czwartek, 30 kwietnia 2015

650. Bananowo- kokosowe serniczki z kiwi, kakaowcem i migdałami

,,Dasz radę, wierzę w Ciebie, zasługujesz na szczęście."
Tyle pięknych, motywujących słów. Słyszane, czytane, otrzymane od tylu różnych osób.
To chyba świadczy, że jednak coś znaczę? A gdzieś w tle, gdzieś z tyłu głowy coś mi każe wrzeszczeć, ,,ludzie patrzcie: ja nie dam rady, ja nie mam tyle siły, pomóżcie. To nie dla mnie", w końcu ,,ja nie zasługuję, ja nie jestem warta". Wychwyciłam ten głos. Usłyszałam. I pora go wydobyć i mu się sprzeciwić. Taka prosta sztuczka. Dziękuję ci terapio, żeś mnie tego nauczyła.
Ludzie patrzcie, ja dam radę. Mam wystarczająco dużo siły i chęci. Chcę sobie pomóc, bo wsparcie jest bezcenne, cudowne, ale cóż ma wsparcie wspierać kiedy ja nie chcę stanowić rdzenia?
To dla mnie. Jestem warta własnego życia. Dobrego. Zasługuję. Bo dlaczego by nie?
Wdzięczna jestem Wam (jak to patetycznie brzmi xD) i tym tu w 'realu', którzy we mnie wierzą.
Ja też (u)wierzę.

Miłego piątku czwartkiem podszytego :]


Serniczki bez jajka po raz  pierwszy. Na pewno nie po raz ostatni.
Choć śniadanie brzydkie jak nie wiem co, ale pyszne :)




Bananowo- kokosowe serniczki z kiwi, ziarnem kakaowca i migdałami

Przepis:

175g twarogu
Banan
Łyżka mąki kokosowej
Łyżka mąki gryczanej

Twaróg blendujemy z bananem.
Przesiewamy mąki, solimy, mieszamy bardzo dokładnie i odstawiamy na noc do lodówki.
Rano formujemy serniczki i smażymy pod przykryciem na wolnym ogniu.



                                                                                                                                          Pam.

18 komentarzy:

  1. chcialabym Ci tylko powiedziec cos co moze bedzie jakas glupia motywacja jak znowu pomyslisz zeby zejsc z dobrych torow, bo akurat wczoraj mialam identyczna rozkmine co Ty:
    z tym ,,ludzie patrzcie jak cierpie" jest tak, ze ok faktycznie komus moze byc przykro, ze robisz sobie krzywde, ale badzmy szczerzy- po 5minutach ten ktos zajmuje sie czyms innym, zyje wlasnym zyciem, a ty dla tych 5minut ,,w swiatlach reflektorow" niszczysz sobie jak by nie bylo wszystko (od zdrowia, przez humor, az po zycie osobiste). I to chyba slaby bilans strat i zyskow, tak sadze ;)
    ps. NIE WIERZE ze cos co jest zmiksowanym twarogiem z bananem dalo sie usmazyc i zeszlo z patelni w calosci (i to jakiej ladnej!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, wiem! Też o tym wczoraj pomyślałam, jedyną osobą, która naprawdę może cały czas się o mnie martwić jest mój tato, a on akurat jest ostatnią osobą, na której zmartwieniu mi zależy. Każdy inny tak jak mówisz, zrobi smutną minę, ojoj, pogłaszcze i żyje własnym życiem. Niczego nikt za mnie nie zrobi, bo przecież żyje swoim życiem. :)

      Usuń
  2. Pam, proszę Cię, to śniadanie brzydkie?! Moje serniczki z jajkiem zejść z patelni nie chciały, a co dopiero takie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakieś magiczne sztuczki masz chyba w rękawie, że to Ci wyszło! :D
    Czasem warto przeciwstawić się nawet samemu sobie, tym bardziej, kiedy to właśnie wewnętrzne "ja" jest czynnikiem niszczącym. Uwierz, że potrafisz być szczęśliwa. Bo na pewno potrafisz :*

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiem dlaczego myślisz, że śniadanie jest brzydkie! Jest mega apetyczne, więcej wiary w siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. klucz do sukcesu - działać i wierzyć w siebie! :) ja wierzę w Ciebie, w siebie też chcę wierzyć... wierzę :) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Silna babka jesteś, dasz radę! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. dobrze, że w liczbę mnogiej do akurat mam ochotę na jednego ;p chociaż nie, dobrze by było napisać to jakieś 8 godzin temu, teraz mogę tylko ślinkę łykać ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Pam, u Ciebie każde śniadanie wygląda bardzo apetycznie !
    Masz dar dekorowania i perfekcyjnego podawania dań ! :D

    Ja nie wierze, ja jestem PRZEKONANA o Twojej sile ! :) :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślę mocne uściski! :*
    Pam ja wiem, że jesteś silną kobietą, pokaż to, pokaż, że potrafisz, Ciebie stać na to!
    posłucha tych ludzi, którzy chcą dla Ciebie jak najlepiej, nie rób żadnego kroku w tył, trzymaj się! :*
    połączenie w serniczkach już mówi samo prze sie, że musiały być przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ty zawsze zaciekawisz mnie jakimiś połączeniami smaków! dzisiaj wypróbowałam połączenie: krem z ciecierzycy- tahini- pomarańcza i muszę stwierdzić, że przez chwile byłam w niebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie i tak serniczki wyglądają pysznie, szczególnie z tą pomarańczą u boku ;)
    Przeciwstawienie się temu głosowi to trudna sztuka, trzymam za ciebie kciuki i wierzę, że ci się uda ♥

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Załóż słuchawki, włącz muzykę i powiedz "pieprzcie się" do głosów w głowie! Z całym szacunkiem, ale beznadziejne są :P
    Kolejna osoba udowadnia, że bez jajca w przepisach, w których zwykle jajco jest, można się obyć :) dla mnie bomba!

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzydkie?! Serio? :D
    Wydobądź je tam z tyłu i wyrwij na raz, jak chwasty!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie są przepiękne :D Muszę sama zrobić serniczki!

    OdpowiedzUsuń
  15. Oczywiście, że jesteś warta i nigdy w to nie wątp!:)
    Jak dla mnie to śniadanie to przeciwieństwo słowa "brzydkie":p

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszyscy wierzą w Twoje zwycięstwo i w Ciebie!!! Jesteś silna, dasz rade!!! :*

    OdpowiedzUsuń