środa, 7 stycznia 2015

541. Kokosowe placki owsiane z pomelo, mandarynką, masłem orzechowym, ziarnem kakaowca

W życiu trzeba sobie radzić.
Podkleiłam osłonki na nóżki od stolika (żeby nie ryzowały podłogi) na... gumę do żucia.

Te niespełna 3 tygodnie wolnego minęły mi szybciej niż jakiekolwiek inne wolne.
Nie odpoczęłam ani trochę, ba- wymęczyłam się jak nigdy, ale były to najproduktywniej spędzone 3 tygodnie chyba w całym życiu.
Dziś Alma Mater powracam.

Czy tylko ja byłam wczoraj święcie przekonana, że jest niedziela?
Dziś środa, zaraz weekend :)
Miłego dnia :*

W poniedziałek placki, we wtorek owsianka, dziś placki owsiane.
Obiecuję jutro cokolwiek innego :P

Moje naczynia już wywiezione, więc na talerzyku po babci, które przejęła mama.


Kokosowe placki owsiane z pomelo, mandarynką, masłem orzechowym, ziarnem kakaowca

Przepis:
35g płatków owsianych
20g mąki kokosowej
Jajo
Wrzątek
Szczypta soli himalajskiej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej

Olej kokosowy do smażenia
Pomelo, mandarynka, masło orzechowe, ziarno kakaowca

Płatki zalewamy wrzątkiem do ich poziomu, odstawiamy do napęcznienia.
Ubijamy jajko z solą, dodajemy płatki, mieszamy, przesiewamy mąkę, proszek, sodę.
Wszystko mieszamy, odstawiamy na noc do lodówki pod przykryciem.
Rano smażymy placki na rozgrzanej patelni teflonowej przetartej olejem kokosowym na wolnym ogniu, pod przykryciem z obu stron.
Podajemy z dodatkami.

Pam.

21 komentarzy:

  1. Mnie tam takie placki nie przeszkadzają. Z resztą nie ma musu, żebyś robiła coś innego. Rób to na co masz ochotę i możliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wiesz, że mi takie powtórki z śniadaniowej rozrywki u ciebie nie przeszkadzają. zawsze i tak dostaję ślinotoku:D
    gumą do żucia? nieźle, nieźle, ja bym na to nie wpadła, więc gratuluję geniuszu:D

    OdpowiedzUsuń
  3. A wcale nie musi być nic innego, ja na takie placki mogę patrzyć codziennie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Poważnie....na gumę do żucia ? ;p;p hehehe kto ją będzie odklejał z podłogi :D ?
    Dużo ostatnio kokosowych smaków w blogosferze :D hehe czyżby śniegu nam brakowało ? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo hehhe pomysłowa jesteś hihi :)
    A te placuszki smakowicie Wyglądają *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. nie ty jedna, ja chciałam nawet wczoraj życzyć wszystkim miłej niedzieli! :D
    owsiane placuszki uwielbiam, ty wiesz... :) a pomelo ciągle będę z Tobą kojarzyć, tak jak dynię :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Placki jak najbardziej! :D Owsiane to już w ogóle odjazd :)
    Pomysł z gumą genialny :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę koniecznie uzupełnić zapasy o mąkę kokosową!
    A talerzyk śliczny. Najładniejsze mam po babci :3

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny ten talerzyk babci, a co do placków, to jak dla mnie mogą być dzień w dzień. Szkoda tylko, że nie są na moim talerzu :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha na gumę do żucia? Jesteś mistrzem :D
    My ciągle myślimy, że dzisiaj jest poniedziałek i jakoś ta myśl nie chce nas opuścić :P
    Placuszki są zawsze dobre i długo się nie nudzą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A Ty nawet w tym rozgardiaszu podczas przeprowadzki potrafisz zrobić takie cudne śniadanko :D

    OdpowiedzUsuń
  12. normalnie złota rączka z Ciebie ;) jutro dla odmiany scrumble albo inny pudding :D mnie tam taka 'monotonność', która wcale nią nie jest i nie jest nudna, nie przeszkadza :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. kokosowe placki z masłem orzechowym, a do tego cytrusy- dwa razy nie trzeba by było mnie namawiać do jedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale dawno nie plackowałam...dzięki za przypomnienie o istetniu placków :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tam placki mogłabym jeść cały czas :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tam lubię każde twoje śniadanie, ale w szczególności właśnie placki ;)
    Ps. Śliczny talerzyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja placki mogłabym jeść codziennie :D
    weekend coraz bliżej ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj, jaka szkoda, że ja rano to nigdy na nic nie mam czasu:( Chyba na kolację wypróbujemy:)
    http://magicznakuchniadarii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Babciny talerzyk prześliczny ^^ Jak dla mnie czarujesz cuda z tego owsa i jutro też może być :))

    OdpowiedzUsuń
  20. dla mnie poniedziałek :D
    haha, widzisz, twoje uzaleznienie od gumy do czegoś się przyudało!

    OdpowiedzUsuń