piątek, 28 lutego 2014

239.

Ależ wczoraj były korki na ulicach Trójmiasta...
Umówione spotkania się poobsuwały, obowiązki poprzestawiały, 

a ja dostrzegłam gdzieś w międzyczasie, że to przestaje być dla mnie problemem.
Że nauczyłam się elastyczności, potrafię lepiej dostosować się do sytuacji 
nie myśląc o jedzeniu, nie podporządkowywać czynności pod nie.

Jeszcze nie wszystko jest ok, ale jestem na dobrej drodze. 

Mówię to ostatniego dnia lutego.
Tak bardzo negatywnie nastawiona byłam do stycznia i lutego, 
a były to najlepsze styczeń i luty od lat. 

Szeptem mówię: dobrze jest ;)
A może właśnie powinnam powiedzieć to głośno?





Owsiane placki z awokado z pomelo, serkiem homogenizowanym, masłem orzechowym, rodzynkami, cynamonem

Przepis:

55g mąki owsianej
Małe jajko
50g jogurtu naturalnego
Łyżka wody
Łyżeczka ekstraktu waniliowego
Szczypta soli
Szczypta sody oczyszczonej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
Pół dojrzałego awokado

Olej kokosowy do smażenia, serek homo., pomelo, masło orzechowe, rodzynki, kora cynamonu

Jajko, jogurt, miód, ekstrakt miksujemy.
Przesiewamy mąkę, proszek, sól, sodę i miksujemy.
Dodajemy rozgniecione awokado i mieszamy rozcieńczając ciasto odrobiną wody.
Odstawiamy na noc do lodówki.
Smażymy pod przykryciem z obu stron na rozgrzanej patelni przetartej olejem kokosowym.

Love masło orzechowe edycja III
Pam.

czwartek, 27 lutego 2014

238.

Czwartek. 
Ten dzień kiedy niestety rano nie mam czasu na nic.
Kiedy muszę pędzić na angielski, a od tego tygodnia w ramach wf dochodzi mi również siłownia.
Jak ja dawno na siłowni nie byłam. 
Ponad 2 lata. 
Już nie mogę się doczekać :D

Nauki zapowiada mi się na ten semestr co nie miara. 
Jestem natłokiem przerażona do tego stopnia, że chyba za nic się nie zabiorę...


A dziś tłusty czwartek :]
Jak byłam mała uwielbiałam jak babcia kupowała mi 
w słynnym gdyńskim Pączusiu 
pączki z:
chałwą, toffi lub czeko-wiśnią. 
Wyjadałam: 
chałwę, toffi i czeko-wiśnię, 
a ciasto oddawałam ;P

I o ile za samymi pączkami nigdy nie szalałam 
(jeszcze to wydziobywanie skórki pomarańczowej, blee) 
to zjeść cały ,,worek faworek" z tatą na raz- no problem :]

Smacznego wszystkim miłośnikom pączków :)


A dziś śniadanko na szybko. Zrobione wczoraj, dziś tylko lekko podgrzane.
Takiego zwykłego śniadania od dawna mi brakowało. 
A połączenie gruszki z wanilią to jedno z najlepsiejszych :)
Mniam :)




Waniliowo- gruszkowa owsianka na serku wiejskim, daktylami, orzechami włoskimi

Znów kijowe zdjęcia w czwartek...

Przepis:

50g płatków owsianych
Łyżka mieszanki otrąb
Łyżeczka siemienia lnianego
200g serka wiejskiego
Ziarenka z połowy laski wanilii
Łyżeczka miodu rzepakowego
Gruszka
Wrzątek
Szczypta soli

Kawałek gruszki, daktyle, orzechy włoskie

Płatki i otręby zalewamy wrzątkiem do przykrycia płatków, odstawiamy na 5 min.
W garnuszku zagotowujemy ok. 1/2 szklanki wody, wrzucamy płatki, siemię, sól, ziarenka i laskę wanilii i gotujemy.
Dodajemy startą na grubych oczkach gruszkę i gotujemy do zgęstnienia.
Wyjmujemy laskę, dodajemy miód.
Zostawiamy do lekkiego przestygnięcia, mieszamy z serkiem wiejskim.
Odstawiamy na noc. Rano podgrzewamy.
Podajemy z dodatkami.


Ostatnia nominacja od Karoliny :*

1.Jaki jest Twój ulubiony deser/podwieczorek?
Owoce, bakalie, dobra czekolada, lody :)
2.Masz pecha, czy szczęście?
Pecha nie mam, ale na loterii też nigdy nie udało mi się wygrać :P 
 
3.Ulubione połączenie z makaronem w roli głównej?
Mało oryginalne, ale szpinak, ser pleśniowy, łosoś, suszone pomidory 
 
4.Czy dużo czasu poświęcasz na naukę?
Oj tak... 
A ciągle wydaje mi się, ze za mało...
 
5.Twoje ulubione danie na kolację?
Kanapki, jogurt, warzywa
 
6.Ulubiony smak lodów?
Wszystkie mleczne: karmelowe, miętowe, ciasteczkowe, chałwowe.
W Zakopanym zakochałam się w oscypkowych z żurawiną ;]
Najmniej czekoladowe i owocowe, no chyba, że malinowe.

Jutro lub sobotę dodam swoje nominacje :)


Pam.

środa, 26 lutego 2014

237.

Chciałam pisać Wam wszystkim z osobna, 
że bardzo dziękuję za tyle ciepłych słów wsparcia, zrozumienia, 
ale zwykłe ,,dziękuję" wydaje się znaczyć tak nieproporcjonalnie mało 
w stosunku do tego jak przyjemnie mi się zrobiło wieczorem, 
kiedy przeczytałam tyle dobrych słów.

Nie, nie obrastam w piórka, nie czuję się tak wyjątkowa, 
nie rozpiera mnie duma czy snobizm, 
ale po prostu raźniej mi się zrobiło, przyjemnie 
i za to Wam bardzo dziękuję :*

Dobrze jest pisać wiedząc, że ktoś czyta, 
chce zrozumieć, nie tylko z góry krytykować.

Powinnyśmy się wszystkie umówić na wielkie looody i 
ogrooooome pogaduchy do poduchy ;D


Dzisiejsze śniadanie to o dziwo debiut.
Taki zwykły, prosty a jakże pyszny placek.
A ja go nie wypróbowałam do tej pory.

Myślę, że wiele blogów mogłabym podać za inspirację, 
ale chyba najbardziej zawsze owsianym plackiem kupuje mnie Sylwia.





Kokosowy placek owsiany z kokosową ricottą, awokado, pomelo, słonecznikiem prażonym w miodzie

Przepis:

45g płatków owsianych
Łyżka mieszanki otrąb
15g mąki kokosowej
Szczypta soli
Szczypta sody oczyszczonej
2 jajka
1/3 szklanki napoju ryżowego
2 łyżki mleka kokosowego
Garstka wiórek kokosowych

Olej kokosowy do smażenia

Garstka nasion słonecznika
Miód klonowy
Ricottą+ mleko kokosowe, awokado, pomelo, 

Płatki i otręby zalewamy napojem ryżowym i mlekiem kokosowym.
Dodajemy rozbełtane jajka i sól. Mieszamy.
Przesiewamy mąkę, dodajemy wiórki, sodę i mieszamy.
Odstawiamy na noc do lodówki.
Smażymy na niewielkiej ilości oleju kokosowego pod przykryciem po kilka minut z każdej strony.
Pestki prażymy na suchej patelni, gdy zaczną podskakiwać zdejmujemy z ognia, zalewamy miodem, mieszamy na patelence, zdejmujemy.
Podajemy placek z dodatkami.


Nominacja od La Kareli :*

1. Czy istnieje rzecz (kulinarna lub nie), którą wszyscy się zachwycają a Ty jej wprost nie cierpisz?
Nie ,,nie cierpienie", ale zwyczajnie ,, nie lubię" to:
 z kulinarnych masa makowa i mascarpone, 
a niekulinarne to jazda rowerem i jadanie śniadań ze słoika ;P 

2. Na ile lat się czujesz?
Na moje rocznikowe dwie dyszki :]

3. Pedantka czy bałaganiara?
Pedantka, pedantka...
Nawet w moim bałaganie panuje porządek.

4. Ryzykantka czy raczej ostrożna?
Raczej ostrożna.

5. Z czym kojarzy Ci się słowo 'dorosłość'?
Z odpowiedzialnością i autonomią.

6. Co robisz, gdy coś Ci się nie uda?
Próbuję aż do skutku.
W końcu musi się udać nie? ;]

7. Najgłupszy mit dotyczący odżywiania?
Wszystkie mity są głupie, 
ale mnie najbardziej ,,rozwala" niejedzenie po 18.

8. Czy restrykcyjnie przestrzegasz zasad 'zdrowego' odżywiania?
Na szczęście po wielu latach dochodzę do wniosku, 
że dla zdrowia o wiele gorsze jest obsesyjne czytanie etykiet niż 
zjedzenie raz na ruski rok frytek pływających w starym oleju.

9. Humanista czy umysł ścisły?
Ścisła humanistka :P

10. Wafle ryżowe- smaczna przekąska czy nowa odmiana tektury?
Coś czym zajada się mój pies, a ja od czasu do czasu podkradnę :P

11. Nuta na dziś?
Na dziś i na każdy dzień roku TO


Pam. 

wtorek, 25 lutego 2014

236.

Taki miły dzień wczoraj miałam.
Taki dobry.
Musiała mi go spieprzyć jak zawsze...

Brak szacunku do siebie, kompleksy, wieczne niezadowolenie z samej siebie, 
nieumiejętność dostrzegania w sobie pozytywów, nieumiejętność docenienia siebie, 
obwinianie siebie za wszystko co złe, nigdy nie dostrzeganie tego co dobre, 
przeklinanie siebie, autokrytyka i złość na siebie.

Dziękuję mamo, że fundowałaś mi to przez całe życie, możesz już przestać, 
teraz tak weszło mi to w krew, że nie potrzebuję już abyś to ciągle umacniała.
Dlaczego całe życie mnie niszczysz, a nigdy nie budowałaś?

,,Mama"- najpiękniejsze słowo świata...
Ale nie każdy powinien być matką...

Może nie powinnam była tego tu pisać, ale w sumie wolę wypisać co mi na sercu zalega niż odreagować to w jeszcze bardziej wyniszczający mnie sposób.

Czy pomogło?
Wcale...
Może trochę


Dobra, przejdźmy do przyjemniejszych spraw ;)

Ricotta Buns- uwielbiam. 
Dotychczas jadłam waniliowe w dwóch wersjach.
Znów nabrałam na nie ochotę, ale tym razem w ciemnej wersji ;D
Jeśli jeszcze nie zebrałyście się w sobie by je zrobić, to na prawdę polecam!



Karobowe Ricotta Buns ze śliwkami, miodem rzepakowym, surowym ziarnem kakaowca, cynamonem

Przepis:

125g ricotty
Małe jajko
Łyżeczka stopionego masła
55g mąki pszennej pełnoziarnistej
Łyżka mieszanki otrąb
Łyżka karobu
Pół łyżeczki sody oczyszczonej
Szczypta soli
Stewia

Śliwki, miód rzepakowy, ziarno kakaowca, cynamon

Ricottę miksujemy z jajkiem i masłem.
Przesiewamy mąkę, sodę, stewię, sól i karob, dodajemy otręby i miksujemy.
Odstawiamy na noc do lodówki przykryte.
Rano formujemy dłońmi kule, spłaszczamy i smażymy na najmniejszym ogniu pod przykryciem na suchej patelni. Ok. 13 min z jednej strony i 7 z drugiej.
Podajemy z dodatkami.


Pytanka Hani :*
Została mi jeszcze jedna nominacja. 
Dziękuję dziewczyny :*


1. Śniadanie, które w najbliższym czasie zamierzasz zrobić to...? 
Jakieś ciasto z ciecierzycy lub fasoli. 
W sumie to i jedno i drugie ;P

2. Pierwsza osoba, która dowiedziała się o twoim blogu to...? 
Mój tato, jak z resztą o wszystkim ;)

3. Najlepsze dodatki do owsianki? 
Owoce, orzechy, miód, czekolada. 
Wszystko no!

4. Jaki jest twój ulubiony owoc?
To pytanie powinno być absolutnie zabronione.
Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie.
Odmawiam odpowiedzi ;P

5. Twój najlepszy prezent, który otrzymałaś to?
Zoyka moja, która swoją drogą obchodzi w czwartek piąte urodzinki ;]


6. Pancakes czy naleśniki?
Hmmm... Chyba jednak częściej jadam wszelkiego rodzaju placki, 
co nie zmienia faktu, że naleśniki uwielbiam równie mocno :P

7. Jaki sklep odwiedzasz najczęściej? 
Lidla ;]

8. Wolisz jazdę na rowerze czy bieganie? 
O, w końcu pytanie, przy którym nie waham się ani sekundy.
Zdecydowanie bieganie.
 
9. W jakim miesiącu masz urodziny?
Listopad :D

10. Plany na dzisiejszy wieczór?
Spacer z psem, prysznic, kolacja, nauka, sen - taki o wystrzałowy wieczór.

Pytania?

Pam.

poniedziałek, 24 lutego 2014

235.

No i nowy tydzień się rozpoczyna ;)

Mam w sobie tyle energii, że aż sama jestem tym zaskoczona ;P
Pewnie niedługo trzaśnie mnie przesilenie wiosenne. 
Zawsze znoszę je dużo gorzej niż jesienne.
Jestem płaczliwa, flegmatyczna, zmęczona wszystkim. 
Ale może w tym roku będzie inaczej? 
W końcu tyle rzeczy się zmieniło...
No i tej wiosny nie mam perspektywy zbliżającej się matury ;]



Dawno nie było śniadaniowego wypieku.
Zdecydowanie trzeba to było nadrobić.
No i jest jedno z najpyszniejszych.
Robiłam już ciastko bananowo- szpinakowe i już wtedy przekonałam się, 
że dodatek szpinaku do wypieku to strzał w dziesiątkę
ale wtedy nie miałam jeszcze mąki kokosowej ;D




Kokosowo- szpinakowy muffin z kokosowym twarożkiem z gorzką czekoladą i melonem

Przepis:

40g mąki owsianej
20g mąki kokosowej
Płaska łyżeczka proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Szczypta soli
Małe jajko
Łyżeczka oleju kokosowego
Łyżeczka miodu rzepakowego
2 łyżki mleka kokosowego
2 łyżki napoju ryżowego
Łyżka jogurtu naturalnego
Duża garść świeżego szpinaku
Garstka suszonego kokosa
Garstka wiórek kokosowych

Twaróg+mleko kokosowe+gorzka czekolada
Melon

Szpinak płuczemy, blendujemy z napojem ryżowym.
Jajko, jogurt, mleko kokosowe, stopiony olej kokosowy, miód miksujemy.
Przesiewamy mąki, sodę, proszek, sól, miksujemy.
Dodajemy zblendowany szpinak i suszonego kokosa, mieszamy.
Ciasto przelewamy do kokilki wyłożonej papierem do pieczenia.
Odstawiamy na noc do lodówki przykryte.
Rano posypujemy wiórkami, przykrywamy luźno folią aluminiową,
pieczemy 30min. w 180 stopniach i 10 min z termoobiegiem w 110 stopniach.
Studzimy, podajemy z dodatkami.


Dziś odpowiadam na pytania od Fate
dziękuję kochana :*

1. Co jest Twoim ulubionym dodatkiem do śniadania? (czyt. składnikiem, który dodajesz najczęściej)
Trudno powiedzieć, staram się zawsze urozmaicać, ale nie zjem śniadania bez dodatku owoców.
Cynamon i masło orzechowe też często daję ;)
 
2. Gdzie chciałabyś się teraz znaleźć?
Jestem w domu i tu mi dobrze ;)
 
3. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku i dlaczego?
KAŻDA! Serio, nie wybiorę jednej. 
Chociaż w sumie serce jakoś tak podpowiada, ze jesień. 
CO nie zmienia faktu, ze kocham tę wiosenną pogodę ukochanej zimy ;D
 
4. W jakiej pracy siebie widzisz?
Neurobiopsychologa no a jak ;P

5. Gdzie najchętniej spędzasz wakacje?
Zakopane kocham całym sercem :]
 
6. Myślisz, że byłabyś dobrym szefem? Dlaczego?
Myślę, że tak.
Potrafię wymagać od siebie i innych, potrafię słuchać tego co inni mają do powiedzenia i modyfikować pod tym wpływem swoje zdanie, ale za razem nie ulegam byle-czemu.

7. Jakiego produktu chciałabyś spróbować i dlaczego jeszcze tego nie zrobiłaś?
Słynnego masła orzechowego Reese's (jadłam tylko te małe babeczki i draże).
Nie mam skąd wytrzasnąć :P
 
8. W wolnym czasie wolisz aktywny czy bierny wypoczynek?
Najpierw porządny wysiłek, potem błogie nicnierobienie :P
 
9. Jakiego słowa najczęściej używasz?
,,To zależy"
10. Za co siebie lubisz? (bo jestem pewna, że masz jakieś zalety, bez wykrętów proszę)
Lubię w sobie optymizm i umiejętność dostrzegania pozytywnych aspektów w pozornie beznadziejnych sytuacjach.

11. Masz już plany na najbliższe wakacje?
Najpierw to ja chcę dożyć tych wakacji, zaliczając sesję letnią w terminie, 
żeby nie mieć poprawek we wrześniu :]


 Miłego tygodnia Wam życzę :*

 Kokosowo
Pam.

niedziela, 23 lutego 2014

234.

Wpis nr 234- kolejna fajna cyferka do kompletu ;D

Wczoraj w końcu udało mi się zmobilizować do nauki. 
A przynajmniej do przeczytania tego co muszę przeczytać i zrobienia notatek, 
bo ostatnio wyglądało to tak, że siadałam przy rozłożonych materiałach na biurku, 
po czym patrzyłam przez okno na wspaniałe wiosenne niebo, pisałam smsy, piłam kawę, 
piłam herbatę po czym zamykałam materiały i szłam robić coś równie mało konkretnego ;P
Więc mogę być z siebie dumna.


A poza tym postanowiłam trochę mniej od siebie wymagać w kwestii studiów. 
Trochę wyluzować, zdystansować się.
Ambicja ambicją, ale moja to już ostatnimi czasy była przesadna.

Popołudnie z siostrą było idealnym zakończeniem soboty.
A dziś zapowiadałaby się całkiem fajna niedziela gdyby nie 
ostatnio wiecznie wiszący w powietrzu konflikt z mamą.
Nie możemy się dogadać absolutnie.
A myślałam, że już było lepiej.

Ale jak ma być dobrze jak jest to jednostronne staranie?
Ja mam się zmienić, ja mam wszytko naprawić, a ona...?
Szkoda w ogóle gadać, bo to temat bez dna, którego nie zrozumie nikt kto nie zna tej rodzinki...







Kokosowe pancakes z gruszką, jogurtem, cynamonem, masłem orzechowym

Przepis:

40g mąki pełnoziarnistej 3 zboża
20g mąki kokosowej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Łyżeczka miodu rzepakowego
Łyżeczka oleju kokosowego
Jajko
75ml napoju ryżowego
Łyżka jogurtu naturalnego
Garstka suszonego kokosa

Gruszka, jogurt nat., kora cynamonu, masło orzechowe

Jajko, mleko, roztopiony olej kokosowy, miód miksujemy.
Przesiewamy mąki, proszek, sodę, miksujemy.
Dodajemy łyżkę jogurtu, suszony kokos i mieszamy.
Odstawiamy na noc do lodówki.
Rano możemy ewentualnie trochę rozcieńczyć ciasto.
Smażymy na teflonowej patelni z obu stron pod przykryciem na wolnym ogniu.
Podajemy z dodatkami.
Nie wiem dlaczego tato ostrzegał mnie, że 
miód rzepakowy jest gorzki, niedobry i będę żałować, że go kupiłam.
Bałam się aż go otworzyć, a  okazał się być słodki, delikatny i pyszny...


Dziękuję Patrycji za nominację :*
Na pytanka Fate i Hani odpowiem w najbliższych dniach! ;D

1. Danie którym powitasz nadchodzącą wiosnę
Szczerze mówiąc nie myślałam o tym. 
Nie mam pojęcia ;)
 
2. O formę dbasz , kiedy jest ciepło czy przez cały rok ?
Cały rok.
 
3. Ulubiona słodycz na TŁUSTY CZWARTEK
Zdecydowanie faworki, ale jadam je nie tylko w Tłusty Czwartek ;P
 
4. Cecha która dominuje w twoim charakterze i cecha którą chciałbyś zmienić ?
Dominuje... kurde nie wiem... chyba optymizm ;P
Chciałabym zmienić wybuchowy temperament, nerwowość.
 
5.Malujesz się czy wolisz naturalny wygląd ?
Maluję się, ale bardzo delikatnie.
 
6.Jakie lubisz sklepy ( odzieżowe i spożywcze )
Szczerze mówiąc to ani jednego, ani drugiego nie mam ulubionego. W różnych sklepach różne rzeczy przyciągają uwagę ;]
 
7.Jaki kolor dominuje w twojej szafie wiosną i latem ?
Moje rzeczy w szafie nie zmieniają kolorów w zależności od pory roku. 
Jak zwykle dominuje czerń, brąz, beż, biel i podkoszulki w różnych kolorach ;P
 
8.Produkt , który pragniesz od dłuższego czasu kupić?Kaszkę kukurydzianą od pół roku kupuję i kupić nie mogę :P

9.Ulubiona książka z czasów dzieciństwa
Dzieci z Bullerbyn i Bułeczka
 
10.Siedzisz sobie w pokoju i nagle masz telefon że za chwilę ma przyjechać do ciebie koleżanka bo u niej nikogo w domu nie ma a jest bardzo głodna . Co zrobisz ?
Ucztę! W ruch pójdzie wszystko co mam w kuchni/lodówce ;) Kanapki, naleśniki, muffiny, jajka itd.
 
11. Jakie filmy możesz oglądać na okrągło ?
W sumie to żadnego nie lubię oglądać kilka razy. Max 2. 
Lubię thrillery, kryminały itp. :) 

Pytania?
 KokosowoLove masło orzechowe edycja III
Pam.

sobota, 22 lutego 2014

233.

Niby miałam taki luźny tydzień, dopiero same zajęcia wprowadzające, a czuję się zmęczona bardziej niż po maturze ;P
Dobrze mi zrobią te 2 dni.


Ale...
Zlinczujcie mnie lub nie.
Ja nie lubię za dużo wolnego.
Mam wrażenie, że jak nie ma szkoły, uczelni itd, to pleśnieję w domu...


Dziękuję wszystkim Wam za wczorajsze kciuki :*
W nich serio jest moc :D
Ogólnie nie jest źle. 
Zinterpretowałam swoje wyniki gorzej niż są w rzeczywistości.
Tylko ciągle jeszcze ta waga...


A śniadanie, 
tak jak wczoraj Paula wspomniała, 
owsianka czasem sama o sobie przypomina i domaga się zjedzenia :P





Kokosowa owsianka na waniliowym napoju ryżowym z borówkami, pomelo, suszonym kokosem, białą czekoladą

Przepis:

40g płatków owsianych
20g mąki kokosowej
Łyżka mieszanki otrąb
Łyżeczka siemienia lnianego
Szklanka waniliowego napoju ryżowego
Łyżeczka oleju kokosowego
Szczypta soli

Borówki, pomelo, biała czekolada z kawałkami ziarna kakaowca, suszony kokos

Płayki i otęby zalewamy na noc wodą do poziomu płatków.
Rano zagotowujemy mleko, dorzucamy płatki, siemię i sól.
Gotujemy chwilę. Dodajemy mąkę kokosową i olej kokosowy, gotujemy jeszcze chwilę.
Podajemy z dodatkami.

Pytania?
 Kokosowo
Pam.

piątek, 21 lutego 2014

232.

Piątek.
Śmieszny dzień.
Mam jeden jedyny wykład na 15.
Nie ma to jak absolutnie rozbity dzień, ale w sumie co tam. 
Do południa mogę się pouczyć, albo zrobić coś innego, 
a później spokojnie pojechać na uczelnię, zjeść coś i posłuchać wykładu.
Albo okaże się, ze można go po prostu subtelnie pominąć i zrobić sobie wolny dzień ;]


Ale to się zobaczy, a dzisiejszy piątek będzie wyjątkowo długi. 
Mam wizytę u endokrynologa na... 20.45.
I tak postęp, bo w sierpniu byłam na 21.45.
Może na następną wizytę uda się umówić przed zachodem słońca ?
Najgorszy jest dojazd, bo to daleko za miastem, 
na zadupiu, gdzie zawsze tak z tatą błądzimy, że szkoda gadać :P
Proszę o małe kciuki :) 



A śniadanie jedno z tych, które lubię najbardziej- serniczek :)
Dzisiejszy serniczek był bratem tego
I zdecydowanie te serniczki polecam najbardziej. 
Są niezwykle pyszne, delikatne, a to za sprawą najlepszego serka- ricotty.





Kawowy serniczek z ricotty z serkiem cappuccino*, smażonymi z cynamonem śliwkami

*Serek homogenizowany + cappuccino o smaku karmel-krokant

Przepis:

250g ricotty
Malutkie jajko
Łyżka serka homogenizowanego naturalnego
2 lekko czubate łyżeczki kawy rozpuszczalnej + kapka wody
2/3 łyżeczki ekstraktu waniliowego
Stewia

Śliwki, olej kokosowy, kora cynamonu

Ricotta i jajko powinny mieć temperaturę pokojową.
Miksujemy małe jajko (ja dałam białko i pół żółtka) i serek.
Dodajemy kawę rozpuszczoną w odrobince wody, stewię do smaku, ekstrakt i miksujemy.
Delikatnie mieszamy łyżką serek homo. z masą.
Przekładamy do naczynka żaroodpornego wyłożonego papierem do pieczenia, przykrywamy folią aluminiową. Zapiekamy w 180 stopniach 35 min. w kąpieli wodnej ( lub wkładamy naczynie z wrzącą wodą na dno piekarnika).
Godzinę studzimy przy zamkniętych drzwiczkach, następnie przy otwartych do wystygnięcia.
Wkładamy na noc do lodówki, a rano wyjmujemy na min. pół godziny przed jedzeniem.
Podajemy z dodatkami.


Zostałam nominowana przez Navynut do LBA.
Dziękuję bardzo :*

Najlepsza muzyka do gotowania ?
Radio oczywiście ;)

Które blogi kulinarne uważasz za lepsze od Twojego ?
Gdybym patrzyła na blogi pod względem lepsze- gorsze 
to straciłabym radość z blogowania.
Z nikim tu nie rywalizuję

Twoja ulubiona restauracja ?
Rzadko jadam w restauracjach, 
ale na uczelni mamy restaurację i jest tam na prawdę dobre żarełko 
i tam jadam najczęściej, więc mogę się wypowiedzieć ;P

Jakiego kraju kuchnię lubisz najbardziej ?
Chyba taką mieszaną. W każdej jest coś co mi smakuje i coś co mi nie pasuje.
Ale stawiałabym na indyjską i włoską.

Gotujesz tylko dla siebie, czy dla większej grupy osób ?
Zazwyczaj dla siebie, ale czasem również dla taty :)

Największe niepowodzenie w kuchni ?
Za chiny nie chcą mi wyjść muffiny z jagodami :/
Czy dam mało jagód, czy dużo, czy mało mąki, czy dużo, czy mleko, jogurt, masło, olej.
Zawsze wychodzą zakalce...

Dlaczego zaczęłaś gotować ?
Potrzeba matką wynalazków xD
Analogicznie.

Czy jest ktoś kto inspiruje Cię kulinarnie ?
 Podziwiam, wszystkich, którzy tworzą potrawy jak dzieło. 
Którzy pieszczą jedzenie, celebrują przygotowania.
Najbardziej lubię patrzeć na Nigellę jak gotuje, piecze, tworzy.

Czy masz taką cechę, którą inni uważają za dziwactwo ?
Popijam napoje wodą. 
Piję herbatę, obok woda, sok, obok woda, kawa, obok woda :P

Co dzisiaj jadłaś ?
Patrz wyżej ;]
 
Czy masz przepis, który jest zbyt dobry, by opublikować go na blogu ?
Nieee.
Jak już to musiałby to być okropny przepis, dobrymi się dzielę :D

Nie mam absolutnie koncepcji na pytania, a na te odpowiedziało już wiele osób.
Wybaczcie, ale nie dodam dziś nominacji ;) 


Pam.

czwartek, 20 lutego 2014

231.

231- jaka ciekawa liczba ;D
Szkoda tylko, że śniadanie tak nieciekawie wygląda. 
Tzn. wyglądało ładnie, ale nie na zdjęciu o tej godzinie.
Dzionek nam się wydłużył, ale widać jeszcze nie aż tak ;)
Czwartki będą właśnie tym dniem w tygodniu kiedy śniadania będą na szybko, mało estetycznie. 

Jedyny dzień kiedy zaczynam o 9, czyli z domu muszę wyjść przed 8, 
a przed tym zrobić jeszcze 100 innych rzeczy :P


Dzisiejsze śniadanie miałam w planach już od bardzo dawna, ale jakoś tak wyszło 
(jak jeszcze z wieloma innymi daniami z listy 'must do'), 
że dopiero wczoraj je sobie przygotowałam na dzisiaj.
Mowa o gryczanym raw z przepisu Maria'n.

Nie wyszło tego bardzo dużo, nie wiedziałam, czy się najem, 
ale było bardzo sycące i przede wszystkim smaczne, 
a tego się właśnie obawiałam, że nie przejdzie mi przez gardło.
A zasmakowało tak, że już mam pomysły na inne połączenia, 
ciekawe kiedy uda mi się je zrealizować :P


Ależ mam dziś dużo optymizmu, ale to chyba dobrze, nie?
Będzie dobry dzień?
Będzie.
Więc zostawiam Was z moim śniadaniem i zmykam.
 





Surowa gryczanka karobowo-bananowa z serkiem homo., truskawkami, nerkowcami, melasą z trzciny cukrowej

Przepis:

90g niepalonej kaszy gryczanej
180ml zimnej wody
2 łyżki karobu
2/3 banana
Szczypta soli

Naturalny serek homogenizowany, truskawki, nerkowce, melasa z trzciny cukrowej

Kaszę zalewamy zimną wodą na kilka godzin
(ja zrobiłam to wczoraj rano i zostawiłam na cały dzień).
Odlewamy nadmiar wody, dodajemy karob, pokrojonego banana, sól.
Mieszamy a następnie blendujemy do uzyskania kremowej masy.
Przekładamy do miseczki i zostawiamy na noc w lodówce.
Podajemy z dodatkami.

Pytania?

Pam.

środa, 19 lutego 2014

230.

Doszłam do wniosku, że życie jest dziwniejsze niż sądziłam.
Nic konkretnego nie wywołało u mnie takiej refleksji, ale na prawdę
życie jest dziwne, niezrozumiałe, paradoksalne, zabawne.
Tak błahe, a jednak jest wszystkim co w danej chwili mamy...
Tak często zastanawiamy się nad jego sensem zamiast po prostu żyć...
Hmmm...

Pamiętam jak byłam jeszcze w podstawówce, pojechałyśmy z przyjaciółką na wieś. 
Byłyśmy z jej mamą na spacerze w lesie. 
Zobaczyłyśmy górkę, a jej mama kazała nam na nią wbiegać i turlać się w dół. 
Jeeeju jaka do była zabawa. 
Tyle radości.
Jak wracałyśmy spytałyśmy czy możemy przychodzić tam codziennie i codziennie się turlać,
jej mama pokręciła głową i powiedziała, że
 nie potrafimy jeszcze cieszyć się chwilą, doceniać momentu...

Wtedy tego nie rozumiałam.... 

Tak więc idę dziś stawić czoła życiu ;]



Obawiałam się gofrów z mąki kokosowej.
Bałam się, że nie zeskrobię ciasta z gofrownicy, że po prostu nie wyjdą.
A wyszło coś takiego:






Kokosowe gofry z serkiem homo., kiwi, miodem klonowym, czekoladą Lindt, prażonymi wiórkami kokosa

Przepis:

40g mąki pszennej pełnoziarnistej
25g mąki kokosowej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
Pół łyżeczki cukru trzcinowego
Łyżeczka oleju kokosowego
Jajko
40ml mleczka kokosowego
50ml wody

 Serek homogenizowany, miód klonowy, czekolada Lindt, wiórki kokosowe, kiwi

Jajko, mleczko kokosowe, olej kokosowy miksujemy.
Przesiewamy mąki, proszek, sodę, cukier i miksujemy dolewając wodę.
Odstawiamy ciasto na noc do lodówki.
Rano pieczemy w natłuszczonej gofrownicy.
Podajemy z dodatkami.

Pytania?
Kokosowo
Pam.

wtorek, 18 lutego 2014

229.

Pierwszy dzień na uczelni po wolnym zaliczony. 
Reakcja wszystkich z roku na pytanie: ,, I jak tam?" 
była za każdym razem taka sama ,,ZA KRÓTKO".

Ale cieszę się na powrót.
Jednak jak się wraca do miejsca, które się lubi robić to co się lubi to jest o wiele łatwiej.
Zauważam to przypominając sobie jaką traumą były dla mnie powroty w poniedziałki w liceum ;P


Pogoda jest tak wspaniała.
Cudowna.
I mimo, że kocham całym sercem jesień, zimę 
to na samą myśl o delikatnych promieniach otulających twarz, gładzących włosy, grzejących nosek 
serce aż pęka z radości, a twarz aż boli od uśmiechu :D







Kokosowe serniczki z gruszką, cynamonem, masłem orzechowym, surowym ziarnek kakaowca

Przepis:

Ok. 210g twarogu
Białko jaja
40g mąki kokosowej
Szczypta soli
Łyżka mleczka kokosowego

Olej kokosowy do smażenia
Gruszka, surowe ziarno kakaowca, masło orzechowe, kora cynamonu

Twaróg rozgniatamy widelcem, mieszamy z białkiem, solą i mleczkiem kokosowym.
Przesiewamy mąkę, dokładnie mieszamy widelcem składniki ze sobą.
Formujemy kulę dłońmi, owijamy folią spożywczą i chowamy na noc do lodówki.
Rano formujemy kulki, spłaszczamy i smażymy pod przykryciem na wolnym ogniu z obu stron na patelni z olejem kokosowym.
Po ok. 10 min. smażenia bardzo delikatnie przewracamy serniczki na drugą stronę, są bardzo delikatne. Smażymy kolejne parę minut. Z patelni zdejmujemy gdy lekko ostygną, wtedy będą twardsze.
Podajemy z dodatkami.

Pytania?
KokosowoLove masło orzechowe edycja III
Pam.