środa, 25 lutego 2015

590. Placki z borówkami, masłem orzechowym, syropem klonowym, czekoladą

Uśmiech to takie coś czym można kogoś zarazić.
I za razem najlepsza rzecz, którą można zostać zarażonym.
Podarować i otrzymać za darmo.
Spróbuj, sprawdź, przetestuj, wypatrz sobie najbardziej smutnego człowieka na ulicy, uśmiechnij się,
a zobaczysz jak na Twoich oczach jego twarz się rozjaśnia.
Zaczep kogoś pędzącego przez ulicę, uśmiechnij się, a automatyczne odwzajemnienie masz jak
w banku, ba pewnie ten ktoś pomyśli, że pewnie się znacie i dzień dobry Ci odpowie.
Kiedy matka próbuje nieskutecznie uspokoić rozhisteryzowanego malucha, przykuj jego uwagę, uśmiechnij się, a obrót jego humoru o 180 stopni gwarantowany.
Uśmiech to jest takie coś co ma na prawdę przeogromną moc. Nieskończoną.
Ma wpływ na samopoczucie innych, ale przede wszystkim posiadacza.
Zadanie na dziś i nie tylko: suszmy zęby :D


Śniadanie takie proste, zwyczajne, a jakie dobre :)
Takie typowe placki.






Placki z borówkami z masłem orzechowym, syropem klonowym, gorzką czekoladą
Ananas, banan, pomelo


Przepis:

50g mąki pszennej razowej
Jajko
5-6 łyżek mleka
Szczypta soli himalajskiej
Szczypta proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Łyżeczka maca
Garść borówek

Masło ghee do smażenia
Borówki, syrop klonowy, masło orzechowe, gorzka czekolada

Jajko ubijamy, przesiewamy mąki, sodę, sól, proszek, macę i ubijamy dolewając mleko.
Przykrywamy i odstawiamy na noc do lodówki. Dodajemy borówki, mieszamy.
Rano smażymy na wolnym ogniu z obu stron pod przykryciem.
Podajemy z dodatkami.

Pam.

25 komentarzy:

  1. Tak co do uśmiechu t mega prawda. Zawsze staram się uśmiechać do innych la mnie to normalne i miłe. Szkoda, że nie którzy ludzi odbierają to jako atak i nie wiedzą, czy uciekać z krzykiem czy może jednak odwzajemnić, ale myślę, że i m więcej się będzie o tym mówi tym to bardziej ludziom w nawyk wejdzie ;)
    Śniadanie wygląda pycha chętnie bym Ci te placuszki ukradła ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. święta prawda!
    nie trzymaj nas już dłużej w niepewności... czekam/ my na TĄ notkę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. hahaha ja susze ząbki codziennie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Suszymy zdecydowanie :D Nawet idąc ulicą warto uśmiechnąć się do przechodnia obok, pewnie się zdziwi, bo ludzie nie są do tego przyzwyczajeni (przetestowałam :D) ale za chwilę uśmiech odwzajemni :)
    A rano miałam ogromną ochotę na placki, ale nie było czasu na stanie przy patelni :( zostaje mi ślinić się do Twoich ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Syrop klonowy, masło orzechowe i czekolada *~* Kupiłaś mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Borówki i masło tak jakoś wyjątkowo dobrze mi się ze sobą kojarzą. Szkoda tylko, że borówek nie mam, bo w masełko się wyposażyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zgadzam się, uśmiech ma przeogromną moc :)
    jak jest jeszcze odwzajemniony to już w ogóle :)
    te placki są czarujące! *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. Twój uśmiech jest zdecydowanie zaraźliwy, bo przyszedł do mnie przez monitor komputera :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sam opis "uśmiechowego procesu" powoduje.. uśmiech :)
    Placki z borówkami są świetne, szczególnie jak borówy pryskają i wszystko jest w soku haha :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda bardzo apetycznie! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Święta racja o tym uśmiechu! :)
    Klasyczne placki, a takie genialne! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale mi narobiłaś ochoty na takie placki ;)
    Aż się można uśmiechnąć czytając tę notkę, masz całkowitą rację :)!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mocy uśmiechu nawet nie śmiem podważać, ale niestety istnieją na tym świecie ludzie chronicznie nieszczęśliwi, którym obcy uśmiech jedynie twarz wykrzywi w grymasie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, a jak nie wykrzywi im twarzy to otworzy usta i jeszcze za to, że się uśmiechasz opierdziel od nich dostaniesz - z autopsji znam bo tak właśnie kiedyś dostałam i teraz bardzo ostrożna jestem co do uśmiechania się na ulicy ;)

      Usuń
  14. Oj zgadzam się i to bardzo <3! Pycha pycha pycha <3!

    OdpowiedzUsuń
  15. takie 'normalne' placki to tylko miło mi się kojarzą, fajne są! :) a owocowy wzorek elegancki ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja dziś ''suszyłam zęby'' wiele razy! :D Zdecydowanie był (i nadal jest) to mój dzień uśmiechów ;) Takie proste są zawsze najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  17. ja dziś zęby suszyłam dopóki sprawdzianu z matmy nie napisałam :D ale potem uśmiech powrócił, także nie jest źle ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. szczególnie podobają mi się te borówki! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio zakochałyśmy się w syropie klonowym i koniecznie musimy go wykorzystać do takiego śniadanka :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Uśmiech to klucz do sukcesu ! :D Kiedyś tak nie sądziłam, ale od ponad pół roku to już się zmieniło :D
    Syrop klonowy i PB ? cóż za amerykańskie połączenie smaków <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Uśmiech jest niekiedy więcej wart niż tysiąc pięknych słów.

    Smacznie wygląda twoje śniadanie :)

    Pozdrawiam

    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytam posta dopiero teraz i nie do końca suszyłam dziś zęby. Może byłoby inaczej, jakbym zajrzała tu wcześnie? na pewno jutro to nadrobię! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. uśmiech to zdecydowanie jedna z najważniejszych i najbrdziej cennych rzeczy w życiu. Szkoda że tak wiele osób o nim zapomina... :/
    zapraszam: http://iluminatium-mundi.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak pięknie podane!:) Zawsze mi się robi tak miło na sercu, kiedy obcy ludzie się do mnie uśmiechają:D

    OdpowiedzUsuń