sobota, 7 marca 2015

598. Placki z jabłkiem, żurawiną, słonecznikiem i syropem klonowym

Lenistwo, niezorganizowanie, niechcemisie, cojamamzrobić,
zero motywacji i olewatorskie podejście do ważnych spraw.
Kiedy ja się tego nauczyłam, co? :P

Marzy mi się kilka dni wakacji, sierpień, choć na czterodniowe weekendy (nie do końca legalne)
nie narzekam.
I na to, że minęły dwa miesiące od mojej wyprowadzki też nie :]

Miłego weekendu :*







Placki z jabłkiem, żurawiną, prażonym słonecznikiem, syropem klonowym
Mandarynka


Przepis:

50g mąki pszennej pełnoziarnistej
Szczypta sody oczyszczonej
Szczypta proszku do pieczenia
Szczypta przyprawy korzennej
Jajko
4-5 łyżek mleka

Jabłko
Suszona żurawina, prażone nasiona słonecznika, syrop klonowy
Mandarynka

Jajko ubijamy, przesiewamy mąki, sodę, proszek, przyprawę, ubijamy dolewając mleko.
3/4 jabłka ścieramy na tarce, wrzucamy do ciasta, mieszamy.
Przykrywamy i odstawiamy na noc do lodówki.
Rano smażymy placki z obu stron.
Podajemy z dodatkami.


Pam.

30 komentarzy:

  1. jak ja bym chciała taki talerz na śniadanie do łóżka, pycha;

    OdpowiedzUsuń
  2. 2miesiace? :oo nie uwierze!
    zabawne bo chyba podobnie funkcjonujemy- ja im blizej matury tym mniej robie a wiecej robie... nic. Siedze i patrze w scisiane, przegladam (to bardzo istotne!) zawartosc wszelkich portali spolecznosciowych... zbiory zadan poczekaja. I juz 2 tydzien z rzedu wydluzam weekend, na koszt piatku. W przyszlym tygodniu powtorka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śniadanko do łóżeczka tak podane- NIEBO <3
    Zapraszam: http://grapefruitjuicesour.blogspot.com
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dwa miesiące?! Kiedy to minęło, przepraszam, bo pojęcia nie mam?
    Też ostatnio trochę zaleniuszam, a co ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. pomarańczowy kolor musi być :) mandarynka dzielnie zastępuje dynię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mi też się marzą Wakacje albo jakieś wolne *.*
    OO syrop klonowy też dziś u mnie gościł <3
    Miłego Dnia kochana !

    OdpowiedzUsuń
  7. Te 2 miesiące tak szybko zleciały, nie mam pojęcia kiedy..
    a olewatorskie podejście czasem się przydaje, w końcu trzeba mieć swoje priorytety xd

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem, kiedy minęły te dwa miesiące, tak czas pędzi, że mała głowa!
    Jabłka i przyprawa korzenna - mmm, to lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsze zdania tak jakby o mnie. Ogarnęło mnie ostatnio takie okropne lenistwo, że aż sama siebie nie poznaję! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lenistwo dopadło i mnie. A placków jabłkowych nie jadłam od tak dawna, pycha! *.*

    OdpowiedzUsuń
  11. Lenistwo to moja największa wada:(
    No proszę, u mnie też dzisiaj korzenne placki z jabłkiem!:D

    OdpowiedzUsuń
  12. A mnie się marzą w ogóle wakacje!

    OdpowiedzUsuń
  13. I kolejne placki dzisiaj widzę :D A mi ślinka cieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgrałyśmy się dzisiaj z plackami! :D
    Kochana, musisz znaleźć jakąś motywację! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ukroiłabym trójkącik z tej wierzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow, jak ten czas już leci, przecież ledwo co pisałaś o wyprowadzce, a już tyle minęło :O
    wakacje, ach też już chcę :D
    placki wyśmienite, z jabłkiem daawno nie robiłam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale ten czas szybko leci ...
    Twoje dzisiejsze pancakes przypominają mi grubością racuchy od mojej babci ♡

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale ten czas szybko leci ...
    Twoje dzisiejsze pancakes przypominają mi grubością racuchy od mojej babci ♡

    OdpowiedzUsuń
  19. rany jak ten czas szybko leci, a pamiętam jak się przeprowadzałaś, jak o tym pisałaś jakby to było wczoraj ;p tak napisałaś o tym sierpniu to aż sama jakoś tak za słońcem, ciepłem i tym specyficznym letnim klimatem zatęskniłam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. takie grubaśne te placuchy! :D
    oj, sierpień i mi się już marzy...

    OdpowiedzUsuń
  21. Też nie mogę doczekać się tego błogiego lenistwa w lecie ! :D
    dawno nie jadłam śniadania z dodatkiem korzennych przypraw, czas to nadrobić !

    OdpowiedzUsuń
  22. ja to bym chciała być już po Maturze, ale w sumie -ten czas bardzo szybko minie :)
    placki na sobotę - koniecznie! :D muszę to jutro nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj dobrze znam tę dezorganizacje i brak motywacji... A do wakacji jeszcze kilka miesięcy :/
    Placuchy - cud, miód i orzeszki, pychota ♥

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ostatnio niestety coraz bardziej wychodzi na jaw moje lenistwo :/
    Czekam na wakacje! <3

    OdpowiedzUsuń
  25. nawrócony mandarynkożerca :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak :D
      To zdecydowanie mandarynkowy sezon :D

      Usuń
    2. U mnie to samo :D Obie się nawróciłyśmy!

      Usuń
  26. O, lubię jabłka i suszone owoce w plackach. Te drugie zawsze nadają im takiej fajnej słodyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. a tam wypoczywaj sobie, kiedys trzeba!

    OdpowiedzUsuń