wtorek, 30 grudnia 2014

533. Korzenne gofry z mandarynkami, sezamem, kakaowcem, melasą trzcinową


,,Gdy­byśmy to­lero­wali u in­nych to, co to­leru­jemy u siebie, życie byłoby nie do wytrzymania."

Georges Courteline

Każdy chce dobrze dla siebie. 
Każdy chce dobrze dla innych, ale dopóki nie wkracza to w strefę jego wygody.
Kompromis? Jak najbardziej, ale żeby jednak wyjść na tym ciut lepiej.
I nikt mi nie powie, że tak nie jest.
Tych, którzy łamią tę zasadę nazywamy bohaterami, altruistami.
Każdy myśli o sobie. 
I dobrze.  Poniekąd.
Najgorzej uświadomić to sobie i wspomnieć czasy jak było się nieświadomym dzieckiem.
Nieznającym wartości pieniądza, wygody, zawiści innych ludzi, nieznającym życia.
Jak było się tym dzieckiem i z tak szczerego serduszka 
po prostu chciało się pomagać wszystkim, pokoju na świecie, 
dachu nad głową dla bezdomnych, biedronkom budowało się domki z klocków 
i obiecywało się sobie, że ,,w przyszłości będę dobrym człowiekiem".
Te dziecięce myśli może są gdzieś. 
Wymagają jedynie odkurzenia.
Wciąż w to wierzę. 

A dzisiaj malowanie :D


Reaktywacja korzennych, zimowych smaków :)







Korzenne gofry z mandarynkami, sezamem, ziarnem kakaowca, melasą trzcinową

Przepis:

25g mąki pszennej razowej
35g mąki gryczanej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
Małe jajko
50ml mleka
Łyżka soku z cytryny
Łyżeczka masła ghee
Łyżeczka przyprawy korzennej
Łącznie płaska łyżeczka: cynamon+ kakao+ imbir+ szczypta pieprzu
Szczypta soli himalajskiej

Mandarynki, prażony sezam, ziarno kakaowca, melasa z trzciny cukrowej

Jajko, część mleka, rozpuszczone masło ghee ubijamy.
Przesiewamy mąki, proszek, sodę, przyprawy, sól i miksujemy dolewając resztę mleka i sok cytrynowy.
Przykryte ciasto odstawiamy na noc do lodówki.
Rano smażymy gofry i podajemy z dodatkami.

Pam.

20 komentarzy:

  1. Zgadza się z cytatem , ojjj zgadzam!
    A gofry jakie ładne ci wyszły ;) moje wczoraj nie chciały wyjść z gofrownicy ; D

    OdpowiedzUsuń
  2. cytat trafny w stu procentach, te wspomnienia z dzieciństwa dzielę również.. domki dla biedronek budowane na plaży.. beztroska przeminęła z wiatrem, ale wszystko jest na swoim miejscu..
    po pierwszym i ostatnim zdjęciu dosłownie zapadłam się w tych gofrach.. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. dzisiaj nie będę zachwycać się śniadaniem (choć ono też jest cudowne), ale tym co napisałaś ;) naprawdę wspaniałe słowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja takie smaki to mogę i latem reaktywować - najlepsze pod słońcem :)
    Cytat daje do myslenia, czasami trudno o pokłady cierpliwości jednak zawsze trzeba pamiętać żeby przez to nie zranić drugiego człowieka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki prawdziwy ten cytat... A takie gofry to bym sobie zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znów się zachwycam tym jak pięknie podałaś te gofry, Mistrzyni ;*
    Miłego malowania :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Trafnie to opisałaś, chciałabym przywołać w sobie tą dziecięcą radość...
    A gofry wyglądają cudownie, jutro odpalam gofrownicę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Już postanowione! Jutro będziemy robić gofry albo naleśniki, albo to i to :D
    Miłego malowania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Patrzę czasem na bezinteresowne zachowanie mojej młodszej siostry i nie mogę się nadziwić. Szkoda, że ta cecha wymieraz w nas wraz z wiekiem :/
    Już dziś zaczęłam robić gofry, ale mi nie wyszły (dosłownie). Obiecuje jednak, że jutro spróbuję ponownie, bo ochoty mi namnożyłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. gofry idealne, a mandarynki prześlicznie ułożyłaś!
    powodzenia w malowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cytat bardzo fajny (hmm, odmiana?), ale do tej głębokiej refleksji dołączę fakt, że i dzieci przecież ktoś wychowuje i one same też nie są takie super "altruistyczne"/wybierz inne określenie. Są też dzieci mordujące ślimaki, psikające mrówki Muchosolem, rzucające kotami przez okna... Dzieci niekoniecznie są takie miłe w tym, co robią :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Cytat daje do myślenia... Według mnie masz wielką rację.
    Gofry idealne! Widzę, że korzenne smaki nie znikają :D Świetnie podane :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Każdy ma w sobie te dziecięce idee, trzeba je właśnie tylko odkurzyć :) I włożyć bardzo dużo wysiłku, żeby żyć nimi na codzień, po swojemu nieidealnie. Mając je przed oczami można być zawsze odrobinę lepszym człowiekiem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Może mi podeślesz taką porcję, co? Na spóźniony prezent gwiazdkowy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Korzenne gofry już chciałam zrobić przed świętami, ale coś nie mogłam się zebrać, żeby ściągnąć moją gofrownicę. Jednak za bardzo kusisz żebym sobie odpuściła! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. tak fajnie je podałaś, że szkoda ich tknąć haha :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj daje do myślenia...
    A dzisiejsze śniadanie wygląda obłędnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. takie piękne te gofry, że aż szkoda je jeść!

    OdpowiedzUsuń
  19. Malowanie to super sprawa! Może chcesz kogoś do pomocy - ja chętna! :D

    OdpowiedzUsuń