czwartek, 2 kwietnia 2015

624. Owsianka z burakiem ze śliwką, czekoladą, migdałami i miodem

Z kolejnymi wyzwaniami muszę się zmierzyć, decyzje podjąć, a tu stare przyzwyczajenie górę biorą.
Nie chcę się im dać i staram się nie chować głowy w piach, tylko dlatego, że tak łatwiej.
Pogoda nie ułatwia, bo skoro ona się cofa serwując nam po zimie jesień.
Ale mam nadzieję, że tak jak i pogoda potrzebuję dłuższej rozgrzewki, rozbiegu,
żeby móc następnie dać z siebie sto procent, już dziś słońce wyszło :]

No i minęły zaledwie 3 miesiące, a my znów zadajemy sobie pytanie czy to będą białe Święta? ;D
Jeszcze kilka godzin na uczelni i woolne, chyba i tak nie wysiedzę dziś do końca :P


Buraki uwielbiam od zawsze. Od małego, jednak przez długi okres rzadko je jadłam, bo... nie chciało mi się gotować. Ostatnio nauczyłam się jeść buraki na surowo i moja miłość do tego warzywa spotęgowała się kilkukrotnie. W końcu dodałam go do owsianki i już sama nie wiem z jakim warzywem smakuje mi najbardziej. Dynia, pietruszka, cukinia, marchewka, burak? Życie bez warzyw byłoby smutne :P I mniej kolorowe ;)







Owsianka z burakiem ze śliwką, gorzką czekoladą, migdałami i miodem gryczanym

Owsiane płatki i otręby zalana na noc wrzątkiem i mlekiem. Rano ugotowane z proszkiem maca, siemieniem lnianym i startym surowym burakiem. Podana z dodatkami.

A wspomnę jeszcze, że od powrotu mojej mamy jakoś tak rozmawia nam się... gładko? Miło?
Ostatnio też kilka zawirowań rodzinnych było, które trochę nowego światła rzuciły na wszystko.
A i ja chyba wydoroślałam. Patrzę może mnie idealistycznie, może bardziej po ludzku, może mniej czarno- biało. Tak jakoś lepiej.


Kilka dobrych rzeczy dostałam, blog jedzeniowy, to się pochwalę :]


- Chałwa
- Zaatar (przyprawa z oregano, tymianku, sezamu, soli morskiej i sumaku)- świetna przyprawa, fantastycznie zmienia smak potraw, jak będziecie kiedyś mieli okazję spróbowac to polecam
- Orzeszki ziemne w chrupiącym cieście
- Cynamon
- Kurkuma
- Świeże daktyle

Jednym słowem mniam :D

Pam.

24 komentarze:

  1. Przy tym chowaniu głowy w piasek to trzeba uważać, bo jeszcze się w asfalt trafi ;P
    Sumak był długo obiektem moich polowań, aż wreszcie obczaiłem, że to drzewo jest mega popularne u nas w Polsce i można by po prostu pozrywać mu kwiaty. Chyba zaplanuję sobie taką akcję w lato :D
    Buraki to kocham, ale to wiesz :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że moja marchewka przy Twoim buraku to faktycznie pikuś :D
    Obyśmy nie mieli przyjemności lepić zająca ze śniegu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie, nie, Święta nie mogą być białe x'D
    Przede mną też sporo wyzwań czy decyzji do podjęcia, nie lubię tego robić :/
    Buraki kocham! Ale na surowo chyba nie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jednym słowem to wszystko bym Ci zabrała !<3
    A Świąt To ja nie czuje ;(
    Ale za to twoje śniadanko tak bajecznie kolorowe podtrzymuje nastrój świąteczny ! <3
    Te buraczki od razu mi się kojarzą z buraczkami z ćwikłą Hihih *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja podziękuje za białe święta wielkanocne :D
    NIe odważyłam się jeszcze buraka na słodko... :)
    Ja z podjęciem decyzji i zrealizowaniem wyzwań czekam długo, bardzo długo... A potem bardzo, bardzo żałuję...
    Cieszę się, że lepiej rozmawia Ci się z Mamą :*

    OdpowiedzUsuń
  6. W końcu rozgrzewka jest ważna, żeby sobie niczego nie naciągnąć :D
    A co do Świąt - modlę się o słońce xd

    OdpowiedzUsuń
  7. świeże daktyle najlepsze, poza tym - same pyszne produkty dostałaś! moje smaki :) i zgadzam się co do warzyw (jak i owoców) - bez nich nie byłoby tak kolorowo, zdrowo i pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dostałaś wszystko, co kocham (oprócz zaataru, ale z opisu wydaję się być apetyczny :D)
    To buraka można na surowo? Haha nie wiedziałam! :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie potrafię wybrać mojej ulubionej owsianki, każda ma w sobie to coś! A z burakiem koniecznie do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie potrafię wybrać mojej ulubionej owsianki, każda ma w sobie to coś! A z burakiem koniecznie do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. "I'm dreaming of a white Christmas"... Szkoda tylko, że to nie o te chodzi:P
    Muszę w końcu spróbować buraczanej owsianki, bo mam cudowny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  12. co do tej pogody, to jeśli coś nie ulegnie zmianie to po prostu skopię jej tyłek. dziś niby już słońce świeci, ale znowu pizga złem, przez co wyjście z domu to walka z wiatr(akami) .-.
    i to co pomiędzy śniadaniem a prezentami cieszy- że tych skrajności mniej, bo taki antagonizm myślenia do niczego jednak nie prowadzi. i prezenty też cieszą!
    hm, zadzwonię do mamy żeby kupiła buraki

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę dorwać tą przyprawę :) I chałwą mogłabyś się podzielić choć odrobinkę!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdroszcze tych swiezych daktyli hihihi :) Bedą swieta chyba bardziej biale niz bozenarodzenie hahahah Pycha i widze czekoladke hihi milego dnia <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Spróbowałaś już chyba każdej kombinacji owsianek! Kolor jest nieziemski ;)
    A i kupiłam miód gryczany w końcu. Przechodziłam koło niego wiele razy myśląc o Tobie i w końcu kupiłam. Trochę się obawiałam specyficznego smaku. Ale po pierwszym spróbowaniu sie zakochałam, po prostu. <3

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie pogoda serwuje zimę po zimie XD
    Warzywne śniadanie na słodko to jest to!
    Podziel się chałwa :D

    OdpowiedzUsuń
  17. kolor tej owsianki przebija wszystko!
    podziel się chałą, na kolanach proszę ;)
    białe Święta? nieeee chcę! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę w końcu zabrać się za buraczane słodkości ! :P

    OdpowiedzUsuń
  19. to ja w kwestii buraków jestem kompletnym przeciwieństwem Ciebie, buraków nie lubię od zawsze ;) aczkolwiek kolor nadają cudowny :) nie, to nie będą białe święta! ;p a na tę chałwę, no cóż łykam ślinkę i Ty dobrze o tym wiesz ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. tak czytam twój post i myślę o tych świętach, że pewnie białe nie będą, że też bym nie wysiedziała na uczelni, że owsianka wygląda mega apetycznie a za kolor oddałabym wszystko, że z Mamą lepiej Ci się rozmawia, oglądam cudowne prezenty i zazdroszczę mocno, a tu nagle na koncu te MNIAM, uśmiałam się po pachy :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Pam, co robisz dobrego na święta? szukam inspiracji!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudownie prezentują się te kostki czekolady.
    Burak i gorzka czekolada to cudowne połączenie <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Same pyszności dostałaś ;) Pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń