niedziela, 26 kwietnia 2015

646. Pietruszkowo- cytrynowe lody jogurtowo- bananowe z malinami, kiwi i tahini

,,Jest na świecie ta­ki rodzaj smut­ku, które­go nie można wy­razić łza­mi. Nie można go ni­komu wytłumaczyć. Nie mogąc przyb­rać żad­ne­go kształtu, osiada cias­no na dnie ser­ca jak śnieg pod­czas bez­wiet­rznej nocy."

Haruki Murakami

Ja mam jakąś nieodgadnioną, ukrytą ciągotę to unicestwiania.
Mimo wszystko miałam wczoraj bardzo udany dzień z tym smutkiem gdzieś tylko w tle. :)


Uzależniłam się od lodów jogurtowo-bananowo- warzywnych :)
To był kolejny strzał w dziesiątkę.






Pietruszkowo- cytrynowe lody jogurtowo- bananowe z malinami, kiwi i tahini

Przepis:

2 małe banany
1 średnia pietruszka (młoda, bardzo jasna)
2 łyzki soku z cytryny
Mały kubeczek jogurtu naturalnego

Pietruszkę kroimy w drobną kostkę, banany w plastry i mrozimy.
Rano blendujemy z jogurtem naturalnym i sokiem z cytryny.

Pam.

22 komentarze:

  1. Lody za niedługo przejmą totalnie całą blogosferę! xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Ok, będę chyba ostatnią osobą, która powinna się wypowiadać w temacie lodów bananowo-warzywnych <3

    OdpowiedzUsuń
  3. tak stale widząc lody tu i tam, a szczególnie Twoje - bananowo-warzywne chyba sama się od nich uzależnię - najlepsze! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. ,,ta autodestrukcja to nie jest chęć samozagłady tylko przykrywka czegoś co jest głębiej. na tyle głęboko, że nie wiemy o co chodzi, ale trzeba to znaleźć jak najszybciej. nikt nie dąży do robienia sobie krzywdy bez powodu"
    mogę dać Ci namiary do ,,sama wiesz kogo" (VOLDEMORTA), dobrego, jeśli chcesz (:

    OdpowiedzUsuń
  5. O, cytat Murakamiego! Uwielbiam jego książki <3
    Świetne lody, czekam, aż moje banany dojrzeją do zamrożenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Smutku w ogóle ma nie być następnym razem! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pogoda dzisiaj niezbyt na lody, ale co tam! Lody zawsze dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam cierpliwości do domowych lodów. Uwielbiam zdrowe jedzenie i jak najwięcej produktów chcę robić we własnej kuchni, jednak lody nijak mi nie wychodzą. Nie mam cierpliwości, zwłaszcza do sorbetów - to wyjmowanie z zamrażalnika i mieszanie jest ponad moje siły ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. o rany, muszę tego spróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze tak ładnie podajesz te lody! Ciągle mnie zaskakujesz połączeniami ;)
    Co do tego smutku: niestety prawda :/

    OdpowiedzUsuń
  11. wciąż nie mogę się przełamać za bardzo do dodania warzywa do bananowych lodów :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Wchodzę sobie tutaj do Ciebie podczas gdy za oknem szaleje deszcz i ogólnie chłodno jest, a Ty prezentujesz lody! Aż mnie dreszcze złapały :)
    Co do lodów, to kiedyś będąc w kawiarni skusiłam się na smak selera, marchewki i jabłka - to było w jednej gałce i był to zabawny smak, aż koleżankę poczęstowałam i nie mogłam wyjść z podziwu jak dziwnie mi to smakuje :D

    OdpowiedzUsuń
  13. maliny i tahini- jeszcze nie próbowałam razem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zamrożę sobie dzisiaj pietruchę i spróbuję zrobić takie lody :D Bo jak na razie bardzo mało kombinuję z warzywami.

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale można znaleźć sposób na swój smutek. Zdrowe zapomnienie i zapełnianie zycia szczęściem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. To sniadanie ma tak fantastyczne kolory i te polaczenie smakow barw no niebo Pam <3 !

    OdpowiedzUsuń
  17. Osiada i nie chce się ulotnić...
    Kocham Twoje lody! <3

    http://grapefruitjuicesour.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. myślałam, że oszalałaś i posypałaś te lody porem haha! Tego już bym nie zrozumiała :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jutro na śniadanie serwuję sobie lody ! koniecznie ! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Narobiłaś mi ostatnio ochoty na lody bananowe, więc muszę chyba w najbliższym tygodniu się za nie zabrać i wypróbować nowy blender, który z okazji zakończenia roku szkolnego dostałam :D

    OdpowiedzUsuń