wtorek, 6 stycznia 2015

540. Budyniowa waniliowa owsianka z pomelo, pestkami dyni, czekoladą, skórką cytrynową

Chciałam napisać dziś coś z serii innej niż kartony, pudła, wory, meble i wyprowadzka,
ale zajmuje to zbyt ogromną część mojej uwagi, więc nie napisze niczego innego.
Pozostałą część myśli zaprząta czarna wizja zbliżającej się sesji i miliona zaliczeń,
prezentacji, kolokwiów itd.
A ja olaboga nie wiem w co ręce włożyć. W te kartony, czy w książki.
I tym sposobem znów powraca temat kartonów i przeprowadzki, więc lepiej na tym w tej kwestii zakończę.


Wczoraj chwila załamania. Płacz, łzy. Że to koniec czegoś.
Właściwie koniec dotychczasowego życia.
Bo już pod koniec stycznia nie będzie wstępu dla nas do tego domu. Już nie jest nasz.
Już rodziców tu nie będę odwiedzać, a w zupełnie obcym dla mnie mieszkaniu.
I nie ma już naszego, a moje i wasze.
Żal ściska za serce ogromny.
Może zbyt pochopnie podjęłam decyzję?
Nie. Dziś jest nowy dzień i świeże spojrzenie.
Jakoś będzie. Dobrze będzie :)


Czas za szybko ucieka.


                                        Ostatni dzień wolnego, wyciśnijcie z niego ile się da :)

 

Większość jedzenia jest już zapakowana, więc tylko tak...
Ale za to bardzo smacznie :D







Budyniowa waniliowa owsianka z pomelo, pestkami dyni, gorzką czekoladą, skórką cytrynową
Jabłko


Przepis:

50g płatków owsianych
Wrzątek
Szklanka mleka sojowego
Łyżka proszku budyniowego
Pół łyżeczki mielonej wanilii
Szczypta soli himalajskiej

Kawałek pomelo, prażone pestki dyni, gorzka czekolada
Skórka otarta z 1/2 cytryny
Jabłko

Płatki zalewamy wrzątkiem trochę ponad ich poziom, odstawiamy do napęcznienia, zalewamy 2/3 szklanki mleka sojowego, mieszamy, odstawiamy na noc.
Rano zagotowujemy i solimy, w pozostałym mleku rozprowadzamy budyń i wanilię. Wlewamy do gotującej się owsianki i dokładnie mieszamy.
Gotujemy do uzyskania pożądanej konsystencji.
Podajemy z dodatkami.

Styczniowe Owsianki

Pam.

31 komentarzy:

  1. Budyniowej dawno nie jadłam, a zapomniałam, że to taki dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dziwię się, że masz obawy, ale hej! Życie musi być odważnie przeżyte. Nowe mieszkanie, nowe życie ;) zobaczysz, będziesz jeszcze bardzo dumna z siebie i decyzji. Trzymaj sie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszna ta owsianka! Poradzisz sobie, na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę powodzenia w nowym miejscu:)
    Owsianka wygląda idealnie I jeszcze jest budyniowa! Pycha,jedna z moich ulubionych. Dzięki, że przyłączyłas ją do akcji!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kto da radę jak nie Ty? Jesteś silna! :)
    Wszystko będzie dobrze, zobaczysz. A i ja nie mam pojęcia w co dziś ręce włożyć. Chyba zbyt wiele zostawiłam na ostatnią chwilę...

    OdpowiedzUsuń
  7. Będzie doobrze, zobaczysz. Czasem zmiany są po prostu nieuniknione, więc dobrze, że się już z nimi 'pogodziłaś' :D

    OdpowiedzUsuń
  8. to orzeźwiające pomelo wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z czasem na pewno się przyzwyczaisz, a chwila płaczu jest nawet wskazana, chwila ukojenia.
    Nie mogę ostatnio znaleźć nigdzie pomelo, a od dłuższego czasu robisz mi ochotę! ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. trzeba iść na przód, może nowe rozwiązania przyniosą też nowe możliwości, nowe znajomości, przygody, trzeba być optymistą :D!

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pewno będzie dobrze, bo w życiu zawszę potrzebne są jakieś zmiany,bo bez tego życie nie miałoby sensu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, że dzisiaj patrzysz na to z innej strony- nie żałuj swoich decyzji, kiedyś trzeba było zrobić krok naprzód i zakończyć pewien etap, na pewno będzie tylko lepiej!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Życzę więc powodzenia z nowym życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. budyniowa waniliowa z pomelo? jak ty cudownie łączysz smaki!
    lepiej jest zacząć właśnie teraz, niż odkładać tak ważne decyzje na kolejne miesiące.. wierzę, że nie pożałujesz, i chociaż są momenty takie jak wczorajszy, to miną i ustąpią miejsca radości z tego, co się ma.. :)
    PS. Orłowo / Redłowo ? to bliżej ci do Gdyni niż do Gdańska:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mieszkam na pograniczu Redłowa i Wzgórza, więc i tak mam bliżej niż miałam do Gdańska o jedną stację skm :P Ja się bardzo cieszę, ze w Gdyni zostaję! :D

      Usuń
  15. Niestety ostatni dzień lenistwa też szybko się skończy i jutro trzeba będzie wrócić do szarej rzeczywistości :/ Z naszym dzisiejszym śniadaniem to tylko z jabłkiem się zgrałyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. będzie dobrze - tak masz mówić, myśleć i działam - po prostu pozytywnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Patrz w przyszłość :)
    Budyniowej wieki nie jadłam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bedzie dobrze ! Pyszne sniadanie oo rozmarzyłam się <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiesz, jednak nie myślę, aby aż tak Cię to przerażało ;p Nazwijmy to "wierzę w Ciebie" xd

    OdpowiedzUsuń
  20. A pewnie, że będzie dobrze. Nie może być inaczej :)) Zawsze mnie kusisz tym pomelo :D Przed chwilą zjadłam pół, ale przez Ciebie znowu nabrałam na nie ochoty ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nagle pół życia trzeba zmieścić w kartonach, a potem rozpakować, poukładać od owa... i żyć. Taak, nawet sobie jeszcze tego u siebie nie wyobrażam. Ale trzymam kciuki, żeby Ci było najlepiej jak to tylko możliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak dawno nie jadłam budyniowej! Genialna kompozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Poradzisz sobie w nowym miejscu. ;) A budyniowa owsianka pyszna, nie wiem, jak to się stało, że tak długo jej nie robiłam. Koniecznie muszę to zmienić! ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. i u mnie dziś owsianka i też z gorzką czekoladą :D

    OdpowiedzUsuń
  25. mam nadzieję, że tych smutnych chwil już nie będzie :*
    na pewno wszystko się ułoży :*

    OdpowiedzUsuń
  26. no tak pojawia się smutek, że to koniec czegoś, pewnego etapu, jakiejś ery, ale za każdym końcem kryje się początek czegoś nowego :) więc głowa do góry bo na pewno sobie poradzisz, ale to to doskonale wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  27. to nie jest koniec. rodzicow masz zawsze, mozesz ich odwiedzac. to pcozatek. poczatek bardziej samodzielnego zycia, wiekszej otwartosci, przemalywania schematow. jestem pewna ze sobie poradzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wcale pochopna ta decyzja nie jest, ale bardzo dojrzała! Tak ważnych rzeczy nie można odkładać w nieskończoność :)

    OdpowiedzUsuń