piątek, 20 lutego 2015

585. Chlebek bananowy z żurawiną, kakaowcem, migdałami z karobowym jogurtem i dżemem

Jakby się tak przypatrzeć całej zagmatwanej historii członków mojej rodziny,
to można by nakręcić po kilka sezonów wszelkiego rodzaju programów typu trudne sprawy, 
dlaczego ja, ten jeden dzień, seriali klanów nawet plebanie, a to wszytko podsumować
w rozmowach w toku, wyśmiać w mamy cię i dać dobrą pożywkę reporterom uwagi.
Czasem tak rozmawiamy długimi godzinami o tym z siostrą i gdy tylko wydaje się, że rozwiązałyśmy jeden z miliona supełków, okazuje się, ze jesteśmy w punkcie wyjścia i od nowa.
Bo z każdej strony jeden problem wygląda inaczej.
I chyba lepiej pozwolić tajemnicom pozostać tajemnicami, które każdy członek zabierze ze sobą kiedyś.
Rodzinka.pl
Wyprowadzko- byłaś jedną z najlepszych decyzji.

Dziś piątek :D
I wykłady już odwołane, więc chcąc nie chcąc weekend trzydniowy zyskałam :D

Chlebek bananowy w końcu upiekłam i znów powtarzam, że zbyt rzadko :P








Bananowy chlebek ryżowy z żurawiną, ziarnem kakaowca, płatkami migdałów z jogurtem karobowym, dżemem jeżynowym
Pomelo

Przepis:

40g mąki z brązowego ryżu
20g mąki pszennej razowej
Szczypta sody oczyszczonej
Szczypta proszku do pieczenia
Szczypta soli himalajskiej
1/2 jajka
Łyżeczka masła ghee
1-2 łyżki mleka
Mały banan
Garstka suszonej żurawiny
Garstka ziarna kakaowca
Garstka płatków migdałowych

Dżem jeżynowy
Jogurt naturalny+ karob
Pomelo

Banana rozgniatamy.
1/2 jajka ubijamy z masłem i solą, dodajemy banana i dokładnie mieszamy.
Przesiewamy mąki, proszek, sodę i ubijamy. Dodajemy żurawinę i ziarno kakaowca, mieszamy.
Przekładamy do kokilki wyłożonej papierem do pieczenia, posypujemy migdałami pieczemy ok. 35 min w 180 stopniach.
Studzimy (np. przez noc). Podajemy z dodatkami.

Pam.

35 komentarzy:

  1. czemu nie jesz już masła orzechowego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łooo, skąd taki wniosek? Szczerze powiedziawszy to żrę na potęgę xD

      Usuń
    2. bo od dłuższego czasu nie ma go w Twoich śniadaniach ;

      Usuń
    3. Bo kalorycznych rzeczy nie trzeba jeść tylko na śniadanie, żeby zdążyć spalić przez cały dzień, a masło orzechowe o wiele lepiej gdy usiądzie się wieczorem po kolacji ze słoikiem i łyżką, albo lepiej- z czystym palcem i zje tak po prostu :D Często też dodaję do II śniadania, obiadu czy podwieczorku :)

      Usuń
    4. 'żrę na potęgę' haha, witaj w klubie! :D

      Usuń
    5. o i ja też mogę się pod tym podpisać haha :D

      Usuń
    6. ja dziś miałam w szkole kanapki z masłem orzechowym <3

      Usuń
  2. mniam :D chlebek własnej roboty jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie samo mam wrażenie, patrząc na moją rodziną. My nie jesteśmy w sumie normalni, oj nie. Telewizja wchodząc do naszego domu, miałaby niezły pożytek xD
    Też dawno nie piekłam chlebka bananowego, więc dzisiaj upiekę, ale w dużej wersji. U mnie w domu nikt nie pogardzi kromką takiego chlebka, bo wszyscy go uwielbiają tak jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie to u nas kilka krótkich odcinków tego typu programów czasem też można byłoby nakręcić, ale ogólnie jest dobrze i normalnie ;D
    Chyba sobie jutro na śniadanie zaserwuję jakiś wypiek z bananem, bo tak kusisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahahahah, czytam czytam i nie wierzę :D No ładnie, w sumie musicie na serio pomyśleć o tym żeby wkroczyć na salony show-biznesu :D
    Wypoczywaj, skoro zyskałaś wolny dzień. Poranek z piekarnikiem to super sposób na jego wykorzystanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszyscy zachwalają chlebki bananowe. W końcu trzeba będzie się zmobilizować i upiec. :>

    OdpowiedzUsuń
  7. O, Specu od pomelo, mam pytanie ;)
    Wczoraj skuszona promocja w Tesco kupilam 2 pomelo. Kiedys jadlam u przyjaciolki i mi zasmakowalo. Teraz kupilam poraz pierwszy i nie wiem jak sie za nie zabrac - w ktora strone i jak kroic...? Bo jesli chce jako dodatek do sniadania - jak Ty - to calego raczej nie trzeba mi obierac (chyba ze trzeba?).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno odstaw takie jakie jest (w skórce) w jakieś zacienione miejsce i tak może sobie postać (u mnie czasem stoi tak 1-2 tygodnie), a drugie obierz całkowicie ze skóry (nie białej błony) i trzymaj w lodówce wyjadając tyle ile tam akurat chcesz :) A co do obierania, to tak jak pomarańczę, grejpfruta. Pociągnij nożem na krzyż od jednego ,,dzyndzelka" u góry do drugiego na dole i obierz palcami :)

      Usuń
    2. Aha, w ten prosty sposób. ;) No dobra, zrobie tak. Dzięki za odpowiedź. :)

      Usuń
  8. Hahah świetny początek wpisu! :D
    A chlebuś smakowity :)

    OdpowiedzUsuń
  9. chcąc nie chcąc? taaaa... :D
    chlebek bananowy wciąż na mojej liście do zrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham chlebki bananowe*.* jeszcze do tego nutella i rewelka*.*
    Moja rodzina jest nie lepsza haha xD masakra ....
    Jutroo sobota wiec i ja rozpoczynam pieczenie*,*

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że twój przepis jest bardzo wzbogacony, będę musiała go wypróbować, bo chlebek idealnie wygląda ♥ Taki puszysty ♥
    Czuję się, jakbym czytała o mojej rodzinie, ale chyba każdy ma takie domowe 'truuudne spraaawy' ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. O niektórych członkach mojej rodziny też można by było napisać ciekawy scenariusz do tych durnowatych programów! Dobrze się czasem odizolować od tego wszystkiego i spojrzeć na całą sprawę z innej perspektywy ;)
    Nie robiłam jednoporcjowego, ale wygląda uroczo! ;3

    OdpowiedzUsuń
  13. akurat z chlebkiem bananowym to się zgrałyśmy, tzn. u mnie w formie babeczek - stęskniłam się za tym smakiem, najlepszy wypiek na śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. chlebek bananowy to mój ulubiony ! :D dzięki za przypomnienie, że w zamrażalce mam jeszcze zapas ! czas rozmrozić ! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Haha, to chyba nie ogarniam całości xd
    Ach, z tahini akurat kiedyś spróbowałem, tak wyszło ;-D

    OdpowiedzUsuń
  16. no prawie jak rodzina celebrytów ;p dżem jeżynowy? skąd masz ten dżem? oddawaj mi go natychmiast ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba wiem z czym kojarzy mi się twój blog - z pomelo i wszelkimi chlebkami xd
    Fajnie mieć taką zwariowaną rodzinkę. Ja niestety o takiej nie mogę powiedzieć ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba nie istnieje zła wersja chlebka bananowego :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja jeszcze nigdy nie piekłam chlebka bananowego i za każdym razem tylko się ślinię to ekranu i obiecuję sobie, że go zrobię:D
    Rodzina... Napisałabym, że najlepiej się z nią wychodzi na zdjęciach, ale w moim przypadku nawet to się nie udaje i nie znoszę zdjęć, więc chyba to przemilczę XDD

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie cudo! Bananowy to mój ulubiony, a Ty masz piękny kolor pazurków! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie przepadam za migdałami w takiej formie :)

    OdpowiedzUsuń