poniedziałek, 16 lutego 2015

581. Lody awokado- banany z żurawiną, ziarnem kakaowca, miodem i pomelo

Czasami takie dni bywają, że wszystko jest nie tak.
Znajome przedmioty wydają się być nieswojo brzydkie,
ulubiony fotel wyjątkowo twardy, kojąca zazwyczaj muzyka nieprzyjemnie uderza w bębenki,
a ostrość powietrza zdaje się nieznośnie spotęgowana.
Jedzenie odrażająco niesmaczne, a humor tak podły, że najlepiej zostać w domu by nie sieć zgorszenia.
Czyżby to zwiastowało jak zawsze wiosnę
A może hormony?

Tak było wczoraj.
Dzisiaj wiem, że będzie o wiele lepiej :)
I dziękuję Wam za zrozumienie i to co we wczorajszych komentarzach. Bardzo.

Dużo ciepła i uśmiechu na cały nowy tydzień :)


Ostatnio lodów jem więcej niż latem.
Wykorzystuję zapasy letnich owoców, blendując je z jogurtem, owijam kocem (siebie, nie lody)
i czuję jak wtedy, gdy byłam dzieckiem, zapewniając cały świat o tym, że jakbym musiała wybrać tylko jedną rzecz, którą miałabym jeść do końca życia, byłyby to właśnie lody.
Dziś w trochę innej wersji:








Lody awokado- banany z żurawiną, ziarnem kakaowca, miodem i pomelo


Przepis:

2 banany mocno dojrzałe
Małe mocno dojrzałe awokado

Suszona żurawina, ziarno kakaowca
Pomelo
Miód

Banany kroimy w plastry i mrozimy.
Blendujemy zamrożone banany z pokrojonym awokado.
Wkładamy na ok. 15 min do zamrażalki przed podaniem.
Podajemy z dodatkami.

Pam.

26 komentarzy:

  1. mrożone banany w przeciwieństwie do "zwykłych" uwielbiam, może podasz kiedyś jakiś jadłospis?

    OdpowiedzUsuń
  2. jak na moje to po prostu okres przystosowawczy do nowej sytuacji. Jak by nie patrzec- bylas na tyle dlugo w ,,zamknieciu", zeby teraz ta normalnosc byla nowoscia, niekoniecznie wygodna. Grunt to nie dac sie zlamac temu dyskomfortowi i wytrwac w swoim (Wojciech Mlynarski ,,robmy swoje"- ta piosenka chyba moze Ci sporo podpowiedziec ;))
    i szczescie, zes okreslila kogo/co w koc zawinelas! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lody z awokado - to własnie od nich zaczęłam swoją mroźną przygodę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a mam mrożone banany chyba je w końcu wykorzystam bo tak to tylko robiłam shake ;)
    PYCHOOTA <3
    No niestety czasami są takie dni ale trzeba je przetrwać ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Z awokado zawsze mam ten problem, że jak chcę kupić to zawsze w sklepie są takie twarde, że zanim dojrzeją to myślę 'kupię innym razem' :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lody, mam nadzieję, ukoją ewentualne pozostałości po wczorajszej nadwrażliwości zmysłów, bo chyba poniekąd tak to można nazwać? Poza tym trzeba się hartować od środka, a co! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepyszne lody! Muszę dodać do nich kiedyś właśnie awokado ;)
    Dobrze, że jest już lepiej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O, lodów z awokado jeszcze nie robiłyśmy :) Też ostatnio lodów jemy bardzo dużo... nawet troszkę za dużo :P

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja nadal nie robiłam tych słynnych bananowych lodów! :D
    Takie dni się zdarzą niestety, na szczęście takie uczucie szybko przechodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. muszę się zabrać za domowe lody, nie wytrzymam do lata! :D
    zrób wszystko by takich dni jak wczoraj było jak najmniej :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się chyba nie przemogę na lody jeszcze, bo nie miałabym czasu spokojnie ich zjeść pod tym kocem, a jak tu się ogrzać inaczej? ;< Jasne, że dziś będzie lepiej! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Lody <3 Bananowe <3
    Może to właśnie wiosna, taki rozkwit to nie tylko roślin dotyczy - ludzi także, bo co!

    OdpowiedzUsuń
  13. dla mnie najlepsze są te z bananów i awokado - ostatnio ciągle mogłabym się zajadać tym połączeniem :)
    wiosna już blisko, choć dziś za oknem u mnie bardzoooo mroźno brrrr! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. nie ważne już jak było, ważne że jest lepiej :)
    Ojj zjadłabym te lody :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Też jestem miłośniczką lodów! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie zielone to jest! :D Może awokado jako lody by mi posmakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Plan na lato: mrozić owoce!
    A lody - cud, miód i orzeszki, sama pychota ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Brrr...lody też bardzo lubię ale o tej porze roku raczej skłaniam się do ciepłych miseczek :)
    Co nie zmienia faktu, że połączenie awokado banan to jedne z najlepszych :D

    OdpowiedzUsuń
  19. o nie, w głowie mam plan na lody w dokładnie takim samym połączeniu ;) takie dnia to bardzo złe dni są, oby ich było jak najmniej, bo to, że zawsze będą się pojawiać, to pewne, ale żeby ich było mało. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też coś bardzo polubiłam ostatnio bananowe lody i jem je ostatnio w ogromnych ilościach :D

    OdpowiedzUsuń
  21. lody! i pomimo tego, że właśnie zamarzam to i tak bym z chęcią je zjadła!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też chyba częściej teraz jem lody, mogłabym je wcinać codziennie mimo zimna!

    OdpowiedzUsuń