piątek, 13 lutego 2015

578. Pieczona marchewkowa owsianka z rodzynkami, płatkami migdałów, czekoladą i miodem

Sprawy załatwione pomyślnie, siostra odwiedzona,
kawa z tatą wypita, udana terapia odbyta,
lodówka uzupełniona, ja czuję się już znacznie lepiej.
I dziś idę wykonać pierwszy krok w kierunku spełnienia kolejnego z marzeń.

13 piątek, mam nadzieję, że jak zawsze będzie to dla mnie dobry dzień.
Wam też tego życzę :D


Pieczoną owsiankę kilka razy już jadłam i zawsze planowałam zjeść taką na zimno.
W końcu udało się plan zrealizować :P
Smakowała jak ciasto marchewkowe :)









Pieczona marchewkowa owsianka z rodzynkami z płatkami migdałów, gorzką czekoladą, miodem 

Mandarynka, jabłko

Przepis:

50g płatków owsianych + wrzątek
Łyżka mieszanki otrąb
Łyżeczka siemienia lnianego
3-4 łyżki mleka
Jajko
Szczypta soli himalajskiej
Duża szczypta cynamonu
Garstka rodzynek
Mała marchewka

Mandarynka, jabłko
Płatki migdałów prażone
Gorzka czekolada, miód

Płatki i otręby zalewamy wrzątkiem tylko do poziomu płatków,
odstawiamy przykryte do napęcznienia i przestygnięcia.
Dodajemy mleko, siemię, sól, cynamon, startą marchew i dokładnie mieszamy. Dodajemy rozbełtane jajko, mieszamy.
Przekładamy do żaroodpornego naczynka wyłożonego papierem do pieczenia i pieczemy ok 25 minut w 180 stopniach.
Gdy wystygnie wstawiamy na noc do lodówki.
Podajemy z dodatkami.

Pam.

33 komentarze:

  1. Mnóstwo spraw załatwionych, to chyba najlepsze uczucie, gdy już się ze wszystkim odrobi człowiek... :)
    Pieczona kolejna na mojej liście do zrobienia :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciacho marchewkowe! Uwielbiam!
    Oby ten piątek 13 okazał się szczęśliwy dla Ciebie! Powodzenia w realizacji marzeń. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. w "wykonaniu" nie uwzględniłaś marchewki :) hihihihi co dziś 13 w piątek realizujesz? zdradzisz?

    OdpowiedzUsuń
  4. ojej i tak długo trzeba piec? woooow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki za spełnienie marzenia/planu! :) u Ciebie też tak pięknie słoneczko świeci ? Aż chce się żyć!!

      Usuń
  5. Uwielbiam tak podaną owsiankę, pyycha <3 jak dobrze wyczuwać Twój uśmiech po drugiej stronie Internetu :) spełniaj marzenia i nie trać tego uśmiechu, nigdy!

    OdpowiedzUsuń
  6. akurat jeśli o pieczone owsianki to wolę te na ciepło, ale ciacho marchewkowe uwielbiam, także na pewno była pyszna! :)
    udanego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie też dzisiaj podobna owsianka, tylko w tradycyjnej wersji ;)
    Trzymam kciuki za ciebie, spełniaj te marzenia kochana ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Najważniejsze, że lodówka pęka w szwach :D
    Trzymam kciuki za to marzenie w takim razie, bo wiem że jesteś zdeterminowana i na pewno dopniesz swego, a w odpowiednim czasie podziel się z ciekawskimi czytelnikami o co chodzi :)
    Ciasto marchewkowe- mój ulubieniec

    OdpowiedzUsuń
  9. na zimno? nie wpadłabym na to :)
    cieszę się, że jest dobrze i tak trzymaj już zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. I nawet wygląda jak ciasto marchewkowe!
    Udanego dnia i spełniania marzeń życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zmień czas pieczenia, bo wyjdzie komuś węgiel! :P
    Wierzę, że Ci się uda ;*
    A owsianka wygląda jak moje ukochane ciasto ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie za rzadko robię pieczone owsianki ! :)
    Cieszę się, że spełniasz Swoje marzenia :) tak trzymać :D

    OdpowiedzUsuń
  13. No nie, dzisiaj jak się obudziłam pomyślałam, że mam wielką ochotę na pieczoną marchewkową! Ale głód zwyciężył i trzeba było zrobić coś szybszego :P A Ty teraz tak się znęcasz :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Pieczoną owsiankę jadłam i na ciepło i na zimno i śmiało mogę stwierdzić, że obie są przepyszne. Na ciepło w zimie, na zimno w lecie. Ot, takie rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pieczonej owsianki jeszcze nigdy nie jadłam! Musi być pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham owsianki marchewkowe <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Ha, wymyślmy nową zależność: pełna lodówka = dobry humor xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee.... To nie jest żadna n o w a zależność :P

      Usuń
  18. chyba upiekę sobie takie cudeńko i będę zajadać w ramach przekąski :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pyszne ciasteczko! ;D
    Fajnie, że jest dobrze, oby tak dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. masz świetne pomysły na śniadanka

    OdpowiedzUsuń
  21. takie owsiane ciacho z marchewką, pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Skoro wygląda i smakuje, jak jedno z moich ulubionych ciast, to muszę sobie kiedyś taką owsiankę zaserwować na śniadanie :D
    A co do jaglanki, to smakowała wybiórcza i już mam kolejny pomysł na wykorzystanie pietruchy na słodko :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ta owsianka to niczym moje ukochane ciasto - marchewkowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny pomysł, jeść ją na zimno- jak takie batoniki owsiane, to musiało być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale super pomysł żeby ją wystudzić :D No i wstajesz rano, a śniadanie już czeka! ^^

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja jeszcze pieczonej owsianki nie robiłam! Nie wiem na co czekam :P

    OdpowiedzUsuń