środa, 14 stycznia 2015

548. Karobowy budyń gryczany z malinami, płatkami migdałów i czekoladą

,,Cała nasza nauka, w porówna­niu z rzeczy­wis­tością, jest pry­mityw­na i dziecin­na - ale na­dal jest to naj­cenniej­sza rzecz, jaką posiadamy. "

Albert Einstein

Dawno cytatu nie było.
Ten jest bardzo na czasie. 
Chyba sobie to na ścianie powieszę i będę zerkać,
ślęcząc długimi godzinami nad kartkami notatek, stronicami podręczników, 
gdy najdzie mnie ochota olać to wszystko i powiedzieć ,,jakoś się zaliczy".
W lutym będę miała kisiel z mózgu.

Miłej środy, to już półmetek :)

Ostatnio dużo zbożowych kremów śniadaniowych wszędzie na blogach.
I ja nabrałam ochoty. Zastanawiałam się jaki by tu przyrządzić i przypomniałam sobie o TYM,
który jadłam już niemal rok temu!
Oj to było dobre :)







Karobowy budyń gryczany z malinami, płatkami migdałów, białą czekoladą
Gruszka, banan

Przepis:

50g mąki gryczanej
10g karobu
300 ml mleka
Szczypta soli himalajskiej
Stewia

Maliny, gruszka, banan
Płatki migdałów prażone, biała czekolada

200ml mleka zagotowujemy.
W 100ml mleka rozprowadzamy mąkę, karob, stewię i sól.
Garnuszek zdejmujemy, wlewamy mąkę z mlekiem cały czas mieszając.
Po chwili gotowania zdejmujemy z palnika/płyty, przykrywamy i odstawiamy na kilka minut.
Przekładamy do miseczki, podajemy z dodatkami.

Pam.

28 komentarzy:

  1. Zaintrygowałaś mnie tym przepisem, bo to taki bardziej budyń niż krem. Z gryczanym stykam się chyba po raz pierwszy. Kradnę przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba i ja umieszczę sobie ten cytat na ścianie :D
    Fakt dużo ostatnio kremów ostatnio na blogach , więc wypadałoby, żeby i u mnie jakiś zagościł :D
    Twój jest boski <3

    OdpowiedzUsuń
  3. idealny, cudowny, wspaniały, przepyszny, czarujący.. w głowie tyle epitetów na temat twojego śniadania dzisiejszego, że by chyba miejsca nie starczyło.. :D
    to się pokiślujemy razem..

    OdpowiedzUsuń
  4. są maliny jest MALINOWY PORANEK :) a co to za biała czekolada dokładnie? ja uwielbiam bąbelkową :D taką dmuchaną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidlowska :P Ja tam lubię każdą białą (choć wiem, ze to nei jest czekolada :P)

      Usuń
    2. high five Pam, biała czekolada całym moim życiem!

      Usuń
    3. To i ja przybijam piąteczkę! :D Biała jest pyszna! :)

      Usuń
  5. Taaak, ostatnio dużo kremów, nawet u mnie, bo przecież to takie komfortowe ;) Powodzenia w nauce, i sobie przy okazji też życzę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Koniecznie spróbuję przepisu! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo trafny cytat, chociaz troche sie z nim nie zgadzam, nie sadze ze to jedyna rzecz jaka nam pozostane
    A sniadanie pycha jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie kremy to ja rozumiem! Podanie fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja już długo długo mam kisiel zamiast mózgu, ale wcale mi z tym nie najgorzej ;)
    ej, pamiętam że gryczany krem kochałam miłością wielką ze smażonym bananem- do powtórki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pam jestem po u\uszy albo i wyżej zakochana w twoich śniadaniach. Zawsze takie wymyślne pełne zdrowych dodatków i po brzegi wypchane witaminami. Nie ma nic lepszego niż odwiedzić twój blog. Co do cytatu ja go popieram od samego początku roku szkolnego ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. z wielką chęcią zjadłabym tak smaczny budyń, tym bardziej z tymi malinkami :)
    a z cytatem świetnie trafiłaś! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak zdrowego budyniu to ja jeszcze nie robiłam, wiem co pojawi się u mnie na deser, gryczana i karob jest - a to najważniejsze! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Cytat prawdziwy ;D A takie śniadanka są pyszne! Te malinki... ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale bym teraz budyń zjadła! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. o kurczę, ja znów mam ochotę na krem! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. My już mamy pomału kisiel z mózgu :/ Ale jakoś to będzie :P Byle przetrwać tą sesję :P
    Aż zatęskniłyśmy za świeżymi malinami zerwanymi prosto z krzaczka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja właśnie wcinam migdałowy pudding z makiem ^^ Podmiankę kiedyś zrobimy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gryczana to moja miłość, rly ;)
    Pan Einstein już niekoniecznie, ale cytatę ma dobrą.

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja właśnie przed chwilą też wyciągnęłam maliny z zamrażarki i piekę ciasto! super!

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziś wszędzie króluje karob, a ja jeszcze nigdy go nie próbowałam !! :P

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja budyń będę miała w lutym chyba... ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowny ten krem, też bym taki chciała!

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapisuję przepis i robię przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń