jajkiem, pietruszką, kurkumą, przyprawą węgierską Skworcu, pestkami słonecznika i bazylią


Dziękuję Wam bardzo za wsparcie ;)
1 dzień- pomyślnie.

Pam.

29 komentarzy:

  1. Nie wiem co wygląda lepiej - to proste pięknie podane śniadanie czy to magiczne oudeleczko, którego zazdrości ci pewnie każdy student na twojej uczelni :-)
    Oj dzieje się, nie można zaprzeczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja dawno nie jadłam zwykłej owsianki! A moja ulubiona to właśnie ta z marchewką. Muszę szybko ją sobie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dokładnie, proste nie wyklucza pysznego i tego się trzymajmy! ;)
    zawartość pudełeczka genialna, choć ja jeszcze nie ryzykowałam z jajkiem w lunchboxie ;p trochę boję się zapachu, ale może w kaszy gdzieś on się zgubi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem skąd ta nagonka na śmierdzące jajka, bardzo często biorę i jeszcze nikt nigdy nie wyczuł. Ja też nigdy nie czuję. Są bardzo neutralne:P

      Usuń
    2. no to mnie przekonałaś ;) kurcze, to mama mi całe życie powtarzała, że jajek do szkoły się nie nosi ;p może dlatego, że jak była mała to babcia robiła jej codziennie kanapkę z jajkiem ;d

      Usuń
  4. Jeżeli te zwroty akcji tak pozytywnie działają to oby było ich jak najwięcej!
    Taka prostota zawsze się broni <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie szybkie zwroty akcji. Bez nich życie byłoby nudne :D
    Marchewka i cytryna ? mmm nie łączyłam jeszcze tych dwóch składników ale spróbuje oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje lunchboxy tak ładnie wyglądają :)
    Zawsze optuję za prostotą, szczególnie w taki szalony czas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Życie od początku do końca przewidywalne i zaplanowane byłoby nudne. Czasem lubię sobie zadać pytanie: ciekawe co będzie za rok? I uśmiechając się w myślach, odpowiedzieć: tyle się może pozmieniać, w tym czasie, że nie mam pojęcia co będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio wszędzie otaczają nas marchewki, ale to dobrze, bo bardzo je lubimy :D
    Pudełkowe śniadanko też świetne, wtedy człowiek w pracy lub na uczelni myśli tylko o tym kiedy w końcu się do niego dorwie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Prostota zawsze wychodzi i smakuje najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale dawno nie jadłam marchewkowej! Muszę zrobić chyba, wczoraj marchew kupiłam wiec będzie akurat :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zwroty akcji to chyba najlepsze punkty życiowe, bo życie zaplanowane od deski do deski (albo od palca do palca...) byłoby nuuudne i sztampą śmierdzące :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Narobiłaś mi wielkiej ochoty na taką owsiankę! A marchew i cytryna komponują się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. i to pytanie, które mi się od razu nasunęło - dlaczego ja do jasnej ciasnej jeszcze nie próbowałam owsianki marchewkowej!? :D skandal!

    OdpowiedzUsuń
  14. ja dziś miałam nieprzyjemny zwrot akcji rano i jednak wole te pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zwroty akcji fajnie podkręcają dzień, czasem nawet te negatywne? A owsianka prosta i pyyszna! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. najważniejsze, że zwroty akcji niosą ze sobą więcej pozytywnych emocji, bo jak się domyślam niosą, a to dobrze :-) marchewa z cytryną - zaciekawiłaś mnie, znowu ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej Pam :) mam pytanie.
    Tez jestem chora na anoreksje, mam niedowage i jak Ty ja trzymam. Rownież żuje duzo (bardzo) gum- jak Ty. Mam pytanie- nie przytylas od nich? Bo maja duzo węgli.. Nie wiem czy one sie wchłaniania czy nie.. Napiszesz mi coś na ten temat? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ostatnio udało mi się bardzo ograniczyć gumę :D Ale ze względu na zęby i ewentualnie żołądek, ale nie wagę xD Nie wpadłabym na to, że od gumy można przytyć :P Toż przecież jej nie połykam. Niestety nie napiszę nic więcej na ten temat, bo nie mam bladego pojęcia ;P
      I trzymam kciuki, że oda Ci się wyzdrowieć! :) Pozdrawiam.

      Usuń
  18. Wstawiam drugie pytanie. Oglądam tez bloga Gosi, ostatnio widziałam ze wstawiła fajny post o nauce. Tez wiem, ze ty jestes mega inteligentna- moze wstawilabys tez taki post? Byłoby super.
    Ps. A czemu Ty nie poszlas na lekarski?
    Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Myślę, że nic więcej niż Gosia bym nie napisała, zresztą nawet w komentarzu u niej napisałam, ze mam tak jak ona :P
      Nigdy nie chciałam iść na lekarski ;]

      Usuń
    2. Dajcie link do bloga ;P

      Usuń
    3. http://oat-mornings.blogspot.com/

      Usuń
  19. To masełko na owsiance ! :D pychaaaaaa ;]

    OdpowiedzUsuń
  20. wspaniale udekorowałaś to śniadanko, no nic dodać nic ująć :)
    do wtorku kochana dużo już też nie zostało :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowne śniadanie, kocham marchewkowe owsianki!

    OdpowiedzUsuń