sobota, 27 grudnia 2014

530. Jogurtowa jabłkowa owsianka z mandarynką, pomelo, słonecznikiem, kakaowcem i miodem

Rzec by się chciało Święta, Święta i po Świętach.
Jednak skoro nie było tych ,,Świąt Świąt", ciężko narzekać, że już po.
Wielce świątecznie nie było. Jednak mieliśmy bardzo przyjemne dwa dni i wigilijny wieczór.
Naprawdę upłynęło przyjemnie. Bez choinki też się da.
Zamiast spodziewanych łez, był śmiech.
Nie było kłótni, za to klimatyczne sprzeczki z wymachiwaniem rękoma, te niegroźne.
Był spacer w pierwszym śniegu, wizyta u bliskich na cmentarzu.
Jedzenie oczywiście też było i tu jestem niezmiernie dumna z siebie
jak wiele osiągnęłam ostatnimi czasy.
Nawet za dużo nie ma co w tej kwestii mówić, bo jedzenie było zwyczajnie jedzeniem,
wino winem i tyle.
Pierogi okrutnie nieskromnie mówiąc wyszły wyśmienite. Farsz, ciasto.
Babcia byłaby dumna.
Było po prostu miło.
Odpuściłam pakowanie w Święta, staraliśmy się ogólnie temat przeprowadzki odsunąć choć trochę.

Teraz zaczyna się znów stresówka, bo nie wiadomo co, kto kiedy i gdzie.
Pod koniec roku ciężko to wszystko ogarniać.
Zamieszanie i chaos.
A fajnie byłoby ze wszystkim zdążyć jeszcze w przerwie, póki mam wolne. Później sesja.
Ale podołam. To wiem.



Przerwa od słodkich śniadań na dwa dni wystarczy. 
Powrót do miodu ;D






Jogurtowa jabłkowa owsianka z mandarynką, pomelo, słonecznikiem, ziarnem kakaowca, miodem kasztanowym

Przepis:

55g płatków owsianych
Łyżeczka siemienia lnianego
2/3 szklanki wrzątku
Pół dużego jabłka
Kubeczek (180g) jogurtu naturalnego

Mandarynka, pomelo
Ziarno kakaowca, prażone nasiona słonecznika, miód kasztanowy

Płatki zalewamy wrzątkiem i odstawiamy do napęcznienia, na wolnym ogniu odparowujemy nadmiar wody.
Gdy lekko przestygnie dodajemy siemię lniane i jabłko starte na grubych oczkach.
Gdy ostygnie całkowicie dodajemy jogurt, mieszamy i odstawiamy na noc do lodówki.
Rano podajemy z dodatkami.

Zapomniałam zrobić zdjęcie przed Wigilią wszystkich 54 pierogów, ale wczoraj 16 załapało się na sesję :P




Pam.

28 komentarzy:

  1. Zeszłoroczne święta były dla mnie okresem "przełamania się", o jesu, jak sobie pomyślę, co było dwa lata temu... ciary na plecach.
    Aż łez się było spodziewać, aż tak źle? ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze Święta po stracie 2 babć i 1 dziadka... tak spodziewałam się łez :P

      Usuń
  2. Najważniejsze, że atmosfera jako taka była, a pozostaje mieć nadzieje, że następne święta będą lepsze!
    U mnie piernik i snickers zrobił furorę, chociaż pierogi też doobre wyszły :D
    No i piona, też mialam owsianke na sniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  3. widzisz, u Ciebie też przyjemnie było choć obie nie czułyśmy tych Świąt ;)
    jedyna różnica to taka, że ja żadnej przerwy od słodkich śniadań nie miałam ;p codziennie zajadałam się takimi porcjami jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. miód kasztanowy! ale te pierogi, odziedziczyłaś po babci talent:)
    cieszę się, że mimo ostatnich przedświątecznych nastrojów ten czas był właśnie przyjemny.. podołasz na pewno, sesja nie groźna, najwyżej będziemy się wspierać mentalnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. jogurtowej owsianki nie jadłam już ho ho, wieki! muszę ją znowu zrobić :D
    a u mnie nie było przerwy w śniadaniach na słodko, wręcz przeciwnie bo zajadałam się właściwie samymi pierniczkami i makówką haha

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne te pierożki! podobnie zawijałam brzegi :)
    a słodkie śniadanie czy święta czy nie zawsze u mnie :D
    miłego dnia! i stres proszę odgonić, będzie dobrze! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne te pierogi, idealnie wykończone brzegi - ja nie potrafię takich lepić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. CUDOWNE pierogi! W ogóle, bardzo duże mi się wydają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Nie są bardzo duże, powiedziałbym standardowe :P

      Usuń
  9. Falbanka na pierogach świetnie wyszła :D Porozklejały się przy gotowaniu?
    Śniadanko w sam raz na ranek po przejedzeniu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie piękne pierogi! :)
    Ciesze się niezmiernie, że złe przeczucia się nie sprawdziły - oby każde kolejne święta były jeszcze lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śniadanie niczym miód na serce ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja wierzę ze podołasz <3 Sniadanie niczym chmurka, i pieknie zlepione pierożki <3

    OdpowiedzUsuń
  13. KOCHANA!!!! zieszę sie strasznie, ze wszystko sie udalo, ze bylo milo, bez spiny, jak piszesz! zzytam Cie od dawna i kibicuje. widze w Tobie duzo moich cech :) wszystko sie ulozy po Twojej mysli, zobaczysz. jestes bardzo dzielna :) buuuuuuziaki, Monika :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Naprawdę bardzo miło czytać takie słowa :)

      Usuń
  14. I to jest chyba największym prezentem-móc z uśmiechem stwierdzić, że było o niebo lepiej niż wszystkim się wydawało, że będzie :)
    A ja dziś najbardziej chyba zachwycam się wyglądem tych pierożków!

    OdpowiedzUsuń
  15. i dobrze, że nie było łez, święta nawet bez ŚWIĄT to i tak nie czas na łzy. pierogi na piątkę! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajnie, że święta się udały, że była miła atmosfera i jedzenie smakowało. Tak ma być! :) Ja w święta ciągle jadłam pierogi, uwielbiam je. I mimo, że dzień w dzień lądowały w moim żołądku, to już chcę rozmrażać te nadprogramowo zrobione :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciesze się, że Święta spędziłaś przyjemnie :D A ta owsianka ! wieki nie jadłam jogurtowej ! :) świetne pierogi, chętnie bym z parę porwała ! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękna falbanka na pierogach! *.*
    Dobrze, że wyszło lepiej niż myślałaś, czasem nie można się przejmować na zapas, tylko liczyć, że będzie dobrze.A sesja przyjdzie i pójdzie, damy radę! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miło się czytało ten wpis. Cieszę się, że w przyjemnej atmosferze Święta spędziłaś.
    Zazdroszczę wyglądu Twoich pierogów! Moje takiej pieknej falbanki nie miały ;c

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierogi musiały być pyszne!
    Cieszę się, że nie było u Ciebie tak źle i Święta upłynęły bez większych kłótni:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cieszę się, że święta udane i u Ciebie ;)
    A pierogi wyszły Ci piękne! Ktoś tu ma talent :D

    OdpowiedzUsuń