sobota, 24 stycznia 2015

558. Waniliowy pudding chlebowy z gruszką, płatkami migdałowymi, miodem i PB

Udało się przeżyć ten tydzień.
Nie do wiary :D
Jeszcze tylko 3 egzaminy i 1 zaliczenia i tydzień wolnego :P
Wczorajszy egzamin, do którego podchodziłam z ogromnym spokojem i pewnością
niemiło zaskoczył podstępnością i wrednością pytań.
No ale mam nadzieję, ze zdałam :]

Śniegu jeszcze trochę się ostało.
Zimno się zrobiło.
Ja już całkiem dobrze czuję się w roli pani domu.
Żyję jakby bardziej,
a i zauważyłam, że ostatnio do pisania tutaj coś mało weny mam.
Hmmm...

Zdecydowanie zbyt rzadko robię puddingi chlebowe.
Chyba dlatego, ze są tak mało fotogeniczne :P






Waniliowy pudding chlebowy z gruszką, płatkami migdałowymi, miodem i masłem orzechowym
Mandarynka

Przepis:

3 kromki chleba wieloziarnistego
Jajko
100ml mleka
Szczypta soli himalajskiej
1/3 łyżeczki mielonej wanilii
Plastry gruszki

Płatki migdałów, miód tymiankowy
Masło orzechowe z kawałkami orzechów pekan i syropem klonowym

Chleb kroimy. Jajko ubijamy z solą i wanilią dolewając mleko.
Lekko przetarte tłuszczem naczynko żaroodporne wypełniamy na zmianę chlebem, gruszką i masą jajeczną.
Odstawiamy na min. pół godziny
Posypujemy płatkami migdałów
Pieczemy w 180 stopniach ok. 25-30 min.
Podajemy z miodem.

Pam.

20 komentarzy:

  1. I ty jeszcze masz wątpliwości ? na 100 % zdałaś . Przecież nie mogło być inaczej :)
    Ja też za rzadko robię puddingi chlebowe xd
    I po raz kolejny zazdroszczę ci tego boskiego PB ... :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem zapomniałam o tym puddingu! :D
    Muszę znów się za niego zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, też to zauważyłam. A fajnie się czyta Twoje wpisy! ;)
    Ja właśnie robię coraz częściej puddingi, są tak dobre, że fakt niefotogeniczności idzie w odstawkę! :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez ten tydzien ku niemalemu zdziwieniu przetrwalam. A puddingi chlebowe sa niedobre i ja wiem, ze w moim przypadku to jedyny powód dla którego ich nie tworzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. też chciałam dziś coś z chlebem zrobić, ale owsianka wygrała :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno zdałaś! Puddingu chlebowego jeszcze nie robiłam...

    OdpowiedzUsuń
  7. na pewno zdałaś kochana jesteś taka silna ! Trochę wiary w Siebie i będzzie dobrze;*
    A Śniadanko rewelacyjne !*.*

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno wszystko ślicznie napisałaś ! :D
    no nie do wiary, że jeszcze nigdy nie robiłam tego puddingu ! xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda naprawdę interesująco, nigdy takiego czegoś nie jadłyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoje śniadania jak zawsze są fotogeniczne ;D Zawsze trzymają fason :)
    Ciacho w wersji MAXI :) Przepis podam w poniedziałek :) Jest tak dobre, że nie mogę tylko ja się nim cieszyć :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dam sobie głowę uciąć, że zdałaś, jestem pewien ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nawet nie pamietam jak ten pudding smakuje :D Zachęciłaś mnie żebym wróciła do tego smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiesz, ja też tak rzadko puddingi robię :D Chyba czas go upiec!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mało fotogeniczne? Ten Twój to właśnie bardzo fotogeniczny! :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno będzie dobrze :) I muszę spróbować puddingu z twojego przepisu, bo jak dla mnie wygląda naprawdę smakowicie :)
    Uwielbiam Twoje w połowie rozłożone mandarynki, są takie urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. a nie mówiłam, że przeżyjesz ten tydzień? mówiłam :) i to pewnie nie był aż taki zły tydzień jak myślałaś, że będzie? to ile Ty masz w ogóle egzaminów w tej sesji? bo coś mi się wydaje, że chyba strasznie dużo ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sesja to się jeszcze nie zaczęła! xD Póki co mam zerówki, zaliczenia i kolokwia, prezentacje na ćwiczenia. Ale ogólnie to było 6 egzaminów, 2 zaliczenia, 2 prezentacje, 1 praca zaliczeniowa i 2 albo 3 koła :P

      Usuń
  17. Jakie tam mało fotogeniczne, ten tutaj wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaliczysz, zaliczysz! :) Puddingu jeszcze nie robiłam, kusisz :)

    OdpowiedzUsuń