środa, 4 marca 2015

595. Karobowo- waniliowy krem z tofu z gruszką, brazylami, czekoladą

Dziękuję Wam za wczorajsze komentarze.
Choć różnie bywa, wiem, że tu jest takie moje małe miejsce oderwane od rzeczywistości
(a może wcale nie aż tak?), w którym mogę wylać to co zalega i uwiera. Dziękuję :)


Nie wiem tylko co mam robić.
Ktoś coś podpowie mądrego? ;P


Na naleśniki miałam ochotę, ale przypomniało mi się moje tofu leżące z tyłu lodówki czekające na wykorzystanie w honorowym kremie.
Tak wiec moja ulubiona wersja tofu- krem karobowy tym razem z dodatkiem wanilii i cytryny.
I burżujska czekolada Lindt 99%. Pyszności.






Karobowo- waniliowy krem z tofu z gruszką, orzechami brazylijskimi, czekoladą gorzką
Mandarynka


Przepis:

250g tofu
50g jogurtu naturalnego
2-3 łyżki soku z cytryny
Stewia
1/2 laski wanilii
Pełna łyżka karobu + 2 łyżki wody


Gruszka, mandarynka
Orzechy brazylijskie, gorzka czekolada

Karob rozprowadzamy w wodzie.
Tofu, jogurt, karob, laskę wanilii, sok z cytryny i stewię blendujemy bardzo dokładnie na gładką masę.
Odstawiamy do lodówki na noc. Rano podajemy z dodatkami.

20 komentarzy:

  1. Też liczę, że może komuś uda się podpowiedzieć coś mądrego... :p
    A krem z tofu muszę w końcu zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubiłam kiedyś tofu, ale gdy spróbowałam go w formie kremu od razu się zakochałam :D
    Każdy powinien mieć zawsze przy sobie taką osóbkę, która szepnie mądre słówko do uszka i pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co masz robić? Może zdać się troszeczkę na los? Nie trzeba wszystkiego kontrolować i planować, flow też jest fajne :)
    Aż wstyd, że dopiero miesiąc temu spróbowałam orzechów brazylijskich! Ale to moja nowa miłość :D

    OdpowiedzUsuń
  4. oo przypomniałaś mi o tych orzechach *.*
    Muszę w końcu je kupić ;)
    A śniadanko smaczne i ta czekolada ... mm Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak zachęcasz do tego kremu, że muszę go wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdzie ja znajdę karoba, ktoś mi powie? :D Wygląda pysznie, no i tak czekolada... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Burżujka w pełni zdecydowanie :D
    Kochana, dla mnie czasem najlepszą podpowiedzią życiową jest: nie myśl tyle. po prostu nie myśl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie! Nie kontempluj i nie roztrząsaj nadto, ale myślenie nie szkodzi. A najlepiej, to żyj. Po prostu ;)

      Usuń
    2. Dokładnie! Po prostu i do przodu ;)

      Usuń
  8. Ciekawa jestem smaku tofu, bo nigdy nie jadłam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Rób to na co masz ochotę! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. krem z tofu, czemu jak o nim ciągle zapominam :O

    OdpowiedzUsuń
  11. hej, dlaczego burżujska? wykwintna bym powiedziała :D uwielbiam jej wyrazisty smak! :)
    co masz robić? to co Ci w duszy gra! uwierz w siebie i spełniaj marzenia, korzystaj z każdej chwili i niech uśmiech nie znika Ci z twarzy :*

    OdpowiedzUsuń
  12. jak to co robić? słuchać swojego serduszka, swojego rozumu, przede wszystkim siebie, uśmiechać się, starać się nie przejmować tym co nie potrzebne, żyć :-) no faktycznie czekolada wyższy level ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Pamiętam jak mi polecałaś ten krem, muszę ponownie kupić tofu i go zrobić <3

    OdpowiedzUsuń
  14. wstyd, wstyd nie jadłam tofu nigdy, a tak kusiii :)

    OdpowiedzUsuń
  15. karob i dynia to mi się z tobą tak kojarzą że o matko :D
    zapraszam: http://iluminatium-mundi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Dopisuję ten krem do listy śniadań do zrobienia, szukałam ostatnio fajnych kremów z tofu!:D

    OdpowiedzUsuń