poniedziałek, 12 stycznia 2015

546. Dyniowa owsianka z kaki, granatem, pestkami dyni, tahini

Ciekawy dzień wczoraj miałam.
Trochę jednak przeceniłam swoją wytrzymałość.
Całe mieszkanko wysprzątałam (łącznie z wlaniem domestosa do kibelka i wyszorowaniem kafelek)
niczym Perfekcyjna Pani Domu,
próbowałam nauczyć się filozofii (neurobiologia taka ciekawa, a ja się epifenomentalizmów i panpsychizmów uczyć muszę), poparzyłam sobie prawe udo gorącą herbatą,
zalewając przy okazji świeżo zmytą podłogę,
zrobiłam obiad pierwszy raz korzystając z tego piekarnika (udało się ;D )
wskoczyłam na bieżnię,
wyszłam z psem i... zdejmując buty jakoś tak się dziwnie nachyliłam i poderwałam, że niemal serce wyplułam. Nie mogłam go dobre 15 minut uspokoić.
Ostatnią do panikowania jestem, ale już byłam bliska zadzwonienia po tatę,
naprawdę myślałam, że coś mi się stanie, nikt mnie tu nie znajdzie i jeszcze umrę.
Jak się trochę uspokoiło, to weszłam pod prysznic i... zalałam łazienkę xD

Kilka nieprzespanych nocy, uczelnia, przeprowadzka widać bardziej mnie wymęczyły
niż podejrzewałam, sprzyjają, ale i po ludzku męczą :P
Nie, wcale się nie żalę xD


Planowałam zrobić coś bardziej ambitnego, ale nie czułam się już na siłach, 
więc postawiłam na zwykłą pyszną owsiankę.
I dynię upiekłam wczoraj przy okazji.







Dyniowa owsianka z kaki, granatem, pestkami dyni, tahini

Przepis:

55g płatków owsianych
Łyżeczka siemienia lnianego
2/3 szklanki wrzątku
1/2 szklanki mleka
3 łyżki pure z pieczonej dyni
Szczypta soli himalajskiej

Kaki, granat
Pestki dyni (namoczone w wodzie), tahini

Płatki zalewamy wodą, odstawiamy na kilka minut do napęcznienia.
Dolewamy mleko, dynię, mieszamy dokładnie, odstawiamy na noc pod przykryciem.
Rano zagotowujemy, dodajemy siemię, sól i gotujemy do uzyskania odpowiedniej konsystencji.
Podajemy z dodatkami.

Styczniowe Owsianki
Pam.


25 komentarzy:

  1. Owsianka wcale nie jest mało ambitna! Szczególnie z takimi dodatkami.
    Trzymaj się! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem też siebie zaskakuję ile potrafię zrobić w ciągu dnia! Perfekcyjna Pam! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale to fajnie brzmi: Perfekcyjna Pam! :) Chyba trochę za dużo wrażeń to Twoje serducho miało.
    Zwykła, pyszna owsianka. W sumie to tęskno mi do takiej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszna i zdrowa :) (ale jeszcze nie zgłoszona do akcji;))
    Ehhh to serce! Zawsze wariuje,a my jeszcze wszyscy tacy młodzi!:)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta owsianka wcale nie jest taka zwykła :)
    Aż takk nie panikowałaś, jeśli chciałaś dzwonić po tatę a nie po karetkę :D Ale fakt, to są minusy mieszkania samemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet się na końcu zrymowało :D Dyni - tahini :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba jutro zrobię sobie taki powrót do zwykłej owsianki:) Wygląda przepysznie, do tego dyniowa, ach...

    OdpowiedzUsuń
  8. Owsianka niezawodna na wszystko no i zawsze pyszna :)
    Kochana, nie przemęczaj się! Musisz dać sobie trochę więcej luzu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio miałyśmy małe wakacje od dyni i czas najwyższy do niej wrócić :D
    Miałaś naprawdę pechowy dzień, też nam się czasem takie zdarzają :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Owsianki mimo swej prostoty są zawsze pyszne <3 Odpocznij sobie troszkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. owsianka dobra na wszystko, a już najlepiej na początek tygodnia :)
    pracowicie! odpoczynek się należy! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. owsianka nigdy nie nudna i zawsze pyszna :)
    uważaj na siebie kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  13. owsianka po takich incydentach najlepsza!
    wypocznij :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Haha, to rzeczywiście miałaś niezły dzień xd
    A powiadam zawsze: herbata jest niebezpieczna.

    OdpowiedzUsuń
  15. panie, pan niech się trochę ogranicza bo kalectwo przed trzydziestką to się nie godzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja to Cię bardzo proszę, odpocznij trochę i uważaj na siebie! :)
    I pogratuluję jeszcze owocnej współpracy z piekarnikiem, ot co! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przydałby Ci się solidny wypoczynek, niestety wiem jak jest podczas sesji ;/ Trzymaj się ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przecież nie ma nic lepszego na rozpoczęcie nowego tygodnia niż owsianka. Moje śniadanie jest na to dowodem, tak samo jak twoje xD
    Czy ja dobrze zauważyłam , jeszcze khaki ze skórką ?

    OdpowiedzUsuń
  19. te plasterki kaki tak kuszą, że chyba jutro polecę po nie do sklepu, bo zbyt dawno go nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzeczywiście ciekawy dzień miałaś i trochę niebezpieczny! Poparzenie herbatą długo schodzi...:( Ale mam nadzieję, że nic sobie tym wielkiego nie zrobiłaś.
    Kusisz tym kaki <3 Ja ostatnio nigdzie ich dostać nie mogę :c

    OdpowiedzUsuń
  21. miałaś ciężki okres, dużo pracy, zero odpoczynku, teraz sesja a Ty się nie oszczędzasz! Dziewczyno! NALEŻY CI SIĘ ODPOCZYNEK! obiecaj nam tutaj,że zadbasz o to i o siebie!

    OdpowiedzUsuń