poniedziałek, 19 stycznia 2015

553. Pieczona kokosowa jaglanka z karmelizowaną gruszką i włoskimi

Zaczyna się szalony tydzień.
2 kolokwia, 1 prezentacja i 2 egzaminy.
Jak dożyję przyszłego weekendu to będzie zakrawać na cud :P
Ale myślę, ze to będzie dobry tydzień.
Takiego Wam życzę :*
Dużo uśmiechu, a tym co ferie zaczynają wypoczynku! :)



Jaglanej dawno nie było. 
Przynajmniej w wersji śniadaniowej. A jak już szaleć, to szaleć :P






Pieczona kokosowa kasza jaglana z gorzką czekoladą
Gruszka smażona w miodzie z cynamonem, solą, orzechami włoskimi

Przepis:

50g kaszy jaglanej
1 i 1/2 szklanki wody
Małe jajko
10g mąki kokosowej
Garść wiórków kokosowych
Gorzka czekolada

Gruszka
Olej kokosowy
Miód tymiankowy, cynamon, sól himalajska, orzechy włoskie

Kaszę prażymy na suchej patelni ok. 2 minuty.
Wrzucamy na gotującą się wodę i gotujemy ok 12 minut.
Gdy ostygnie dodajemy rozbełtane jajo, posiekaną czekoladę i mąkę kokosową.
Przekładamy do kokilki lekko przetartej olejem kokosowym, posypujemy wiórkami.
Pieczemy 25 minut w 180 stopniach.
Podajemy z karmelizowaną gruszką i orzechami.

Pam.

22 komentarze:

  1. No faktycznie zapowiada ci się strasznie zabiegany tydzień. Mimo to wierzę w ciebie, bo zdolna jesteś i tyle :)
    Jaglanej na słodko i u mnie dawno nie było..

    OdpowiedzUsuń
  2. to aż mi głupie trochę, bo ja się będę lenić przez następne dwa tygodnie...;)
    jak to śniadanie ładnie wygląda! załóż jakaś restaurację czy coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie ten tydzień też będzie szalony... Dwa zaliczenia jednego dnia...
    Sama nie wiem, czy chcę dożyć do weekendu. ;)
    Wyborna jaglanka!
    A u mnie dzisiaj śniadanie z myślą o Tobie spożyte. ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam dzisiaj siedzieć twardo w mieszkaniu i uczyć się do upadłego, ale chyba skoczę do sklepu po wiórki kokosowe :D
    Witam w klubie, ja to marzę, ale o przyszłym weekendzie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gruszki rządzą! Ostatnio to stały element naszego śniadania, ale karmelizowanej raczej nie jadłyśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaszalałaś i to pysznie :) Muszę zapiec jaglaną, bo dawno tego nie robiłam...

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki żebyś dała radę :) Jak zabiegany to przynajmniej szybko minie :)
    Pyszna jaglanka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszne zaczęcie dnia! Powodzenia w takim razie ze wszystkim! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. oczywiście, że to będzie dobry tydzień - trzeba być pozytywnych myśli :) trzymam za Ciebie mocno kciuki :*
    kokosowa jaglana najlepsza! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a wiesz, że cuda się zdarzają :D i ja Ci mówię, że dożyjesz, przebrniesz przez wszystkie zaliczenia, a tydzień zleci szybciej niż się wydaje, no! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój odwyk od kokosowej jaglanki trwa zbyt długo i jest zdecydowanie nie na miejscu... Powodzenia! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. I know that feeling- w tym tygidniu nie jem, nie spie tylko sie ucze. Byle do piatku nabiera nowego znaczenia

    OdpowiedzUsuń
  13. O mniam ! zrób mi taką na jutro , plis ! :D
    Piona, też ciężki tydzień przede mną ! ale damy rade :D

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie też czeka ciężki tydzień :< ale kto nie da rady jak nie my ? :D :*
    śnidanie to ja się zachwycam już od 10 minut i przestać nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wiesz co właśnie zrobiłam? odpaliłam piekarnik aby jaglankę zapiec! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Będzie dobrze kochana! Dasz radę :*

    OdpowiedzUsuń
  17. takie jaglanki mi się nigdy nie znudzą, a zwłaszcza z taką dawką pysznych dodatków!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaglana w najlepszym wydaniu!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. przeżyjesz, prosze cię! a kokosowe - najlepsze <3

    OdpowiedzUsuń