środa, 4 lutego 2015

569. Banan w drożdżowym cieście z płatkami migdałów, cynamonem, mandarynką, melasą

Ja to nie potrafię jednak długo bezczynnie usiedzieć.
Samodyscyplina to moje drugie imię.
2 dni mózgowi odpocząć dałam i znów do biurka mnie ciągnie.
Bo jak wiem, że na horyzoncie egzamin czeka to nie umiem inaczej.
Ale już mi to nie przeszkadza.
Wystarczy szczypta równowagi, balansu jakiegoś i taką cechę za zaletę można uznać ;]


Pomimo tego, ze to dopiero 4 lutego, to jakoś tak wiosną pachnie w powietrzu.
Mróz nos czerwieni, kopki śniegu leżą tu i ówdzie, a mi w głowie tak zielono :)


Jak zobaczyła TO cudo u Darii wiedziałam, że szybciutko się u mnie pojawi.
Polecam polecam :)







 Banan w drożdżowym cieście z płatkami migdałów, cynamonem, mandarynką, melasą i dżemem malinowym

Przepis:

70g mąki pszennej razowej
Szcypta soli himalajskiej
Szczypta cukru trzcinowego
13g świeżych drożdży
50ml płynu (wody i mleka)
Łyżeczka masła ghee

Mały banan
Płatki migdałowe, cynamon
Melesa z trzciny cukrowej, dżem malinowy
Mandarynka

Łyżkę mąki, drożdże, cukier zalewamy połową podgrzanego płynu i odstawiamy przykryte na 15min.
W reszcie ciepłego płynu rozprowadzamy masło ghee.
Przesiewamy do miseczki mąkę i sól. Dolewamy mleko z masłem i rozczyn, miksujemy kilka minut, zagniatamy ręcznie.
Owijamy luźno folią spożywczą, wkładamy na noc do lodówki. Rano ponownie zagniatamy ciasto, rozwałkowujemy owijamy banana, odstawiamy na 10 min. Pieczemy ok. 20 minut w 180 stopniach.
Podajemy z dodatkami.

Pam.

30 komentarzy:

  1. zaczynam się bać bo chyba mi w głowie siedzisz ;p wczoraj kasza co się za nią zabieram nie powiem ile, a dziś banan co też go chcę, ale ciągle odkładam go na później ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mi się ten przepis spodobał, muszę go wypróbować, bo ochota na ciasto drożdżowe mnie nie opuszcza :)
    W Twoim przypadku ta cecha to się sumienność nazywa - pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę takiej samodyscypliny. U mnie ostatnio totalny leń i mocno nad nią muszę pracować...

    OdpowiedzUsuń
  4. Już od dawna planuję go zrobić! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda jak taki mini bochenek chleba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda jak najlepszy baton! :D Jeszcze bym tam tylko masła orzechowego napchała :)

      Usuń
    2. Spoko spoko, później i masłem posmarowałam xD

      Usuń
    3. a dla mnie jak hot dog wygląda i o ile za parówkami nie przepadam tak banany ubóstwiam :D

      Usuń
    4. zakładamy konkurencje dla orlen stop caffee? z bananowymi "hot-dogami" ? hihihi

      Usuń
  6. A mi przypomina naleśnika ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda jak mini wersja chleba :) oo widzę, że nie tylko ja to zauważyłam :P Świetny pomysł miałaś na tego banana :)
    Ja jajecznica a ty dynia :D

    OdpowiedzUsuń
  8. jak miło, że i u ciebie ten pyszny puchaty, drożdżowy banan się pojawił! pycha, co nie? :)
    mam to samo - umysł nie pozwala mi bezczynnie siedzieć kiedy sporo do nauki itp. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie dość że banan to jeszcze w moim ulubionym cieście ! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Też muszę spróbować tego bananowego hot doga :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też planuję już to śniadania, przekonałaś mnie że warto :D

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny przepis, wypróbuje, tym bardziej, że uwielbiam banany :))

    OdpowiedzUsuń
  13. o pamiętam, że bardzo mi smakował banan w cieście, musże go znów zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  14. To CUDO wygląda przepysznie! ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. O, dwa dni odpoczynku mózgowego to i tak istne szaleństwo xd

    OdpowiedzUsuń
  16. Mogliby takie jeszcze cieplutkie cudo sprzedawać w cukierniach :D

    OdpowiedzUsuń
  17. przeczytałam tylko tytuł od razu oczka mi się zaświeciły *.* Jadłabym mmm <3

    OdpowiedzUsuń
  18. To musiało być pyszne! Jejku, ale bym zjadła :)

    PS. Zapraszam także do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie, że jestes taka zawzięta i ambitna! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Czyli widzę, że i nie tylko mi odwyk od nauki nie sprzyja xD
    Genialny ten pieczony banan <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale jesteś ambitna :) To super! I śniadanie też cudowne

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja to bym sobie takiego zapakowała do jakiegoś pudełeczka, tudzież do woreczka i genialne śniadanie/przekąska na długie dni na uczelni!

    I dziękuję za propozycje i linki do polenty! :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Mozna od razu po zagnieceniu upiec, czy bedzie za leiste? odpisz prosze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leiste to w ogole nie bedzie, ale odstaw na jakies 15 min, drozdze musza troche wyrosnac ;)

      Usuń
    2. Jasne, na 15 minut odstawie :) Dzieki! :)

      Usuń