poniedziałek, 26 stycznia 2015

560. Waniliowa jaglanka z kaki i pomarańczą, włoskimi, czekoladą i miodem

Kiślowatość mojego mózgu zaczyna się przejawiać.
Położyłam sobie podręcznik i zeszyt na kolana, na to położyłam torbę i chciałam spakować ów podręcznik i zeszyt do torby. I nie mogłam ich znaleźć.
Rozglądam się na boki, na biurko, pod biurkiem, na podłodze, obok mnie, za mną.
Nigdzie nie ma. Prawdziwe duchy.
A oczywiście z krzesła mi się wstać nie chciało.
Już odłożyłam torbę, żeby jednak tyłek podnieść i o... książka i zeszyt.
Ło matko...

Jeszcze ten tydzień (do soboty włącznie) + jeszcze jeden egzamin i zaliczenie, ale już po tym tygodniu będzie luźniej. Byle dożyć niedzieli.

Udanego tygodnia :)





 Waniliowa jaglanka z kaki i pomarańczą, włoskimi, gorzką czekoladą i miodem

Przepis:

60g kaszy jaglanej
1 i 1/2 szklanki wody
1/3 łyżeczki mielonej wanilii
Łyżeczka siemienia lnianego
Szczypta soli himalajskiej

Kaki, pomarańcza
Orzechy włoskie, gorzka czekolada
Miód tymiankowy

Kaszę prażymy na suchej patelni ok. 2 minuty.
Wrzucamy do gotującej się wody i gotujemy ok 13 minut.
Dodajemy sól, wanilię, mieszamy.
Zdjemujemy z ognia, dodajemy owoce.
Podajemy z dodatkami.

Pomarańcze - wszyscy tańczą i ja tańczęStyczniowe Owsianki

Pam.

22 komentarze:

  1. Tyle pysznych składników w jednej miseczce :) świetnie :)
    Dzięki za dodanie wpisu do akcji :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Na studiach jedyne przerwy to święta, pam? Kiedy macie wakacje? Bo ferii brak rozumiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są ferie, po sesji zimowej :) to czas sesji poprawkowej - nie masz poprawek, masz ferie .

      Usuń
    2. U mnie nie ma czegoś takiego jak sesja poprawkowa czy ferie zimowe ;) Jak ktoś nie zdał poprawkę ma na początku kolejnego semestru albo jeszcze w sesji. A, że ferii brak to zazwyczaj tak sobie ustawiamy egzaminy żeby ostatni tydzień sesji był wolny ;)
      Przepyszne śniadanie Pam :) A z tą książką to już przemęczenie wychodzi ;)

      Usuń
    3. U mnie po sesji jest 1 tydzień wolnego, ale wiadomo jak się upcha wszystkie egzaminy przed sesją (zerówki) i tuż na początku to ma się jeszcze końcówkę sesji jako ferie :P Kwestia poprawek dotąd mnie nie dotyczyła (i oby tak zostało :P). Ja teoretycznie zaczynam tę sesję 29, ale 31 mam już przedostatni egzamin i miałbym wolne, gdyby nie jeden wykładowca, który sobie 9 litego ustalił :P

      Usuń
  3. Musimy w tym jakże ciężkim okresie dla studentów trzymać się razem i dopingować :) Także powodzenia i na pewno wszystko będzie świetnie zdane :) A takimi śniadaniami możemy sobie łatwo poprawiać humor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oo niee orzechy włoskie i już ślinka mi leci *.* Kocham orzechy a twoje śniadanie to mistrzostwo zresztą jak wszystkie twoje śniadania hihih ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. "Kiślowatość mózgu" chyba wejdzie do mojego słownika. :D
    Śniadanie takie jesienne w klimatach. Mniam.
    Udanego tygodnia i powodzenia we wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, do mojego chyba też ;-D

      Usuń
    2. U mnie jest już od dawna niestety...
      Ale jakże chętnie bym sobie zjadła takie pyszne śniadanie, niebo w gębie <3

      Usuń
    3. I do mojego również wejdzie :D Ostatnio miałam tak z okularami. Miałam je na czole zasunięte, a że bez nich ślepa jak kura jestem, to szukałam i szukałam...:P Dobrze, że są lustra w domu!

      Usuń
    4. Hahaha, też mi się bardzo spodobało to określenie, niestety idealnie mnie opisuje:')

      Usuń
  6. Ale w tym śniadaniu dużo wspomagaczy mózgu masz za to :D Orzechy, gorzka czekolada... :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Heh, kiślowatość mózgu u mnie powszechna xd Pyszna owsianka! Damy radę do niedzieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. przeżyć do piątku - u mnie takie motto :D
    super podana jaglanka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak zobaczyłam włoskie i czekoladę to od razu nabrałam na nie ochotę - schrupałabym teraz chętnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. pomarańcza i gorzka czekolada <3 wiesz co dobre ! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej nie dobrze ;p zdecydowanie należy Ci się już odpoczynek ;) włoskie i czeko też mnie kupiłaś tym połączeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. miód tymiankowy- to brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń