czwartek, 12 lutego 2015

577. Kokosowy omlet z bananem, pomelo, rodzynkami i słonecznikiem

Człowiek nie może mieć jednego dnia spokoju.
Ciągle coś. Zawsze trzeba gdzieś pójść, coś załatwić, coś zrobić.
Zawsze zawsze coś.
A ja proszę o tylko jeden, no dwa dni kompletnego wolnego.
Czasem mam ochotę rzucić wszystko, dosłownie wszystko rzucić,
zamknąć drzwi na amen, położyć się, zamknąć oczy i udawać, że swiat nie istnieje.
Ale to nie byłoby życie, a nieżycie, więc pokornie wkładam buty i wybywam załatwiać
te ważne dorosłe ,,truuudne spraaaawy".
O uśmiechu też nie zapomniałam ;]







Kokosowy omlet z bananem, pomelo, rodzynkami, prażonym słonecznikiem

Przepis:

2 jaja
35g mąki kokosowej
Szczypta soli himalajskiej
Olej kokosowy do smażenia

Banan, pomelo
Rodzynki, prażony słonecznik

Jajka ubijamy, przesiewamy mąkę, mieszamy, solimy, odstawiamy na kilka minut.
Smażymy na patelni na oleju kokosowym po kilka minut z obu stron.
Podajemy z dodatkami.

Pam.

24 komentarze:

  1. W końcu nie wytrzymałam i muszę zapytać: skąd bierzesz pomelo o każdej porze roku? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie, to całkiem niezłe pytanie... Pam? xd

      Usuń
    2. Pomelo o każdej porze roku? Byłabym w niebie :P Niestety nie mam o każdej porze roku, jest zima, a to jest sezon na te owoce i jest ich u nas pełno w almach, lidlach :P Możliwe, ze będą już się kończyć. Pomelo ma to do siebie, że może ze 2-3 tygodnie poleżeć jeśli nie było zbyt dojrzałe, więc czasem mam zapas :]

      Usuń
  2. Jaki cudowny omlet ♥
    Ważne, żebyś nie zapominała o tym uśmiechu nigdy, odpoczynku życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. najważniejsze by ten uśmiech był szczery :) miłego dnia i owocnego załatwiana spraw! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też tłusty czwartek obchodzę zajadając omleciora, piona! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie już to życie jest, nie może być zbyt jednostajnie... Ale czy dzięki temu właśnie nie jest ciekawie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. hej Pam :* mam pytanie :) jeżeli uważasz, że to zbyt osobiste to nie odpowiadaj :)
    jak Ci lecą studia ? :) czytam twojego bloga prawie od początku i widzę, że jestem bardzo ambitna :) masz jakieś 3 w ogóle ? :D czy najniższa ocena to 4 ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym semestrze akurat mam same 5 i 4, ale 3 w poprzednich sesjach też były, choć przyznam, że niewiele. Bardzo lubię mój kierunek i jak muszę się uczyć, to nie jest to dla mnie większym problemem, a raczej poszerzam zainteresowania :P :)

      Usuń
  7. Może w weekend uda Ci się trochę poleniuchować :) Pomelo - za każdym razem jak je widzę to myślę o Tobie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyznanie w sam raz na Walentynki xD

      Usuń
    2. Mi też pomelo wyłącznie z Tobą się kojarzy :*

      Usuń
  8. Jakie kokosowe cudo! Mniam :)
    No niestety 'dorosłość' przygniata, spokoju nie ma :D Ale raz na jakiś czas warto wyłączyć telefon, komputer i odciąć się od rzeczywistości :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię połączenie dyni i kokosu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam w końcu wszystkie potrzebne składniki, jutro smaże poczwórnie kokosowego omleciora <3!
    A co do Twojego komentarza, to zapraszam oczywiście. Tylko... masz do mnie ok.300km ;C

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dziś dużo omletów w blogosferze, nie ma co się dziwić- są pyszne! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. koksowy omlet robiłam raz i wiem, że mi baardzo smakował :)
    muszę go powtórzyć! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. już chciałam pisać, że tak się nie da żyć, ale sama doszłaś do tego wniosku, no mądra dziewczynka ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Ajj zjadłam bym taki omlet :)
    Bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. dokładnie, mam takie same odczucia.... wystarczyłby mi jeden dzień kompletnego nicnierobienia, ale nie zapowiada się...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakbyś się tak położyła, to szybko byś chciała wrócić do tego świata - już taki jego urok ;) polecam się porządnie wyspać! :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak mimo wszystko wyszłaś z uśmiechem na twarzy - to najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba każdy potrzebuje takiego dnia, takiego dnia nic nie robienia :D

    OdpowiedzUsuń