wtorek, 5 maja 2015

655. Migdałowy chlebek marchewkowy z jogurtem, czekoladą, pomelo i mandarynką

I co? Nie było z tym polskim tak źle, nie? :D
Dziś trzymania kciuków ciąg dalszy, a i mi by się jakiś mały przydał przed kołem i długim dniem. Wtorki jak zawsze całe poza domem, na szczęście zazwyczaj przyjemnie. :)

Udanego dnia! :)

Niegdyś ktoś nazwał mnie królową śniadaniowych wypieków. Od razu wiedziałam, że to zdecydowanie zbyt daleko idące określenie, ale tak zaniedbać wypiekanie to skandal! :D
Czasami coś trzeba upiec, zwłaszcza coś tak pysznego :]






Migdałowy chlebek marchewkowy z jogurtem, gorzką czekoladą, pomelo i mandarynką

Przepis:

30g mąki gryczanej
20g mąki żytniej
15g odtłuszczonej mąki migdałowej
Szczypta proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Szczypta soli himalajskiej
Mała marchewka
1/2 jajka
Łyżeczka oleju kokosowego
2-3 łyżki jogurtu naturalnego
Stewia

Ubijamy 1/2 jaja z jogurtem i olejem. Przesiewamy mąki, stewię, proszek, sodę, sól, mieszamy.
Dodajemy startą marchewkę i mieszamy.
Posypujemy płatkami migdałowymi, odstawiamy na ok. pół godziny.
Pieczemy ok. 35 min w 180 stopniach.
Studzimy np. przez noc.

Marchewkowy zawrót głowy
Pam.

18 komentarzy:

  1. Wygląda cudownie, chętnie bym go zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No faktycznie, dawno nic nie wypiekałaś. Ale dzisiaj się pojawiłaś z wypiekiem i to w takim stylu! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powrót do wypiekania w wielkim stylu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie jesteś królową śniadaniowych wypieków! Proszę piec więcej :D
    A na kciuki zawsze mozesz liczyć :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusi mnie ten chlebek, ale marchewkowy odwyk:'(
    pewnie się spóźniłam z kciukami, ale na wszelki wypadek zaciskam!

    OdpowiedzUsuń
  6. nie było źle, jutro kolejna część, damy radę! ;)
    u Ciebie marchewkowy, u mnie bananowy :) piona! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Gryka i marchewka... Tytuł zasłużony! :)
    Ano nie było tak źle chyba, za to Tobie pójdzie/poszło(?) wyśmienicie dzisiaj, pewna jestem! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. i marchewkowy i migdałowy? ej no weź się podziel, królowo :D

    OdpowiedzUsuń
  9. i bardzo dobrze, że wróciłaś do wypieków, bo ten wyszedł Ci idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie sobie uświadomiłam, że mój piekarnik jest za rzadko używany :P

    OdpowiedzUsuń
  11. ale super! i do tego jeszcze pomelo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Marchewka potrafi zawrócić w głowie ;) U mnie też dziś gościła.
    A wypiek naprawdę fajny, jestem ciekawa smaku tego chlebka!

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomelo? Jeszcze dorwałaś? :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Powrót w wielkim stylu, nie ma co. Ciasto do zrobienia, smaki bardzo do mnie przemawiają ;D

    OdpowiedzUsuń