środa, 25 marca 2015

616. Karobowe placki gryczane z pomarańczą, laskowymi, rodzynkami, kakaowcem, jogurtem i miodem

Dałam radę wczoraj. Dałam radę, a dzień minął tak szybko i przyjemnie, że aż miło wspomnieć.
Dziś proszę o kciuki, bo prezentację mam i to w formie, która absolutnie nie współgra z moją awersją do publicznych występów. Monodram. Monodram w parze, ale ok...
A najlepsze jest to, że zawsze ludzie myślą, ze ja bardzo lubię występy. Widać dobrze się kryję :P
Trochę czasu na odetchnięcie, na coś dla siebie by się przydało, ale może w Święta? :]
Środa minie i już z górki, pamiętajcie :D

Zupełnie nie wiedziałam co chcę na śniadanie i tak sobie pomyślałam, że dawno placków nie było :P







Karobowe placki gryczane z pomarańczą, laskowymi, rodzynkami, ziarnem kakaowca, jogurtem i miodem gryczanym

Przepis:

30g mąki gryczanej
20g mąki żytniej
Szczypta proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Jajko
Łyżka karobu
3-4 łyżki jogurtu naturalnego

Pomarańcza
Rodzynki, ziarno kakaowca
Jogurt naturalny, miód gryczany

Jajko ubijamy z jogurtem, przesiewamy mąki, sodę, proszek, karob, mieszamy dodając jogurt do konsystencji. Przykrywamy i odstawiamy do lodówki. Smażymy placki z obu stron.
Podajemy z dodatkami.


                                                                                                                                          Pam.

25 komentarzy:

  1. zawsze przepięknie podajesz każde placuchy, i nigdy nie mogę wyjść z podziwu nad Twoją plackową wieżową inwencją twórczą:D
    a może kiedy już znajdujesz się na scenie to zmieniasz się w scenicznego wilka? :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro wczoraj dobrze ci poszło, to dziś podczas prezentacji też tak pójdzie :*
    Możemy się następnym razem zgadać na np. owsiankę lub gryczankę cytrynową, bo tych dań jeszcze nigdzie nie widziałam i koniecznie z cytrynową tahini do duetu cytrynowego :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wierzę, że dzisiaj też Ci wszystko dobrze pójdzie, na pewno! ;)
    Takie placki to porywam bez wahania. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W takim razie kciuki już zaciskam!
    U mnie też dawno placków nie było! Planuję je zrobić w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Placki to zawsze dobry wybór, dla mnie to takie małe śniadaniowe święto na talerzu :) powodzenia, kciuki trzymam! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. hej, bo nie do konca zalapalam- ta twoja dzisiejsza prezentacja to nie wyklady na ktore sie udaje? ;-;

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam mocno kciuki! :* I zachwycam się plackami <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nie wiesz jak miło to czytać :) Kciuki trzymam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dłuższego czasu próbuje się zabrać do gryczanych.. :)
    Podoba mi się twoja propozycja. :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Kciuki aż bolą od trzymania :D Piękny ten Twój plackowy talerz <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Wlasnie dzisiaj rano rozkminiałam jak to jest możliwe, że już środa... Czas pędzi jak szalony ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. O, spoko, w święta można fajnie odpocząć, jeszcze tylko trochę ;)
    Powodzenia, choć spóźnione!

    OdpowiedzUsuń
  13. kciuki masz u mnie gwarantowane! :*
    a palcki to zawsze dobre wyjście :D

    OdpowiedzUsuń
  14. też, na początku, nie lubiłam prezentacji, w parze czy solo, każda była na nie, ale z każdą kolejną było coraz fajniej, aż w końcu awersja do wysępień mi przeszła ;) Tobie też przejdzie ;p a placki zawsze spoko :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mniam ale pychota *.* a na pewno sobie poradzisz!
    Twoje śniadania są zawsze pełne kolorów i aż z chęcią. Się na nie patrzy a co dopiero je jeść mmm <33

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoje placuszki jak zawsze takie malutkie i pulchniutkie! urocze po prostu :) P.S. W przepisie zapomniałaś dodać jajka, gdyż potem jest w opisie wykonania ;)
    u mnie wczoraj trochę mniej przyjemnie było, ale dziś jest nowy dzień, a właściwie to już prawie koniec dnia, i jest o wiele lepiej ;)
    kciuki zawsze :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, poprawione :D
      Cieszę się bardzo :)

      Usuń
  17. A widzisz właśnie wpadłam sprawdzić co tam dziś u Ciebie a ty w tym samym czasie byłaś u mnie :D
    Bardzo się cieszę, że dałaś radę i że nie było tak strasznie :D Teraz do piątku już z górki :)
    Ochota na placki zawsze jest :D Na Twoje to już w szczególności :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglądają niczym mini brownie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam Twój sposób podawania placków!
    Mam nadzieję, że dobrze Ci poszło!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem fanką takich wieżyczek!

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne placki. Do tego fantastyczny sposób podania ;)

    OdpowiedzUsuń