sobota, 21 marca 2015

612. Batatowo- waniliowe trufle jaglane z karobowym jogurtem, tahini, kakaowcem i kiwi

,,Nikt nie może cofnąć się w cza­sie i na­pisać no­wego początku, ale każdy może zacząć od dzi­siaj i do­pisać no­we zakończenie.  "

Maria Robinson
Przepiękne moim zdaniem słowa. 
Na rozpoczęcie wiosny, na rozpoczęcie soboty, weekendu. 
Na nowy dzień :)


Dobra organizacja to podstawa.
Czas na wiele rzeczy, jak nim odpowiednio zagospodarujesz, się znajdzie.
Przynajmniej tego się trzymam. Ewentualnie jakośtobędzie ;P

A ja dziś idę zobaczyć własną mamę pierwszy raz od...? Dawna.
Wyjeżdża, więc pewnie następny raz w święta.
Kciuki? Bo jakoś tak się stresuję...
Dziwne, że perspektywa spotkania z rodzicielką wywoływała takie odczucia...

No i oczywiście udanego weekendu! :D
Może i deszczowy, ale tak pięknie na zewnątrz pachnie...


Kilka tygodni temu było wielkie bum na wszelkiego rodzaju trufle śniadaniowe na blogach. Miałam wtedy zrobić, ale tak jakoś wyszło, że korzystając z upieczonych batatów, zrobiłam je dziś :P







Batatowo- waniliowe trufle jaglane z karobowym greckim jogurtem, tahini, ziarnem kakaowca
Kiwi

Przepis:

60g kaszy jaglanej
100g batata
1/2 laski wanilii
Szczypta soli

Kaszę jaglaną gotujemy. Batata pieczemy (ok. 35 min w 200 stopniach).
Batata, 2 łyżki ugotowanej kaszy i 1/2 laski wanilii (w całości) blendujemy, dodajemy do reszty kaszy wraz z solą i bardzo dokładnie mieszamy.
Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. Formujemy trufle, odstawiamy do lodówki (np. na noc).
Podajemy z dodatkami.

Bataty everywhereWaniliowy Weekend VI

Pam.

27 komentarzy:

  1. Cytat wspaniały, jak każdy, który zamieszczasz... :) Kciuki trzymam mocno i mam nadzieję, że po tym spotkaniu wrócisz z uśmiechem i myślą "byle do świąt" :)
    Piąteczka za jaglaną!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trufle na śniadanie jeszcze przede mną. Jakoś nie mogę się zebrać...

    OdpowiedzUsuń
  3. Eee, fajny ten cytat.
    Oj no, nie stresuj się tak bardzo, zawsze może po Tobie spłynąć jak po kaczce, a stresować się nie warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cytat zapisałam i trochę się nad nim pozastanawiałam :)
    Faktycznie na początek weekendu pasuje idealnie.
    A te trufle koniecznie wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  5. te trufelki są super! porwałabym z chęcią kilka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje trufelki przebijają wszystkie poprzednie! *.*
    Kochana, nie bój się! Trzymamy kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cytat *.* Taki rawdziwy i tkwi w pamięci zdecydowanie.
    A to miłego spotkania z mamusią;) Będzie dobrze ;)
    A Śniadanko bajeczne w pierwszy dzień wiosny !

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne trufelki, śniadanie idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cytat piękny!:) A w truflach się po prostu zakochałam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie wymyśliłaś te trufle, zjadłabym dziś takie i to tu i teraz :D i cytat też przypadł mi do gustu, mądre słowa!
    miłego dnia :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Słowa bardzo adekwatne do moich dylematów, mają moc :)
    Jakie słoneczne trufle! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Idealny cytat na podsumowanie ostatniego tygodnia...
    Piąteczka za batata! Na taką wersję też bym się chętnie skusiła :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Łoo! Na pewno je zrobię :)
    A cytat rzeczywiście piękny!

    OdpowiedzUsuń
  14. Batatowych trufli to chyba jeszcze nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastycznie wyglądają te trufle. Muszę lecieć szukać batatów. Zapłacę każdą cenę dla takiego śniadania :D
    Przykre jest to, że masz takie relacje z mamą, która powinna być w sumie naszą bratnią duszą. Trzymam kciuki w kązdym bądź razie, pewni będziesz czuć się nieswojo ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. wstyd się przyznać, ale jeszcze nigdy nie jadłam jaglanych trufli ! :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam akurat w lodówce 2 dorodne bataty, więc pomyślę o takich truflach ;) Jaglane robiłam już kilka razy, ale zawsze z orzechami ;) No i ten sos wygląda smakowicie, zwłaszcza na pierwszym zdjęciu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cytat jak najbardziej do wzięcia do serca i zapamietania :)
    trufelki pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam batata, wiec czemu nie zrobić sobie takich pysznych trufli :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam nadzieję, że spotkanie mimo wszystko udane (chociaż nie wiem, czy to jest akurat trafne określenie).. że mimo wszystko poszło lepiej niż się spodziewałaś.
    A za trufle jaglane zabieram się od dawna i jakoś zrobić ich nie mogę! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. To już wiem co zrobię następnym razem z batatem, te trufle są świetne ♥
    Mam nadzieję, że spotkanie się udało i przepłynęło w jakiejś normalnej atmosferze xx

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam nadzieję, że spotkanie udało się ;)
    Bataty dziś znów kupiłam, więc na dniach wykorzystam twój przepis :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam nadzieję, że spotkanie udało się ;)
    Bataty dziś znów kupiłam, więc na dniach wykorzystam twój przepis :D

    OdpowiedzUsuń
  24. mama nadzieję, że spotkanie poszło lepiej niz myślałaś :)
    a trufelki porywam, bo jeszcze waniliowe ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja to tak sobie myślę, że jestem niesamowitym, studenckim leniem. Często w tygodniu jem proste, zwykłe owsianki czy kanapki, a u Ciebie zawsze, każdego dnia jest coś dobrego, niebanalnego - zazdroszczę! To mnie nawet motywuje by rano przed zajęciami posiedzieć dłużej w kuchni! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam nadzieję, że to spotkanie z mamą nie będzie takie stresujące ;) A trufle obłędne!

    OdpowiedzUsuń