czwartek, 16 kwietnia 2015

636. Bananowo- marchewkowe lody jogurtowe z tahini i ziarnem kakaowca

,,Kłopot z ideałami po­lega na tym, że jeśli wszys­tkie wpro­wadzasz w życie, życie z tobą sta­je się niemożliwe. "

Anthony de Mello

Taaa. Często współczuję współżyjącym ze mną osobom, że muszą znosić moje frustracje, które wynikają z tego, że ideałów stawiam coraz to więcej i coraz to bardziej osiąganie ich wszystkich staje się niemożliwe. A ideały te zazwyczaj są takie doskonałe jedynie w moich oczach.


Miłego dnia! :D


Zakochałam się już na dobre w lodach bananowych. 
Buraczane były, to na marchewkę przyszła pora.






Bananowo- marchewkowe lody jogurtowe z tahini i ziarnem kakaowca
Pomelo, mandarynka

Przepis:

2 banany
1 spora marchew (ok 150g)
Kubeczek jogurtu naturalnego (ok. 180g)
Szczypta cynamonu
Łyżka soku z cytryny

Plasterki banana zamrożone z pokrojoną w drobną kostkę, zamrożoną marchewką blendujemy z jogurtem naturalnym sokiem z cytryny i cynamonem.

Pam.

24 komentarze:

  1. Czekam w takim razie na kolejna odslone warzywnych lodow, ciekawa jestem co bedzie nastepne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musisz mieć naprawdę dobry blender skoro blendujesz na lajcie takie lody z zamrożonej marchewki. U mnie chyba nawet z surową by sobie nie poradził xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak to jest z tymi ideałami... Więcej kłopotu niż pożytku.
    Cudowne lody. :3 Ostatnio też kombinuję z różnymi składnikami, ale takiego połączenia jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Marchewkowe z chęcią wypróbuję ;) Może kolejne warzywo które zamrozisz to pietruszka? ;)
    Trzymaj, trzymaj kciuki ;) przydadzą się ;) Skąd mam tyle owoców... Hehe z Lidla ;) i dotychczas z zamrażarki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak podejrzewam, że to będzie pietrucha :D

      Usuń
  5. Znowu mnie tą marchewką kusisz!
    A ja doszłam do wniosku, że nie potrafię żyć z ideałami ani się nimi otaczać, bo zawsze będę albo zazdrosna, albo zestresowana i nieszczęśliwa, więc wrzucam trochę na luz, z resztą każdy ma inną definicję ideału :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje wariacje na temat lodów są niezwykłe :)
    Ślepe dążenie do ideałów.. Tak łatwo się w tym zatracić, choć przecież zaczyna się niewinnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. To ja odbijam - piona za marchew i cytat! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem prawdziwym lodożercą, więc przypuszczam,że pyszota :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne lody tworzysz ostatnio, nawet bym rzekła, że za świetne :P

    OdpowiedzUsuń
  10. ten duży kawałek pomelo wygląda jak... brr, albo lepiej nie powiem ;p te z buraka zdecydowanie nie, te z marchewki czemu nie ;) następne pewnie pietruszkowe? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj- chcę takie lody! :D
    Moje dziwactwa nie są ani trochę tolerowane przez moich bliskich... Są wręcz znienawidzone.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zwykle dodaję do bananowych jakieś kakao/ cynamon czy imbir. Warzyw jeszcze nie było, ale to ciekawa opcja! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z ideałami trzeba być bardzo ostrożnym, bo często one zbyt bardzo odbiegają od tego, jakie powinny być.
    W następnym tygodniu będę miała prawie cały tydzień wolny, więc w końcu zabiorę się za lody!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, wyglądają super, czekam na inne warzywne lody, ciekawe, czym nas jeszcze zaskoczysz!:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten kolor aż razi w oczy i woła do mnie,żebym jak najszybciej zrobia sobie takie u cudowne lody :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Brrr, ja to jednak z lodami poczekam na super słoneczną pogodę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale czadowe lody! Na marchewkowe bym nie wpadła, ale ten pomarańczowy kolor mnie urzekł, więc chyba spróbuję zrobić też. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszą takie w końcu zrobić! Szczególnie z dodatkiem marchewki, bo ostatnio ją kocham :D

    OdpowiedzUsuń