niedziela, 29 marca 2015

620. Jogurtowe lody wanilia- mango z jagodami goji i masłem z nerkowców+ owoce

Czasami wszytko jest zbyt skomplikowane, by ująć to w słowa.
Milczenie jest bardziej wymowne niż najbardziej elokwentne słowa.
W prostocie milczenia można zawrzeć całą zawiłość niewypowiedzianych myśli.
Kilkukrotnie otwieram usta z intencją wypowiedzenia czegoś, by nie wydać nawet głośniejszego zająknięcia. Wystukuję na klawiaturze słowa, by po chwili skasować niewiele znaczący ciąg znaków.
Z takim niedopowiedzeniem życzę Wam słonecznej niedzieli :)
A sobie uporządkowania rozwianych sylab.

Na nic konkretnego nie miałam ochoty.
A na lody ochotę mam zawsze. W końcu moje mango dojrzało i przypomniały mi się te wszystkie letnie koktajle, które robiłam w wakacje. Nie wiem jak mogłam kiedyś tego owocu nie lubić...







Jogurtowe lody wanilia- mango z jagodami goji i masłem z nerkowców
Mrożony banan, mandarynka, awokado, suszone morele i figi

Mango pokrojone w kostkę, mrożone przez noc, zblendowane z jogurtem naturalnym i 1/2 laski wanilii.

Pam.

22 komentarze:

  1. Pam, przybijaj piąteczkę za lody i za mrożonego banana! Lody zawsze dobre na śniadanie ;D
    I mnie łapie czasem takie nieuporządkowanie i nieogarnięcie - zwykle wtedy staram się jakoś ogarnąć xd

    OdpowiedzUsuń
  2. Jogurt-mango? Brzmi i wygląda to wspaniale. Kupiłam przeolbrzymie mango i już trzeci dzień się z nim męczę, więc może w tej wersji skosztuję. :)
    Udanego porządkowania sylab. Mi ostatnio literki nawet w sylaby się składać nie chcą, a co dopiero w słowa i zdania... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. na takie lody to ja mam ochotę! już dawno nie robiłam, więc czas się zabrać za coś bardziej mroźnego na słodki poranek :D
    miłego dnia :* uporządkuj, ogarnij, odpocznij :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oooo tak lody <3 robiłam ostatnio lody bananowe Rewelka<3
    A ta miseczka drewniana jest cudna jak i twoje śniadanko Kochana <3
    Mrożone owoce Mmm *.* i tak czekam na sezon (malinki,śliwki wszystko dojrzałe ) *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. dzisiaj to zostałaś Królową po tym śniadaniu, jak już czytałam sam tytuł wpisu to japę rozdziawiłam z zachwytu, a co dopiero widząc resztę.. :D
    lubię czytać te nawet i niepoukładane przemyślenia, zawsze mają w sobie tyle prawdziwości.. ale oczywiście mam nadzieję, że uda ci się je szybko uporządkować:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak widać, do wszystkiego trzeba dojrzeć :D Ja kiedyś bananów nie lubiłam... i grejpfrutów :P
    Milczenie jest skarbem największym. I bardziej pomaga, niż wyżalanie się, przynajmniej mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tu leczę katar, a Ty mi tu z takimi pysznymi lodami wyskakujesz ! xD.
    Jak tylko wrócę do żywych kupuje mango i robię to cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przegenialne lody, wspaniała konsystencja! *.* Zachwycam się.
    U Ciebie nawet takie nieuporządkowanie jest tak dobrze napisane... Uwielbiam czytać Twoje przemyślenia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. chociaż u mnie dziś na dworze tak zimno jest, lody bym zjadła bez zastanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mango do lodów jeszcze nie dodawałam, ale widzę, że czas to zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  11. Za oknem zimno, deszczowo, a Ty lody?! Ja to potrzebuję porządnego rozgrzania :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Też miałam dziś lody robić, ale lenistwo zwyciężyło :D
    Niedopowiedzenia mają to do siebie, że mimo braku bezpośredniości potrafią wyrazić więcej niż konkrety... Bo co to są konkrety? Jakiś pusty ciąg sylab właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te Twoje koktajle to mistrzostwo! Brakuje mi ich ;)
    Najczęściej zostawiam sobie Twojego bloga na koniec, by móc z przyjemnością przeczytać wszystko i zadumać się trochę.
    Nawet nie wiesz jak mi poprawiłaś nastrój swoim dzisiejszym komentarzem! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. rany te lody konsystencję maja jak lody z prawdziwej lodziarni :D chociaż nie wiem czy kupi się lody o smaku mango? ;p nie ważne, wyglądają cudnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mistrzowskie lody! :D
    Czytam i czytam to co piszesz i po prostu myślę...

    OdpowiedzUsuń
  16. Słowa mają to do siebie, że umykają i czasami lepiej już nic nie mówić.
    A lody bajeczne *.* Mogę choć troszkę na łyżeczkę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale dziś kusicie z Iwusem tymi lodami.
    Chyba i ja je muszę na dniach zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja pamiętam jak się zapierałaś, że nie lubisz, albo jak byłaś zła, że Ci tata kupił przez pomyłkę! :D MANGO TO ŻYCIE :D

    OdpowiedzUsuń