czwartek, 26 lutego 2015

591. Jogurtowa gryczanka z gruszką i pietruszką z kakaowcem, sezamem, syropem klonowym

O suszeniu zębów wczoraj pisałam, ludziom uśmiechem rzucałam,
a w domu pół popołudnia przepłakałam, przebimbałam.
Naprawdę ludzie wiosna idzie, bo taką huśtawkę mam, że sama siebie się zaczynam bać ;D
Obowiązków co raz więcej, czasu co raz to mniej, a plany mnożą się jak bakterie na pożywce.
Nakręcona jestem jak bączek. Czasem potrzebuję się jednak oczyścić. Jak każdy.
Jesteśmy ludźmi, mamy prawo do słabości. Dystans łapię i działam dalej :)
Udanego czwartku :D

Ale to było pyszne, pietruszka na słodko to moje największe odkrycie roku :)







Jogurtowa gryczanka z gruszką i pietruszką z ziarnem kakaowca, słonecznikiem, syropem klonowym

Przepis:

50g kaszy gryczanej niepalonej
1 i 1/3 szklanki wody
Szczypta soli himalajskiej
Kubeczek jogurtu naturalnego
Łyżeczka maca
Mała pietruszka
Gruszka, ziarno kakaowca, prażony sezam, syrop klonowy

Pietruszkę podgotowujemy, ścieramy na tarce.
Kaszę gotujemy we wrzątku ok 13 minut. Płuczemy pod zimną wodą, studzimy, solimy.
Mieszamy kaszę z jogurtem, macą, pietruszką, kawałkami gruszki.
Odstawiamy na noc do lodówki.
Rano podajemy z resztą gruszki i dodatkami.

Pam.

19 komentarzy:

  1. gdyby człowiek sobie nie fundował takiego małego, prywatnego katharsis, to mógłby pozabijać wszystkich dookoła. przynajmniej takie odnoszę wrażenie. najważniejsze, że wyszłaś z niego z podniesioną głową:*
    a owsianka prezentuje się tak cudownie, że dzwonię do mamy, aby kupiła pietruszkę! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. I mnóstwo sezamu-czyli tak jak lubię najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kazdy ma prawo :) Pycha pycha *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. "nakręcona jak bączek" <3
    pietrucha wywołała niezłą rewolucję na śniadaniowcach widzę, i bardzo dobrze, należy jej się! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj spróbowałam owsianki z pietruszką i muszę przyznać, że jest fantastyczna! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje hormony też coś szaleją XD

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie swoiste katharsis też jest potrzebne ;) Moje hormony na razie szaleją na plus, ale czuję że jak buchnie to będzie się działo :D Dobrze, ze już pozytywnie i oby tak dalej z tymi śmieszkami ;)
    A gryczanki z jogurtem jeszcze nie łączyłam i cały czas zastanawiam się dlaczego :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Po prostu nie wierzę. Dziś miałam swój debiut z pietruszka na słodko, bo tak zachęcałaś. A wiesz z czym ją połączyłam? Z gruszką. A ugotowałam z czym? Z kaszą gryczaną niepaloną :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Człowiek to człowiek, musi się czasem uzdwnętrznić i pozbyć wewnętrznych śmieci :) mam nadzieję, że dziś już wszystko jak najlepiej :*
    Gruszka i pietruszka - do zrobienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. o tak, zakochałam się w tym połączeniu wczoraj <3

    OdpowiedzUsuń
  11. U siebie zaczynam wyczuwać, że takie huśtawki się zbliżają ;D
    Czekam na więcej pozytywnego nakręcenia u Ciebie! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. te kruszone ziarna kakao uwielbiam, to kwintesencja smaku kakao!

    OdpowiedzUsuń
  13. hehe "nakręcona jak bączek" rewelacyjne określenie :D
    Tak, tak pietruszka i jej słodycz to jest to co lubię :D pasternak może konkurować z pietruszką :)
    hehe po czym poznałaś, że to domowy słoiczek konfitury malinowej ? :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana, uśmiech, uśmiech, uśmiech proszęęęę! :D :D
    kurcze ja chyba serio muszę ta pietruszkę spróbować jak tak wszyscy polecacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. O nie, pietruszka na słodko to nie dla mnie :P Dużo osób teraz ją 'testuje'', ale ja nie mam odwagi :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie tylko twoje odkrycie roku, moje też :D A z gruchą i w jeszcze z kaszą gryczaną nie jadłam :D

    OdpowiedzUsuń
  17. muszę się do tej pietruszki w końcu przekonać :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak cudownie wygląda taka zasypana sezamem!
    Oj, ja też mam huśtawki nastrojów, ale oby u Ciebie było więcej tych pozytywnych emocji!:)

    OdpowiedzUsuń