piątek, 8 maja 2015

658. Jogurtowe lody bananowo- marchewkowe z tahini, włoskimi, kakaowcem i żurawiną

Jak to możliwe, że dziś znów piątek?
Jak to możliwe, że za miesiąc sesja, podczas gdy ja dopiero się zorientowałam, że semestr się zaczął?
Jak to możliwe, że to już czwarta sesja będzie?
Przede wszystkim jak to się stało, że takie zmiany we mnie zachodzą? Nic nie dzieje się bez przyczyny.
Szykuje się dziś wyjątkowo udany dzień. Dokonuję dobrych wyborów. W końcu.


Miłego dnia :)
No i za niektórych wciąż kciuki trzymam! :D

Kupiłam ostatnio w Biedronce najlepsze marchewki jakie w życiu jadłam.
Tak soczyste, chrupiące, intensywne w smaku, że grzechem byłoby nie zrobić z nimi lodów.
Pogoda taka wiosenna, majowa.
Ciepło w końcu, słońce, burze, grzechem byłoby więc nie zrobić lodów.
Zamęczę Was tymi lodami, ale co ja poradzę, że moja dieta mogłaby się tylko na nich opierać :P






Jogurtowe lody bananowo- marchewkowe z tahini, orzechami włoskimi, ziarnem kakaowca, żurawiną
Pomelo


Przepis:

1 duża marchew
2 garście plastrów mrożonych bananów
Kubeczek jogurtu naturalnego
Łyżka soku z cytryny
Duża szczypta cynamonu

Marchew kroimy w drobną kostkę i mrozimy przez noc.
Rano blendujemy z jogurtem i mrożonymi plastrami bananów, sokiem z cytryny i cynamonem.
Podajemy z dodatkami.

Marchewkowy zawrót głowy

Pam.

26 komentarzy:

  1. Pozdrawiam znad miseczki lodów kalafiorowo-bananowych! :)
    Też czasem się zastanawiam jak to możliwe,że czas tak leci...

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie wiem czy mój blender podołałby zblendowaniu marchewki. To dla mnie chyba dużo ryzyko xD Ale może spróbuję. W końcu jak nie spróbuję to się nie przekonam xD
    Jak miło mi się czyta w końcu u Ciebie takie pozytywne posty. Tak trzymaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj też się zachwycałam tymi marchewkami :) Mówiłam mamie, że jak je jem to aż sok czuć ! :D A wcześniej kupowałam paczkowane... to był błśd :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Biedra zdecydowanie daje radę pod kątem warzyw i owoców :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pokusiłaś mnie by do Biedronki po marchewki zalecieć, muszę się po nie wybrać, bo już wyczyściłam lodówkę z warzyw :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Boskie, muszę spróbować takich :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie chrupię soczystą marchewę, a ogólnie przeżywam olbrzymi szał na pietruszki - takie słodkie i pyszne, że oh.
    Dieta lodowa... nie powiem, byłaby świetna ;D
    Ale ten tego - dzięki no za te dobre odczucia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Też bym mogła jeść takie domowe lody na okrągło:) No i w sumie waham się, czy nie zrobić przerwy od marchewkowego odwyku, ale boję się powrotu do pomarańczowych dłoni:p

    OdpowiedzUsuń
  9. fajny pomysł, żeby dodać tahini :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. a tak to możliwe, bo czas powoli, w przeciwieństwie do nas ludzi czasami, posuwa się do przodu ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie najlepsze marchewki mają w lidlu! Najsłodsze jakie kiedykolwiek jadłam, temu wynoszę kilogramami :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Czas przypomnieć sobie ich smak <3. haha, też bym mogła przez lato ciągle lody tylko jeść:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie dziwię się, że szalejesz z tymi lodami - próbowałam, są świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda bardzo apetycznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytam Twoją notatkę i uśmiech sam wkrada mi się na usta. Cieszę się, że u Ciebie coraz lepiej :) Z sesją poradzisz sobię, tak ja zawsze ze wszystkim innym :* A mogłabyś się chociaż trochę podzielić tą pozytywną energią? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój blender nie dał sobie rady z tahini i bardzo nad tym ubolewam! O maśle orzechowym tez nie ma mowy :( u ciebie jak zawsze tak smacznie! A tak z innej beczki, czy to możliwe ze pamiętam cie z vitalii?

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój blender nie dał sobie rady z tahini i bardzo nad tym ubolewam! O maśle orzechowym tez nie ma mowy :( u ciebie jak zawsze tak smacznie! A tak z innej beczki, czy to możliwe ze pamiętam cie z vitalii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz mieć dobrą pamięć, ale to możliwe :P

      Usuń
    2. Jak spędzało się tam całe dnie to pamięta się ludzi :) A potem człowiek głupiał.

      Usuń
  19. Twoje lody, Pam, mogę oglądać codziennie :D
    W takim razie chyba warto do Biedronki się przejść ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Mogę spytać gdzie studiujesz ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lodów z marchewką jeszcze nie jadłam, ale banan + tahini to jedno z moich ulubionych połączeń lodowych :)
    I muszę spróbować marchewki z Biedry, choć pewnie i tak w różnych miejscach smakują inaczej :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Lody z marchewką? Oddawaj! :D Ja kupuję marchewki na ryneczku u kolegi taty ;) Marchewki ma niby bardzo brzydkie, całe uwalone w ziemi, ogromne i chropowate, ale jak się je umyje, obierze...poezja! Tak soczyste, że aż z nich sok leci :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląda zachęcająco do wypróbowania;)

    OdpowiedzUsuń