sobota, 14 marca 2015

605. Marchewkowo- kokosowe placki z serkiem, dżemem, PB i kakaowcem

Ciekawa sprawa, jak tylko napisałam wczorajszy post zrobiło mi się tak jakoś lżej.
Może potrzebuję takiego czasu.
Może musiałam cofnąć się o tych kilka kroków, żeby zobaczyć, że to jednak nie jest miejsce,
w którym chcę być. To chyba już nie dla mnie.
Ale 100% pewność straciłam.
Chyba jednak uczę się na swoich błędach.
Chyba jednak chce mi się jeszcze pracować.
Chyba wyciągam wnioski.
Chyba jednak wrócę na dobrą drogę.
Na pewno muszę skończyć z tym chyba.
Brak pewności siebie, zaufania do siebie, wiary w siebie. Stąd to chyba.
13 piątek jak zwykle okazał się dobry.
Postaram się, żeby było lepiej.

Tak bardzo Wam dziękuję za tyle wspaniałych słów.

Dobre śniadanie na dobry powrót do siebie.






Marchewkowo- kokosowe placki z serkiem, dżemem malinowym, masłem orzechowym, ziarnem kakaowca
Pomelo


Przepis:

35g mąki pszennej razowej
15g mąki kokosowej
Jajko
50ml mleka + woda
Marchewka
Szczypta sody i proszku do pieczenia
Szczypta soli himalajskiej

Olej kokosowy do smażenia
Serek naturalny, dżem malinowy, masło orzechowe, ziarno kakaowca
Pomelo

Jajko ubijamy z mlekiem.
Przesiewamy mąki, proszek, sodę i sól, ubijamy.
Dodajemy startą marchewkę, mieszamy dolewając wodę do konsystencji jeśli to konieczne.
Odstawiamy przykryte ciasto na noc do lodówki.
Smażymy placki, podajemy z dodatkami.


Pam.

24 komentarze:

  1. i tak trzymać, uśmiech ma być i pozytywne myśli :* miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  2. odnosnie wczorajszego- to wlasnie spojrzenie z innej perspektywy duzo daje. Jesli bym napisala pol roku temu ,,o nie nie zjem ciasta :(((((" i teraz to przezytala pomyslalabym, ze to cholernie glupie. Nawet jesli teraz tez nie zawsze latwo jest to zjesc. Zawsze trzeba patrzec na takie rzeczy z innej niz wlasna perspektywy, bo nasz percepcja BYWA skrzywiona. Nie rob kroku w tyl, to wszystko nie jest Ciebie warte ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cały czas w ciebie wierzę! Każdy ma wzloty i upadki. Teraz mam nadzieję, że jest czas na wzlot :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cały czas do przodu zawsze z podniesioną głową kochana <3
    A śniadanko rewelacyjne i te pomelo *.* mmmm <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie też wczoraj tu nie było, ale jeszcze się odnosząc do tego, co napisałaś - nawet jeśli zrobiłaś krok w tył, to najważniejsze jest to, że potrafisz sobie to uświadomić, że nie chcesz w tym trwać, a ba, chcesz to zmienić. Więc jedynie - powodzenia w odzyskaniu pewności siebie, bo ona gdzieś tam w środku jest, trzeba tylko ją z powrotem odkryć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Biegnij na tę dobrą drogę jak najszybciej! Każdy ma jakieś potknięcia, każdy popełnia błędy. Ale trzeba tak, jak napisałaś, uczyć się na nich i wtedy będzie już z górki ;)!
    Kokosowe placki dobre na wszystko ♥

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Terz moze być tylko lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Heeej, Pam, Tobie brak wiary w siebie i pewności? Ciężko to zrozumieć, bo jesteś bardzo wartościową osobą, która wiele w życiu osiągnęła już, urodę masz cudną, w głowie poukładane (tylko myślisz za dużo, jak wiele z nas!), więc doceń to, co masz! :* :*
    Te placuszki wyglądają jak takie ciastko przełożone kremem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że wracasz do Nas <3 Wierzę, ze wszystko bedzie tak jak dawniej, a Ty nadal będziesz tak piękną i wspaniałą osobą. Uśmiech proszę :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak uzewnętrzniamy nasze obawy to chyba stają się trochę mniejsze :) uśmiechaj się Pam, nigdy nie zapominaj się uśmiechać, szczególnie do siebie, wtedy życie też odpowie uśmiechem :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Też wczoraj nie czytałem, ale już nadrobiłem. Kroki w tył (chwilowe!) są potrzebne, nabieramy dzięki temu dystansu i zdajemy sobie sprawę z, uwaga, tego co już osiągnęliśmy i tego, co nam jeszcze nie pasuje. Kilka kroków do tyłu, a potem kilkanaście w przód. Postęp geometryczny, ot co!

    OdpowiedzUsuń
  12. Połączenie marchewki z nutą kokosową bardzo mi się podoba, lecz sama nigdy takich placków nie robiłam :P Najbardziej jednak zazdroszczę Ci tego ziarna kakaowca, bo ja nigdzie nie mogę go kupić ostatnio :/ Dziś nawet pytałam w pobliskim eko sklepie, ale niestety nie mieli.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam nadzieję, że Twoje rozterki skończą się jak najszybciej, Też teraz mam dziwny okres, kiedy szukam sobie miejsca, szukam siebie. Jakoś to będzie. Chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. i od razu ja lepiej się czuję jak czytam, takie bardziej optymistyczne wpisy :)
    placki z marchewką to ja musze znów zrobić, wieki ich nie jadłam, a przecież są taak pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  15. piąteczka za pancakes ;D u mnie też kokosowe :)
    i niech teraz będzie tylko lepiej ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. to jak się już musiałaś cofnąć do tyłu o tych kilka kroków, to teraz pamiętaj by zrobić do przodu dwa razy tyle :)
    pff dwa placki tylko, co tak 'mało' ;p ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. masło orzechowe i dżem!! nieśmiertelne połączenie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę zabrać się za nadrabianie zaległości na blogach!

    OdpowiedzUsuń
  19. Śniadanie jak zwykle wspaniałe!:)
    Myślę, że zawsze lepiej jest wyrzucić z siebie, to co nas dręczy, mi wypisanie wszystkiego zawsze sprawia ulgę:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Marchew z kokosem ? zawsze, wszędzie i o każdej porze <3
    Kochana głowa do góry! Czasem właśnie zrobić kilka kroków do tyłu, by później zrobić te to przodu, z nową werwą, z nową pulą myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie śniadanie idealne na dobry początek! Oby wszystko się ułożyło, myśli, wiara w siebie...! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No i tak trzymaj! Odgonić złe myśli, uśmiech przykleić do twarzy i żyjemy dale ;)
    Załapię się na takie ciastko? :)

    OdpowiedzUsuń