piątek, 16 stycznia 2015

550. Omlet gryczany z gruszką, serkiem karobowym, brazylami i melasą

Dziękuję za kciuki, wyniki dopiero w poniedziałek/ wtorek, więc mam nadzieję zdać,
bo kolejny termin już w środę, a w przyszłym tygodniu mam na głowie 5 innych rzeczy.
Więc w sumie to nawet wizja piątku i weekendu nie jest zbyt różowa.
Choć dziś zobaczę się z tata i na samą myśl mam ogromny uśmiech na twarzy :D
Nie mniejszy pojawia się również gdy patrzę na moją Zoykę,
która w majtasach chodzi ku swemu wielkiemu nieszczęściu, bo akurat cieczki jej się zachciało :P

Miłego dnia :*


Od dłuższego czasu miałam już ochotę na omleta, a Wy swoimi tylko podsycałyście mój apetyt.
Zwlekałam jednak, chciałam lepiej okiełznać moją płytę ;P 
Jest dziś pyszny, gryczany omlet :)







Omlet gryczany z pomelo, gruszką, serkiem karobowym, orzechami brazylijskimi, melasą

Przepis:

2 jajka
45g mąki gryczanej
Soda oczyszczona z czubka noża
Szczypta soli himalajskiej
Olej kokosowy do smażenia

Serek homo. + jogurt nat. + karob
Orzechy brazylijskie, melasa z trzciny cukrowej
Gruszka, pomelo

Białka ubijamy na sztywną pianę.
Na niskich obronach miksera dorzucamy po jednym żółtku i krótko miksujemy.
Przesiewamy mąkę, sól i sodę, łączymy łyżką.
Przekładamy ciasto na rozgrzaną patelnię przetartą tłuszczem.
Smażymy pod przykryciem ok. 7 min z każdej strony.
Podajemy z dodatkami.

Pam.

25 komentarzy:

  1. Też dawno nie robiłam omletu, a tu kolejna osoba nim kusi. Nieładnie, chyba będę musiała go sobie zrobić, bo dłużej nie wytrzymam patrzyć na te wasze pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to czekam z niecierpliwością na wyniki! :*
    A omleta też mi się teraz zachciało :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piątka, piątka ja też dziś omlecika wsuwałam ;)
    Powodzonka z egzaminami i udane dnia z tatą :* !

    OdpowiedzUsuń
  4. omlet chodzi za mną od tygodnia.. muszę go wreszcie zrobić, chociaż twojemu cudowi nie dorówna:D Zoyka w gaciach.. zawsze bawi mnie wygląd mojego psa w ubraniu zimowym, ale tą stylówkę przebiłaś haha
    PS. odpowiadając na twoje wczorajsze zapytanie: dyskusja dotyczyła osób należących do ubogich i padł przykład romów.. i się zaczęło: nie lubimy ich, nie trawimy, pasożyty, dzikie dzieci, mieszkają w koszarach, niech stąd spadają, niech wypier... itd.. jeden przez drugiego, tyle nienawiści, takie słowa, taki brak szacunku do drugiego człowieka.. do teraz na samo wspomnienie jestem mocno zdziwiona taką postawą u jakże dorosłych ludzi. brak słów i tyle..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze dodam, że to wszystko w czasie zajęć z doktorem, który zamiast to przerwać bo prostu drążył temat.

      Usuń
  5. świetny omlet! ja dzisiaj też się zomletowałam :)
    miłego dnia! :))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Gryczane wypieki mają niesamowity kolor! :D Muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz Ty mi narobiłaś ochoty na omleta! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Może i mi słoma z cholew wyjdzie, ale... co to jest cieczka? xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seeeerio?! :O :P Już myślałam, że Ty wszystko wiesz :D
      Nie wiem jak ładnie to opisać, ale spróbuję:
      To cykl miesiączkowy u pieska - suczki :D

      Usuń
  9. Jak pysznie wygląda! *-* W takim razie pomimo natłoku wszystkiego, miłego weekendu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. W takim razie w weekend uczymy się razem, bo i ja mam cały zawalony ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak smakuje melasa? Czaję się na nią:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że i omlet u Ciebie zagościł :) To jeszcze w jakim smacznym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. dwa razy czytałam i nie wiedziałam o co Ci chodzi, bo zamiast omleta zjadłam r w brazylach i wyszło mi, omlet z bazylami haha ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. wczoraj miałam omleta ale znów mam ochotę :D
    udanego wieczoru z tatą :*

    OdpowiedzUsuń
  15. a za mną omlet chodzi już od jakiegoś czasu, ale zawsze zapominam ubić wieczorem białek, a rano nie chcę nikogo budzić ;c

    OdpowiedzUsuń
  16. Nasz weekend też nie zapowiada się różowo i najbliższe weekendy również :/
    Omlecik gryczany w sam raz na poprawę humoru :D Nam to jednak zawsze bardziej plaskate wychodzą :/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejku sniadanie pierwsza klasa <3 Mam nadzieje ze bedzie tez troszke odpoczynku podczas nauki takiego odstersowania z tato i zoyka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kurcze, ostatniego omleta jadłam na Mikołajki XD muszę nadrobić :)
    a Twój prezentuje się niezwykle artystycznie *.* :D

    OdpowiedzUsuń
  19. pysznie, ty masz zawsze super dodatki :3 a już sobie wyobrażam zoye w majtkach, haha :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Pysznie wygląda, uwielbiam Twoje dodatki do śniadań!

    OdpowiedzUsuń